08.11.2017 – CHIANG MAI. BUDDYZM I SEX

.

WYSPANI WYSZLIŚMY NA PODBÓJ MIASTA. TUŻ OBOK NASZEJ SYPIALNI JEST SZKOŁA GOTOWANIA W STYLU TAJSKIM, DO KTÓREJ MAMY IŚĆ NA NAUKI. SUPER, NIE TRZEBA BĘDZIE WSTAWAĆ W ŚRODKU NOCY.

W DZISIEJSZYCH PLANACH WOMBATA JEST ZOBACZENIE 12-TU NAJWAŻNIEJSZYCH TUTEJSZYCH ŚWIĄTYŃ, ZJEDZENIE GOLONKI U KOBIETY KOWBOJA I OGLĄDNIĘCIE WYSTĘPÓW LADY BOYS-ÓW – TRZECIEJ PŁCI UZNAWANEJ W TYM KRAJU.

ZWIEDZANIE SZŁO POWOLI, PRZEDE WSZYSTKIM, DLATEGO, ŻE NIE MUSZĄC SIĘ SPIESZYĆ CHODZILIŚMY POWOLI. MIESZKAMY IDEALNIE. PRAKTYCZNIE WSZĘDZIE JEST BLISKO. NAJWIĘCEJ CZASU POCHŁANIA ZDEJMOWANIE I WKŁADANIE BUTÓW. UŻYWAMY TENISÓWEK, A NAJLEPIEJ BYŁOBY MIEĆ JAKIEŚ KLAPKI. DO BUDDYJSKICH ŚWIĄTYŃ NIE MOŻNA OCZYWIŚCIE WCHODZIĆ W OBUWIU, WIĘC CZASEM W JEDNYM KOMPLEKSIE ZDEJMUJEMY BUTY KILKA RAZY. WOMBAT MNIEJ, BO KOBITKI NIE WSZĘDZIE MOGĄ WCHODZIĆ.

W SUMIE ZALICZYLIŚMY WSZYSTKIE WAŻNE ŚWIĄTYNIE: WAT CHIANG MAN, WAT PHRA CHAO MANGI, WAT CHANG LAM, WAT PHRA SINGH, WAT CHEDI LUANG, WAT MOH KAM DUANG, WAT DUANG DEE, WAT CHAI PHRA KIAT, WAT HUA KUANG-SAEN MUANG MAPS,

MOIM ZDANIEM DWA KOMPLEKSY WYMAGAJĄ RZECZYWIŚCIE SPECJALNEJ UWAGI WAT PHRA SINGHWAT CHEDI LUANG, RESZTA TEŻ OCZYWIŚCIE CIESZY OKO, ALE GENERALNIE SĄ TO STALE TE SAME EFEKTY WIZUALNE. UWAŻAM, ŻE CHIANG MAI TO TAKI DUŻO WIĘKSZY I TROCHĘ BARDZIEJ ZAGONIONY LAOTAŃSKI LUANG PRABANG. PODOBIEŃSTWA WIDAĆ NA KAŻDYM KROKU. OSIADŁA TUTAJ LUDNOŚĆ PRZYBYŁA KIEDYŚ Z CHIN I JESZCZE TERAZ ZAJMUJE SPORE OBSZARY KILKU SĄSIEDNICH PAŃSTW: CHIN, LAOSU, MJANMY, TAJLANDII.

ZALICZYWSZY ŚWIĘTOŚCI ZROBILIŚMY SIĘ GŁODNI. W CHIANG MAI JEST SPORO MIEJSC ZNANYCH Z CIEKAWYCH, CZĘSTO REGIONALNYCH POTRAW. TO WŁAŚNIE WPŁYW WSPOMNIANYCH WYŻEJ MIGRACJI. WOMBACIK NA DZISIEJSZY WIECZÓR ZARZĄDZIŁ JEDZENIE NA ZNANYM WIECZORNO-NOCNYM RYNKU JEDZENIOWYM, A DOKŁADNIEJ SPOŻYCIE GOLONKI U KOBIETY KOWBOJA.

.

CHIANG MAI – KOBIETA KOWBOJ NA SWOIM GOLONKOWYM STOISKU

.

MYŚLAŁEM, ŻE BĘDZIEMY MIELI TRUDNOŚCI ZE ZLOKALIZOWANIEM STOISKA SŁYNNEJ KREATORKI GOLONEK CHIANG MAISKICH, ALE OKAZAŁO SIĘ TO DZIECINNIE PROSTE. PO PIERWSZE, ILOŚĆ KOWBOJÓW PŁCI DAMSKIEJ, NOSZĄCYCH KAPELUSZ I NIEBĘDĄCYCH BIAŁASEM OGRANICZA SIĘ W TYM MIEŚCIE DO JEDNEGO EGZEMPLARZA. PO DRUGIE KOLEJKA, I OTACZAJĄCY DZIEWCZYNĘ TŁUM SMARTFONOWYCH PAPARAZZICH JEST NIE DO PRZEOCZENIA.

SPACERUJĄC MIĘDZY STOISKAMI TALAT PRATU I SZUKAJĄC NAJBARDZIEJ INTERESUJĄCYCH RARYTASÓW TUTEJSZEJ KUCHNI, TRAFIAMY W PEWNYM MOMENCIE NA OBLEGANE ZE WSZYSTKICH STRON STOISKO. PODCHODZIMY BLIŻEJ I ZZA WIANUSZKA OGLĄDACZY WYŁANIA SIĘ PRACUJĄCA NA PODWYŻSZENIU POSTAĆ DOSYĆ WYSOKIEJ, STARANNIE POMALOWANEJ AZJATKI Z BŁYSKOTKAMI W USZACH I DUŻYM, JASNYM KOWBOJSKIM KAPELUSZU. RAZEM Z NIĄ JEST JESZCZE KILKA OSÓB. NAJWYRAŹNIEJ JEJ POMAGACZE. WŁAŚCICIELKA SAMA OSOBIŚCIE DOGLĄDA GOTUJĄCYCH SIĘ GOLONEK I ODDZIELA TE UZNANE ZA GOTOWE OD KOŚCI. POZOSTALI ZAJMUJĄ SIĘ PRZYGOTOWYWANIEM RYŻU I WARZYW, ORAZ SERWOWANIEM ZAMÓWIONYCH DAŃ. TA ULICZNA RESTAURACJA JEST DUŻA. MA CO NAJMNIEJ 60 MIEJSC SIEDZĄCYCH. W KARCIE CHYBA 8 DAŃ. NAJTAŃSZE 50, NAJDROŻSZE NAJWYŻEJ 120 BACIKÓW (10 BAT TO ZŁOTÓWKA Z HACZYKIEM). ZAMÓWILIŚMY GOLONKĘ I GENIALNIE WYGLĄDAJĄCE ŚWIŃSKIE JELITA. OBSŁUGA BŁYSKAWICZNA. I GOLONKA I PODROBY ZNAKOMITE. TYM BARDZIEJ, ŻE PRZYGOTOWALIŚMY SIĘ ODPOWIEDNIO DO TEGO POSIŁKU KUPUJĄC WCZEŚNIEJ W MINIMARKECIE PIWO. ZAPŁACILIŚMY 100 BATÓW.

ROZBUDZENI KULINARNIE POSTANOWILIŚMY KONTYNUOWAĆ JEDZENIE NA TYM MARKECIE. ZACHCIAŁO NAM SIĘ – JAK TO BIAŁASOM – SPRÓBOWAĆ TUTEJSZYCH LANGUSTYNEK I SŁODKOWODNYCH ŚLIMAKÓW Z GRILLA. BŁĄD. JEST TO WSZĘDZIE DROGIE JEDZENIE, A DO TEGO NASZE ŚLIMAKI NIE BYŁY ŁATWE DO WYJĘCIA ZE SKORUP. CZĘŚĆ SIĘ URYWAŁA I POZOSTAWAŁA POZA ZASIĘGIEM NARZĘDZI DO ICH WYGRZEBYWANIA. NA DODATEK PRZYPRAWIENIE NAM NIE PASIŁO, DODANA SAŁATKA Z POMIDORÓW BYŁA SŁABA, A PORCJA LICHA. TEN JEDZENIOWY NIEWYPAŁ KOSZTOWAŁ 4 STÓWKI.

MUSIELIŚMY SIĘ POSPIESZYĆ, BY ZDĄŻYĆ NA PRZEWIDZIANY PRZEZ WOMBACIKA W DZISIEJSZYM PROGRAMIE WYSTĘP LADY BOYS-ÓW.

IDĄC DO NICH TRAFILIŚMY NA KOLEJNY NOCNY MARKET Z ŻAREŁKIEM. ZAUROCZYŁY NAS CHIANG-MAJSKIE KIEŁBASKI, I CHOCIAŻ BYLIŚMY SYCI SPRÓBOWALIŚMY JEDNĄ. BARDZO DOBRA, CHOCIAŻ MAŁA I CHYBA BEZMIĘSNA (@ 20 BACIKÓW).

LADY BOYS WYSTĘPUJĄ NA DUŻYM ANUSARN MARKECIE. WSTĘP 350 BATÓW. ALE UWAGA, CENY IDĄ W GÓRĘ. ZA TE PIENIĄDZE DOSTAJE SIĘ TEŻ DRINKA, ALE UWAGA PONOWNIE: DRINKIEM JEST NIEDUŻE PIWO WZGLĘDNIE WODA. ALKOHOLE WYŻSZO-PROCENTOWE MOŻNA NABYWAĆ W BARZE @ 150 BACIKÓW.

SAME WYSTĘPY TO NIEZŁY SHOW Z EROTYCZNYM PODTEKSTEM. JEŚLI CHCESZ WZIĄĆ W NIM AKTYWNY UDZIAŁ, TO SIĄDŹ W PIERWSZYM RZĘDZIE. NAJLEPIEJ SPRZEDAJĄ SIĘ PÓŁNADZY, WYTATUOWANI CHŁOPCY. BEZ ZNACZENIA CZY LUZACY, CZY Z PARTNERAMI.
SHOW TRWA JAKIEŚ 90 min. PRZECIĘTNY.

DZISIAJ ZROBILIŚMY 11 km …

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *