20.08.2016 RAZ PIKARDIA I RAZ NORMANDIA

.

DZISIAJ – ZE WZGLĘDU NA POGODĘ – ZOSTALIŚMY PORWANI PRZEZ  NASZYCH PRZYJACIÓŁ NA PRZEJAŻDŻKĘ PO UKRYTYCH PRZED OKIEM PRZECIĘTNEGO TURYSTY MIEJSCACH.

PIERWSZY STOP NAZYWA SIĘ GERBEROY. TO UROCZE MIEJSCE LEŻĄCE W PICARDII (MA NA KONCIE KILKUKROTNIE WYGRANY KONKURS NA NAJŁADNIEJSZE MIASTECZKO FRANCJI) BYŁO SCENERIĄ DLA WIELU ZNANYCH FILMÓW Z GATUNKU PŁASZCZA I SZPADY.

CHODZIMY ULICZKAMI PEŁNYMI MALW I RÓŻ, CZUJĄC ODDECH HISTORII I USZAMI WYOBRAŹNI SŁYSZĄC PRZYTŁUMIONY DŹWIĘK KAMER KRĘCONYCH TU FILMÓW.
DELEKTUJE NAS FRANCUSKA PROWINCJA W PEŁNEJ KRASIE. PRZED OCZAMI MIGAJĄ MI SCENY Z FANFAN-TULIPANA, TRZECH MUSZKIETERÓW, CARTOUCHE-ZBÓJCY …. I WIELU LOKALNIE KRĘCONYCH FILMÓW, OGLĄDANYCH W ODCHODZĄCEJ W ZAŚWIATY PAMIĘCI Z MŁODOŚCI.

DOŚĆ SZYBKO DOCIERAMY DO GRANIC MIASTECZKA. OBOK ZNAJDUJE SIĘ RESTAURACJA WYSTAWIONA OBECNIE NA SPRZEDAŻ I GALERIA PROWADZONA PRZEZ CHINKĘ. ROZWIESZONE OBRAZY UDERZAJĄ JAK OBUCHEM NALECIAŁOŚCIAMI RODZIMEJ KULTURY AUTORKI. KILKA INNYCH GALERII I MUZEUM (LA MUSÉE DE GERBEROY) DOPEŁNIA OFERTĘ KULTURALNĄ TEGO NIESAMOWITEGO ZAKĄTKA.

NA TO WSZYSTKO PATRZY ZE WZGÓRZA W CENTRUM NIEDUŻY, UROCZY KOŚCIÓŁEK – XV-to w. KOLEGIATA Św. PIOTRA (COLLÉGIALE SAINT-PIERRE) PAMIĘTAJĄCA WILHELMA ZDOBYWCĘ, KTÓREGO ZASTĘPY WYPOCZYWAŁY TU KILKA TYGODNI PRZED ZWYCIĘSKĄ WYPRAWĄ NA ANGLIĘ.
OBEJŚCIE CAŁOŚCI WRAZ Z RUE DU LOGIS DU ROY, NA KTÓREJ DOMY SĄ NAJSTARSZE – (BEZ ZATRZYMYWANIA SIĘ NA „KAWĘ”) TO KWESTIA 60, MAX 90 min – ZDECYDOWANIE POLECAMY. JEŚLI CHCESZ JESZCZE RZUCIĆ OKIEM NA PIĘKNE OGRODY HENRI’EGO LE SIDANER’A DODAJ 30 + min.

Ps: DLA BŁYSKAWICZNIE ZAKOCHUJĄCYCH SIĘ  W TAKICH JAK TA MIEJSCÓWKACH: ZAPEWNE BEZ TRUDU ZNAJDZIECIE OFERTĘ SPRZEDAŻY NIEJEDNEGO Z TYCH ŚLICZNYCH DOMKÓW. ALE UWAGA – NIE MA TU UDOGODNIEŃ, JAKIE OFERUJĄ DUŻE MIASTA I WSZĘDZIE JEST DALEKO. NO MOŻE NIE WSZĘDZIE, BO POZIOMY CEN TYCH NIERUCHOMOŚCI NIE SĄ DALEKIE OD CEN LONDYŃSKICH POSIADŁOŚCI.

PO POŁUDNIU NASZYM CELEM BYŁO GISORS.

ZAMEK W GISORS
ZAMEK W GISORS

.

ZWIEDZANIE OTWORZYŁ SPACER PO GÓRUJĄCYMI NAD MIASTECZKIEM POZOSTAŁOŚCIACH TUTEJSZEJ TWIERDZY ZAADAPTOWANEJ OBECNIE NA PARK PUBLICZNY. 30 min PRZECHADZKA PODOBAŁA NAM SIĘ BARDZO.

POTEM ZESZLIŚMY DO LEŻĄCEGO W CENTRUM KOŚCIOŁA ŚW. GERWAZEGO I ŚW. PROTAZEGO (OGROMNEGO JAK TO ZWYKLE BYWA W NORMANDII). CIEKAWY. SZCZEGÓLNIE WEWNĘTRZNA SPIRALNA KLATKA SCHODOWA. OGLĄDANIE ZAJMIE CI 20-30 min MAX.

OSTATNIĄ RZECZĄ OGLĄDANĄ TUTAJ BYŁ DOŚĆ STARY, ALE CIĄGLE UŻYWANY CMENTARZYK (40 min). UWAGĘ PRZYCIĄGAJĄ WSPÓŁCZESNE GROBY ROMSKIE I POJEDYNCZE NAGROBKI ŻOŁNIERZY Z I WŚ. SĄ NAWET OBROŃCY MUZUŁMAŃSCY POLEGLI ZA FRANCUSKĄ OJCZYZNĘ. W NAJSTARSZEJ CZĘŚCI NEKROPOLII NATKNĄŁEM SIĘ RÓWNIEŻ NA POLSKIE NAZWISKO …

NA KOLACJĘ MAMY DZISIAJ PRAWDZIWIE FRANCUSKIE DANIE – ŚLIMAKI

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

Komentarze

Dodaj komentarz