21.07.2017 – RAJD PO TRULLACH (ALBEROBELLO – CASTELLANA GROTTE – LOCOROTONDO)

.

PO ŚNIADANIU WSKOCZYLIŚMY DO SAMOCHODU I RUSZYLIŚMY DO ALBEROBELLO. TYM RAZEM TYLKO W CZWÓRKĘ. ROBACZEK MUSIAŁ ZOSTAĆ W DOMU.

NAWIGACJA W FORDZIE JAKO NAJSZYBSZĄ TRASĘ WYBRAŁA WĄSKIE DRÓŻKI APULII. JEDZIE SIĘ SZEROKIM NA 4 METRY ASFALTEM, OGRANICZONYM Z OBU STRON ZBUDOWANYMI Z KAMIENI MURKAMI, WYSOKIMI OD 10 DO 200 cm. SUPER SPOSÓB NA ZWIEDZANIE. ZA SZYBKO NIE POJEDZIESZ, BO JEŚLI COŚ, LUB KTOŚ WTARGNIE NA DROGĘ TO KLOPS. WIELE ODCINKÓW JEST TAK WĄSKICH, ŻE DWA POJAZDY NIE SĄ W STANIE PRZEJECHAĆ OBOK SIEBIE. MOŻNA ZA TO PODZIWIAĆ NIEKOŃCZĄCE SIĘ UPRAWY OLIWEK I ZWIĄZANĄ Z TYM ARCHITEKTURĘ. 51 KILOMETROWY ODCINEK DO ALBEROBELLO POKONUJEMY W ZAWROTNYM TEMPIE 80 min.?

ZNAJĄC JUŻ TO MIEJSCE ZOSTAWIAMY W NIM KRYŚKĘ Z SYNEM, A SAMI TNIEMY DO ODLEGŁYCH O 15 km PIECZAR W CASTELLANA GROTTE. CHCEMY JE OGLĄDNĄĆ NAMÓWIENI PRZEZ PRZYJACIÓŁ. SĄ PONOĆ FANTASTYCZNE.
WEJŚCIE KOSZTUJE 12€00 / os. DZIECI MAJĄ ZNIŻKĘ. DO WYBORU SĄ DWIE TRASY. KRÓTSZA, 1 km – 45 MINUTOWA, I DŁUŻSZA 3 km (16€00). KRÓTSZĄ ZDECYDOWANIE WARTO ZALICZYĆ. POLECAMY. NAPRAWDĘ FANTASTYCZNE !!!

WYBIERAMY KRÓTSZĄ Z PRZEWODNIKIEM W JĘZYKU WŁOSKIM. DO PODZIEMI WCHODZI SIĘ SZEROKIMI SCHODAMI. I TU BUM – PRZED OCZAMI ZWIEDZACZA-OGLĄDACZA OTWIERA SIĘ OGROMNA JASKINIA. COŚ NIESAMOWITEGO. NA MOJE OKO JEJ WYSOKOŚĆ SIĘGA 50 m +. WYDAJE MI SIĘ, ŻE DŁUGOŚĆ MOŻE PRZEKRACZAĆ 100 m, A SZEROKOŚĆ JEST PODOBNA WYMIAROWO DO WYSOKOŚCI. W SKLEPIENIU ISTNIEJE SPORA DZIURA PRZEZ KTÓRĄ WPADAJĄ PROMIENIE SŁONECZNE. WSZĘDZIE WISZĄ STALAKTYTY I WYRASTAJĄ STALAGMITY. MAJĄ PRZERÓŻNE KSZTAŁTY I KOLORY. IDĄC WYGODNYMI, DOŚĆ SZEROKIMI KORYTARZAMI MIJAMY KOLEJNE, ZDECYDOWANIE MNIEJSZE GROTY POŁĄCZONE W DŁUGI CIĄG POMIESZCZEŃ DOPROWADZAJĄCY TURYSTÓW Z POWROTEM DO PIERWSZEJ, BUDZĄCEJ NAJWIĘKSZY RESPEKT PIECZARY. TRWAJĄ TU WŁAŚNIE PRZYGOTOWANIA DO PRZEDSTAWIENIA FRAGMENTÓW “PIEKŁA” DANTEGO. SUPER IDEA. WYDAJE SIĘ ONA TYM BARDZIEJ STRZAŁEM W DZIESIĄTKĘ, ŻE wg TUTEJSZYCH WIERZEŃ w/w DZIURA W ZIEMI, OTWIERAJĄCA DROGĘ PROMIENIOM SŁONECZNYM TO BRAMA DO PIEKIEŁ. JAK SILNE MUSIAŁO BYĆ TO PRZEKONANIE, SKORO W POWSTAŁYCH MILIONY LAT TEMU JASKINIACH NIE ZNALEZIONO ŚLADÓW ŻYCIA CZŁEKOPODOBNYCH.

SZKODA, ŻE MIESZKAMY DOŚĆ DALEKO…

ODBIERAMY PRZYJACIÓŁ Z ALBEROBELLO. ZWIEDZANIE ZAJMUJE MINIMUM 120 min.

WRACAJĄC WSTĘPUJEMY DO LOCOROTONDO NA KAWĘ. OGLĄDAMY TO PIĘKNE MIASTECZKO W PEŁNYM SŁOŃCU. POMIĘDZY 15-tą A 16-tą. KLARA WYŻYWA SIĘ NA NAS BEZ LITOŚCI. UWAGA: MIĘDZY 13:00.A 16:00 PARKING W MIASTECZKU JEST DARMOWY. ZWIEDZANIE MINIMUM 45 MIN. WSTĘP WOLNY.

 

OKOLICE MARTINA FRANCA

.

W DOMU CZEKA OGROMNA GRUPA 18-tu WYGŁODNIAŁYCH LUDZI. KOLACJĘ, A WŁAŚCIWIE WIELKIE ŻARCIE ZACZYNAMY ok. 21-szej Z MINUTAMI …

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *