03.08.2017 – ŻEROMSKI I SUCHANEK W ORŁOWIE

.

NIESTETY GROMADZĄCE SIĘ CHMURY ZWIASTOWAŁY DESZCZ NA NASZE POŻEGNANIE.

MIELIŚMY JEDNAK JESZCZE JEDNĄ WAŻNĄ RZECZ DO ZROBIENIA. MUSIELIŚMY ODBYĆ SPACER NAD MORZEM W ORŁOWIE I ZOBACZYĆ JAK SIĘ MA DOMEK ŻEROMSKIEGO. BYŁO TO POLECENIE MAMY, Z KTÓRYM, JAK WIADOMO,  SIĘ NIE DYSKUTUJE. ZRESZTĄ SAMI TEŻ CHCIELIŚMY PÓJŚĆ NA MOLO W ORŁOWIE. NA TĘ PLAŻĘ CHODZILIŚMY KIEDYŚ DO LETNIEGO TEATRU

MOLO W ORŁOWIE WYPIĘKNIAŁO. PO LEWEJ STRONIE OD MOLA, STOJĄC PRZODEM DO MORZA, DOBUDOWANO NIEWIELKI BUDYNEK DOŚĆ DOBRZE WKOMPONOWANY W NADMORSKI PEJZAŻ. TO TAWERNA ORŁOWSKA, W KTÓREJ MIEŚCI SIĘ RESTAURACJA, SKLEP Z RYBAMI I KAWIARNIA Z TARASEM NA DACHU. TUŻ OBOK PRZYBIJAJĄ KUTRY RYBACKIE. BARDZO FAJNE.

PATRZĄC DALEJ STOI DOMEK ŻEROMSKIEGO. „SUMIENIE POLSKIEJ LITERATURY” W ROKU 1920 NAPISAŁO TU PRZYPOWIEŚĆ O BUKACH, NADAJĄC IM IMIONA KSIĄŻĄT KASZUBSKICH.
W LATACH 80-tych DOMEK BYŁ OPUSZCZONY. MAMA ODEGRAŁA NIEMAŁĄ ROLĘ W PRZYWRÓCENIU MU ŚWIETNOŚCI I OTWARCIU WYSTAWY DOTYCZĄCEJ PISARZA. DOMEK MA SIĘ DOBRZE, CHOCIAŻ NIECO GO SZPECI KAWIARNIA PRZYTULONA DO KLIFU OBOK.

NATOMIAST NA JEDNEJ Z ŁAWECZEK NA NADMORSKIM SKWERKU SIEDZI SAM MISTRZ ANTONI SUCHANEK Z PALETĄ MALARSKĄ W RĘKU. POLSKI MALARZ MARYNISTA MIESZKAJĄCY I TWORZĄCY NAJPIERW W GDYNI, A PO WOJNIE W ORŁOWIE.

POSIEDZIELIŚMY NA MOLO, KUPILIŚMY ŚWIEŻO WĘDZONĄ RYBĘ I DOTARLIŚMY DO SOPOTU.

DO POCIĄGU MIELIŚMY PÓŁTOREJ GODZINY, ALE NIE BYLIŚMY W STANIE NIGDZIE DALEJ SIĘ RUSZYĆ, CHOCIAŻ MIELIŚMY JESZCZE W PLANIE WYPAD NA PLAŻĘ W SOPOCIE. POWÓD OKAZAŁ SIĘ BARDZO PROZAICZNY. NA DWORCU W SOPOCIE JEST ZALEDWIE KILKANAŚCIE SZAFEK, W KTÓRYCH MOŻNA PRZECHOWAĆ BAGAŻ. WSZYSTKIE BYŁY ZAJĘTE. DZIWI, ŻE W TAK TURYSTYCZNYM MIEŚCIE JEST TAK MAŁO SZAFEK. DO TEGO ZACZĘŁO PADAĆ. BEZ BAGAŻU JESZCZE BYŚMY POSZLI, ALE I BAGAŻ I DESZCZ TO BYŁO ZA DUŻO.

 

SOPOT – CZAS WRACAĆ DO DOMU …

.

DWORZEC W SOPOCIE MA BARDZO DOBRĄ STREFĘ GASTRONOMICZNĄ. MOŻNA DOSTAĆ KANAPKI, CIASTKA, PIECZYWO, A W PASAŻU NA ZEWNĄTRZ ZJEŚĆ NALEŚNIKI, HAMBURGERY, DANIA WŁOSKIE. JEST TEŻ POWAŻNIE WYGLĄDAJĄCA RESTAURACJA – SEAFOOD STATION RESTAURANT, BAR & GRILL – W KTÓREJ SERWOWANE SĄ WYŁĄCZNIE OWOCE MORZA. I TO JAKIE !!! TRZY RODZAJE OSTRYG FRANCUSKICH, KREWETKI, MAŁŻE. CENY ZAPOROWE. NAJTAŃSZA OSTRYGA 17 zł. NOWOCZESNY WYSTRÓJ, ALE CZY USYTUOWANIE TEGO MIEJSCA PRZY DWORCU JEST SENSOWNE?

KUPILIŚMY KANAPKI NA DROGĘ I WSIEDLIŚMY DO POCIĄGU. JA, Z MOCNYM POSTANOWIENIEM PRZYJAZDU W PRZYSZŁYM ROKU.

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *