13.05.2017 – CARTAGENA. ŚLADAMI INKWIZYCJI.

.

PONIEWAŻ NABYTE WCZORAJ BILETY NA TURYSTYCZNY AUTOBUS WIDOKOWY (SIGHTSEEING) SĄ WAŻNE 48 GODZIN MUSIMY TO MAKSYMALNIE WYKORZYSTAĆ. POSTANOWILIŚMY, PO WCZORAJSZYM DWUKROTNYM OBJECHANIU CAŁEJ TRASY – UŻYWAĆ DZISIAJ AUTOBUSU JAK TAKSÓWKI: PODJEŻDŻAĆ TAM GDZIE WIDZIELIŚMY COŚ CIEKAWEGO, HOP OFF, OGLĄDNĄĆ I HOP ON.

TAK ZROBILIŚMY. CHODZENIE WĄSKIMI ULICZKAMI TUTEJSZEJ STARÓWKI ZAJĘŁO NAM KILKA GODZIN.

NAJCIEKAWSZE, CHOCIAŻ NIE NADZWYCZAJNE BYŁO MUZEUM INKWIZYCJI. WIDZIAŁEM JUŻ NIEJEDNO I PRAWDĘ POWIEDZIAWSZY NIE SPODZIEWAŁEM SIĘ NICZEGO NADZWYCZAJNEGO. ZASKOCZYŁY MNIE JEDNAK NIEZNANE MI WCZEŚNIEJ INFORMACJE DOTYCZĄCE PRZEWINIEŃ, ZA KTÓRE KOŚCIÓŁ KATOLICKI KARAŁ BIEDNYCH TUBYLCÓW. NAPRAWDĘ CIĘŻKO SOBIE WYOBRAZIĆ, ŻE MOŻNA BYĆ TAK BEZCZELNYM, BEZWZGLĘDNYM I OKRUTNYM JAK CZARNI BYWALI W TAMTYCH CZASACH. OCZYWIŚCIE NIE TYLKO TUTAJ. NA CAŁYM ŚWIECIE. ALE W EUROPIE – KOLEBCE WIARY KATOLICKIEJ – KOŚCIÓŁ WALCZĄC O WPŁYWY JUŻ OD ZARANIA SWOJEGO ISTNIENIA PRZYZWYCZAJAŁ MIESZKAŃCÓW NASZEGO KONTYNENTU DO SWOJEJ DZIAŁALNOŚCI “MISYJNEJ” WCIELANEJ OGNIEM I MIECZEM JAK PRZYSTAŁO NA KOCHAJĄCYCH I MIŁOSIERNYCH WYSŁANNIKÓW JEDYNEGO PRAWDZIWEGO BOGA. NATOMIAST POZA EUROPĄ INKWIZYCJA WYMAGAŁA OD PODBITYCH LUDÓW NIE TYLKO PRACY NA SWOJĄ RZECZ I POSŁUSZEŃSTWA, ALE NAWET TAKICH CIĘŻKICH DO ZROZUMIENIA W SPOŁECZEŃSTWACH O INNEJ MENTALNOŚCI ZACHOWAŃ, JAK NP. UBIERANIE TYLKO AKCEPTOWANYCH PRZEZ NIĄ UBRAŃ.

POZA NARZĘDZIAMI TORTUR MOŻNA TU ZOBACZYĆ POLONIK: DZIEŁO MIKOŁAJA KOPERNIKA “DE REVOLUTIONIBUS ORBIUM COELESTIUM (O OBROTACH SFER NIEBIESKICH)” – NIE WIEM Z KTÓREGO ROKU JEST WYSTAWIANA W MUZEUM KOPIA, ALE ZDECYDOWANIE TO NAJCIEKAWSZY TUTAJ OBIEKT, NIEZAUWAŻANY PRZEZ 99% ZWIEDZACZY.

OGLĄDANIE BUDYNKU WRAZ Z PODWORCEM, NA KTÓRYM STOI KILKA ARMAT I GILOTYNA, ZAJMUJE MAX 60 min. CI, KTÓRZY NIE CZYTAJĄ OPISÓW ZMIESZCZĄ SIĘ W 20 min. UWAGA: PRZED TOBĄ DO POKONANIA DUŻO SCHODÓW. JEŚLI NIE JESTEŚ FANEM HISTORII ALBO POLONOFILEM ODPUŚĆ SOBIE. UWAŻAJ NA NAGABYWACZY – OPROWADZACZY.

NAJWIĘKSZĄ ATRAKCJĘ CARTAGENY DE INDIAS – FORTECĘ SAN FELIPE DE BARAJAS ZOSTAWILIŚMY SOBIE – ZA RADĄ ZARZĄDZAJĄCEGO NASZĄ SYPIALNIĄ – NA WIECZÓR. CHODZI O TO BY WYKORZYSTAĆ KLARĘ. ONA ZACHODZI, A MY STRZELAJĄC FOTY DOCHODZIMY. OCZYWIŚCIE DO CELU. JEST NIM TYCH KILKA ZDJĘĆ ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA… A WY, ŚWINTUSZKI PEWNIE ZNOWU MYŚLELIŚCIE O SEKSIE …

ZAMEK JEST OGROMNY. TO NAJWIĘKSZA NA ŚWIECIE FORTECA WYBUDOWANA KIEDYKOLWIEK PRZEZ KOLONIZATORÓW. FAKTYCZNIE MAMY CO ZWIEDZAĆ.

WCHODZI SIĘ TU SZEROKĄ OSTRO WZNOSZĄCĄ SIĘ RAMPĄ. NA PŁASKIEJ POWIERZCHNI KRYJĄCEJ KORYTARZE, PRZEJŚCIA I POMIESZCZENIA ZAŁOGI ZNAJDZIESZ KILKA WEJŚĆ DO PODZIEMI I PARĘ NADBUDÓWEK. SĄ TEŻ OCZYWIŚCIE STRZELNICE. IDĄC DALEJ DOCIERAMY DO NAJWYŻSZEGO PUNKTU BUDOWLI. OPRÓCZ ZUPEŁNIE NIEZŁEGO WIDOKU ZOBACZYSZ TU WIEŻYCZKI OBSERWACYJNE I RÓŻNE ZABUDOWANIA SŁUŻĄCE KIEDYŚ OBROŃCOM –  DZISIAJ PEŁNIĄCE PROZAICZNE FUNKCJE np. SKLEPU.

ZACHÓD SŁOŃCA W OKOLICACH POŁOWY MAJA NASTĘPUJE PLUS MINUS ok. 18-tej.
ŻEBY SIĘ NAŃ ZAŁAPAĆ TRZEBA WEJŚĆ DO TWIERDZY PRZED GODZINĄ W 17-tą. POTEM BĘDZIE PROBLEM, BO KASĘ ZAMYKAJĄ O W/W GODZINIE. NIE WYKLUCZAM JEDNAK MOŻLIWOŚCI PÓŹNIEJSZEGO DOSTANIA SIĘ TU PRZY POMOCY KLUCZA OTWIERAJĄCEGO PRAWIE WSZYSTKIE DRZWI ŚWIATA … ZGADNIJ O CZYM MYŚLĘ …?

OD GODZINY 17:30 TURYŚCI ZACZYNAJĄ GROMADNIE OPUSZCZAĆ FORTECĘ. ZACHODZĄCĄ KLARĘ NAJLEPIEJ – MOIM ZDANIEM – FOTOGRAFOWAĆ Z NAJWYŻSZEGO POZIOMU TWIERDZY. MOŻEMY WTEDY ZŁAPAĆ OBIEKTYWEM FRAGMENTY WIEŻYCZEK I MURÓW OSTRO ZARYSOWANE NA TLE NIEBA Z PASĄCYMI SIĘ NAŃ JAK OWCE CHMURAMI, I TOPIONYM ZA HORYZONTEM PRZEZ KSIĘŻYC SŁOŃCE.

 

CARTAGENA DE INDIAS – ZACHÓD SŁOŃCA WIDZIANY Z ZAMKU

.

ZWIEDZANIE CAŁOŚCI ZAJĘŁO NAM 150 min. W TYM 60 min OCZEKIWANIA I STRZELANIE FOT ZACHODZĄCEMU SŁOŃCU.

NASZE DZISIEJSZE PYTANIA DOTYCZĄCE SAN ESCOBAR TEŻ NIE ZNALAZŁY ODPOWIEDZI. KONIEC PODRÓŻY TUŻ TUŻ, A MY CIĄGLE NIE WIEMY GDZIE SZUKAĆ TEGO ZACHWALANEGO PRZEZ MINISTRA WASZCZYKOWSKIEGO PAŃSTWA.

KRĄŻĄC PO CENTRUM NIE NATRAFILIŚMY NIESTETY NA ŻADEN EKSCYTUJĄCY LOKAL, SERWUJĄCY CIEKAWĄ KOLACJĘ. BIEDNY WOMBAT BĘDZIE MUSIAŁ COŚ WYMYŚLIĆ …

Z ROZPACZY KUPILIŚMY KREWETKI …

P.S.: PRZED WEJŚCIEM DO ZAMKU SAN FELIPE MOŻNA KUPIĆ FAJNĄ PANAMĘ (NIE PAPIEROWĄ) ZA 15 COP-ów (BY UZYSKAĆ TĘ CENĘ MUSISZ BYĆ BARDZO DOBRY).

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *