25.07.2017 – POLIGNANO, MONOPOLI I DZIKA PLAŻA ADRIATYKU

.
ROBACZEK OD WIELU DNI OBIECYWAŁ NAM WYPAD DO JEJ ULUBIONYCH MIEJSCOWOŚCI NAD MORZEM JOŃSKIM.

WYRUSZAMY, KIERUJĄC SIĘ NA POLIGNANO. BYLIŚMY JUŻ TU Z WOMBATEM JAKIEŚ KILKA LAT TEMU. NIE PRZESZKADZA NAM TO, BO MIEJSCE JEST CUDOWNE I GRZECHEM BYŁOBY JE OMINĄĆ. POLIGNANO A MARE TO NIE TYLKO PIĘKNE, DAWNIEJ W WIĘKSZOŚCI RYBACKIE DOMKI, ZAMIENIONE DZISIAJ W JEDEN Z NAJWAŻNIEJSZYCH TURYSTYCZNYCH OŚRODKÓW ITALII. SĄ TU TEŻ WSPANIAŁE RESTAURACJE I NIESAMOWITE PLAŻE. MIASTECZKO STOI NA WYSOKIEJ, WŁAŚCIWIE PIONOWEJ SKALE. WIELE ULICZEK ZAMYKA BARIERKA, ZA KTÓRĄ OTWIERA SIĘ KILKUDZIESIĘCIOMETROWA PRZEPAŚĆ ZAKOŃCZONA SKAŁAMI I CIEPŁYMI WODAMI MORZA JOŃSKIEGO. TO TUTAJ RED BULL URZĄDZA SWOJE SŁYNNE SKOKI DO WODY Z WYSOKOŚCI KILKU PIĘTER.

WOKÓŁ TŁUMY LUDZI. WSZĘDZIE OGŁOSZENIA O SPRZEDAŻY NIERUCHOMOŚCI. PODOBNO TAK JEST CO ROKU. Z NASTANIEM SEZONU LETNIEGO ZACZYNA SIĘ SEZON POLOWANIA NA ZAGRANICZNEGO KLIENTA. WIELU ZAKOCHUJE SIĘ W TYM UROCZYM MIASTECZKU NA TYLE, BY STRACIĆ GŁOWĘ I ZAPŁACIĆ ŻĄDANĄ KWOTĘ WIELOKROTNIE PRZEWYŻSZAJĄCĄ NORMALNĄ CENĘ. TYLKO ZA WYNAJĘCIE NIEWIELKIEGO APARTAMENTU Z WIDOKIEM TRZEBA DAĆ CO NAJMNIEJ 3 000€ / TYDZIEŃ. ZWIEDZANIE TEGO CUDU ZAJMUJE MINIMUM 2 godz. BEZ SCHODZENIA NA PLAŻĘ I KĄPIELI. POLECAM PRZYJECHANIE NA CAŁY DZIEŃ. NAPRAWDĘ WARTO …

POLIGNANO – WIDOK NA ADRIATYK

.

KAWAŁEK DALEJ LEŻY MONOPOLI. ZDECYDOWANIE WIĘKSZE OD POLIGNANO. ŁATWIEJ ZNALEŹĆ PARKING. TURYSTÓW TEŻ MNIEJ. JEST TEŻ MAŁA PLAŻA A TUTEJSZE NIERUCHOMOŚCI SĄ OCZYWIŚCIE TAŃSZE.

MIASTECZKO NIE MA TYLE UROKU CO w/w, ALE RÓWNIEŻ MOŻE ZACHWYCIĆ PIĘKNĄ ZABUDOWĄ I CIEKAWYMI ZAKĄTKAMI. KIEDYŚ BYŁ TO WAŻNY PORT. ZAMEK KAROLA V Z PRZED 1550 r. I PEŁNE DZIAŁ MURY OBRONNE STRZEGĄ DZISIAJ JEGO PRZESZŁOŚCI. TUTEJSZA KATEDRA (BASILICA CONCATTEDRALE DI MARIA SANTISSIMA DELLA MADIA) TO ABSOLUTNY UNIKAT. Z ZEWNĄTRZ PROSTA, WEWNĄTRZ WYGLĄDAJĄCA SKROMNIE, PO BLIŻSZYCH OGLĘDZINACH ZACHWYCA. NAWET SAMI WŁOSI NIE ZNAJĄ TEGO CUDU. OBOK SĄ INNE, WARTE ZOBACZENIA BUDYNKI SAKRALNE. W JEDNYM Z KOLEJNYCH KOŚCIOŁÓW STOJĄ OK. 300-tu LETNIE UBRANE MUMIE.

UWAŻAM, ŻE PÓŁ DNIA WYSTARCZY NA DOBRĄ WYCIECZKĘ WRAZ Z GODZINĄ  NA ICHNIEJ PLAŻY.

OSTATNIM PUNKTEM DZISIEJSZEGO PROGRAMU JEST WYPAD NA PLAŻĘ ADRIATYKU. MAMY OPÓŹNIENIE. TRZEBA PRZYSPIESZYĆ.

TUTEJSZE WYBRZEŻE RÓŻNI SIĘ ZASADNICZO OD TEGO WIDZIANEGO WCZEŚNIEJ. W OKOLICACH, W KTÓRYCH JESTEŚMY MORSKIE FALE ROZBIJAJĄ SIĘ O WAPIENNE SKAŁY, ZANIM DOTRĄ DO NIEWYSOKIEGO, PIASZCZYSTEGO BRZEGU POROŚNIĘTEGO TRAWĄ. STWARZA TO SPORE PROBLEMY PLAŻOWICZOM, KTÓRZY W WIĘKSZOŚCI NIE LUBIĄ UGANIAĆ SIĘ ZA KAWAŁKIEM PIASKU, ANI NIE PRZEPADAJĄ ZA KAMIENISTYM DNEM.

NA TAKĄ PLAŻĘ TRAFILIŚMY. OCZYWIŚCIE NIKT ZA BARDZO NIE CHCIAŁ IŚĆ NA PIERWSZY OGIEŃ DO SPRAWDZENIA CIEPŁOTY WODY. BYŁA OK, CHOCIAŻ WOLĘ CIEPLEJSZĄ…

GENERALNIE PLAŻE MORZA JOŃSKIEGO NIE SĄ PIASZCZYSTE I MAJĄ KAMIENISTE DNO.

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *