12.05.2017 – HOPKI W CARTAGENIE DE INDIAS

.

WYSPANI I POINSTRUOWANI PRZEZ GOSPODARZA OBIEKTU WAKACYJNEGO WDALIŚMY SIĘ DO MIASTA.

FAKTYCZNIE, ULICA PROWADZĄCA OD NASZEJ SYPIALNI DO RONDA, ZA KTÓRYM STOI OGROMNY ZAMEK SAN FELIPE DE BARAJAS NIE ZACHWYCA. ALE TO TYLKO 400 m. POTEM JEST SIĘ JUŻ NA RUCHLIWEJ, JEDNEJ Z CENTRALNYCH ARTERII MIASTA.

JESZCZE KILKASET METRÓW I WCHODZIMY DO WNĘTRZA NOWEGO – SĄDZĄC PO WYGLĄDZIE – CENTRUM HANDLOWEGO MALL PLAZA EL CASTILLO. OGÓLNOŚWIATOWY STANDARD: JAKIEŚ SKLEPIKI, BUTIKI, FOOD MALL CZYLI KILKANAŚCIE RÓŻNYCH MOŻLIWOŚCI NAJEDZENIA SIĘ FAST FOOD-ÓW I DUŻY SUPERMARKET.
TEN OSTATNI ZAINTERESOWAŁ NAS NAJBARDZIEJ. POZA ŻARCIEM I RZECZAMI PRZYDATNYMI NA CO DZIEŃ. JEST W NIM KILKA MIEJSC SERWUJĄCYCH LOKALNE DANIA.  PIECZONE KURCZAKI, SOKI WYCISKANE ZE ŚWIEŻYCH OWOCÓW, JAKIEŚ WYPIEKI, CIEKAWIE WYGLĄDAJĄCE KANAPKI I WRAPY, ZUPY itp.
SKUSILIŚMY SIĘ NA SOKI I WRAPISIE. WYGLĄDAŁY BARDZO SEXY…

POTEM POSZLIŚMY SZUKAĆ STARÓWKI. COŚ JEDNAK POSZŁO NIE TAK, BO PRZECHODZIEŃ ZAPYTANY PO KILKUSET METRACH O KIERUNEK – NA MIGI CO PRAWA – POKAZAŁ, ŻE MUSIMY IŚĆ DOKŁADNIE W ODWROTNYM KIERUNKU. ZAWRÓCILIŚMY, SPRAWDZAJĄC SZYBKO OTRZYMANĄ INFO U MIJANEJ OSOBY. (ZAWSZE TO ROBIMY, GDY WIDAĆ PROBLEM Z KOMUNIKACJĄ WERBALNĄ). FAKTYCZNIE BYLIŚMY NA KURSIE ODWROTNYM …

KILKA MINUT PÓŹNIEJ STOJĄC NA SKRZYŻOWANIU DOSTRZEGLIŚMY CZERWONY PIĘTROWY AUTOBUS ZAWSZE KOJARZĄCY SIĘ NAM Z SIGHTSEEING-iem – CZYTAJ: ZWIEDZANIEM OBJAZDOWYM DWUPIĘTROWYM AUTOBUSEM. PODBIEGLIŚMY DO PRZYSTANKU BY ZASIĘGNĄĆ INFO NA TEMAT: CO; ZA ILE I JAKIM W CZASIE DA SIĘ ZALICZYĆ HOP-ON, HOP-OFF AUTOBUSEM. CENA – € 18,75  TROCHĘ NAS ZMROZIŁA, ALE CZAS WAŻNOŚCI BILETU – 48 GODZIN ROZMROZIŁ POPRZEDNIE ZAMROŻENIE. PRZEKALKULOWALIŚMY ILE KILOMETRÓW MUSIELIBYŚMY ZALICZYĆ Z BUTA I SZYBKO KUPILIŚMY BILETY.

TRASA LICZĄCA PONAD 10 km JEST BARDZO CIEKAWA I DOBRZE WYTYCZONA. OBEJMUJE WSZYSTKIE ISTOTNE Z PUNKTU WIDZENIA TURYSTY ZAKAMARKI STAREGO MIASTA WRAZ Z JEGO UMOCNIENIAMI ORAZ KILKA WAŻNYCH HISTORYCZNIE I OBECNIE DZIELNIC. JEDEN PEŁNY KURS TRWA ok 90 min. WYRUSZAJĄC SPOD GŁÓWNEJ TWIERDZY KARTAGENY JEDZIEMY DOSYĆ DŁUGO WZDŁUŻ OTACZAJĄCYCH JĄ POTĘŻNYCH MURÓW. POTEM MIJAMY STARE DZIELNICE OBECNIE CAŁKOWICIE OPANOWANE PRZEZ DRAPACZE CHMUR. LEŻĄ ONE NA WRZYNAJĄCYM SIĘ W OCEAN PÓŁWYSPIE, NA KTÓRYM AMATORZY OPALANIA ZNAJDĄ DUŻO PLAŻ. WRACAJĄC WYCIECZKOBUS PRZEJEŻDŻA PRZEZ CENTRUM MIASTA – BĘDĄCE JEDNOCZEŚNIE NAJBARDZIEJ INTERESUJĄCĄ CZĘŚCIĄ LOKALNEJ STARÓWKI. ZATOCZYWSZY KOŁO WOKÓŁ KILKU WAŻNYCH DO ZOBACZENIA BUDYNKÓW, WRACA MOSTEM POD ZAMEK.

WYLICZYWSZY SOBIE, ŻE TAKI SPOSÓB ZWIEDZANIA NAJBARDZIEJ NAM PASI WSKAKUJEMY DO BUSU. POSTANAWIAMY NAJPIERW OBJECHAĆ CAŁOŚĆ. POTEM, ZALEŻNIE OD SYTUACJI ZACZĄĆ “HOPKI” – HOP-OFF – HOP-ON, CZYLI WYSIADAĆ I WSIADAĆ DO POJAZDU KIEDY BĘDZIEMY MIELI NA TO OCHOTĘ.

DECYZJA BYŁA BARDZO TRAFNA. SZCZEGÓLNIE W TYM PRZYPADKU, W KTÓRYM TO AUTOBUSOWE ZWIEDZANIE MA DŁUGOŚĆ PONAD 10 km.

NAJPIERW ZALICZYLIŚMY W CAŁOŚCI PIERWSZĄ RUNDĘ. POZWOLIŁA ONA NA SPRECYZOWANIE, KTÓRE MIEJSCA BĘDĄ NAS NAJBARDZIEJ KRĘCIĆ.

PRZY DRUGIM OKRĄŻENIU WYSIEDLIŚMY PRZED JEDNYM Z WEJŚĆ DO STAREGO MIASTA I RZUCILIŚMY SIĘ W OTCHŁAŃ JEGO WĄSKICH ULICZEK.

 

KARTAGENA – STARÓWKA – NA PLACU LA ADUANA

.

SPĘDZILIŚMY KILKA FAJNYCH GODZIN WŁÓCZĄC SIĘ NIMI.
MIASTO MA WIELE CIEKAWYCH MIEJSC. TRZEBA ZROBIĆ TROCHĘ KILOMETROSÓW BY MÓC POWIEDZIEĆ, ŻE WIDZIELIŚMY WSZYSTKO CO WARTE OBEJRZENIA. NA SAMĄ CENTRALNĄ STARÓWKĘ DOBRZE MIEĆ 4 DO 5 GODZIN.

DZISIEJSZE ZWIEDZANIE ZAKOŃCZYLIŚMY OGLĄDAJĄC POPISY TANECZNE NA PLACU BOLIVARA. COOL.
DROGĘ DO HOSTELU WZIĘLIŚMY RÓWNIEŻ Z BUTA, ZAOSTRZAJĄC SOBIE APETYTY.

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *