31.12.2017 – SYLWEK W MIEŚCIE PORZUCANYCH ROWERÓW

.

POŁOŻENIE HOTELU CONTINENTAL (PODOBNIE JAK I PRZYNAJMNIEJ KILKUNASTU INNYCH STOJĄCYCH BARDZO BLISKO DWORCA) TO OGROMNY BONUS. POD RĘKĄ JEST TU WSZYSTKO CZEGO MOŻE POTRZEBOWAĆ PRZECIĘTNY TURYSTA, NIEZALEŻNIE CZY NOSI PLECAK, WOREK MARYNARSKI, WALIZKĘ, NESESER CZY TYLKO KARTĘ PŁATNICZĄ.

DO DWORCA ŚWIETNIE WIDZIANEGO Z OKNA NASZEGO POKOJU, MAMY W LINII PROSTEJ OK 150 m. TAM CHODZIMY NA PORANNĄ KAWĘ I ŚNIADANIE. WYBÓR – NIE TYLKO CENOWY, JEST SPORY. MOŻNA ZJEŚĆ W PODZIEMIACH, W PIĘKNEJ, ZABYTKOWEJ HALI GŁÓWNEJ LUB PRZED SAMYMI PERONAMI.

PRZED FRONTEM DWORCA ZATRZYMUJĄ SIĘ AUTOBUSY OBU FIRM OBWOŻĄCYCH TURYSTÓW W SYSTEMIE HOP ON, HOP OFF – GREY LINE I ETS GREEN LINE.
NIE MAJĄ KAS BILETOWYCH. PŁACISZ U KIEROWCY LUB PRZEZ INTERNET – WTEDY CZASEM JEST TANIEJ. SPRÓBUJ TEŻ NIEMIECKIEGO GROUPONA. W TEN SPOSÓB MOŻESZ ZAOSZCZĘDZIĆ DUŻO – NAWET 40 %.

DO PRZYSTANKÓW AUTOBUSÓW DALEKOBIEŻNYCH TEŻ JEST BLISKO. ZATRZYMUJE SIĘ TU NIE TYLKO TRANSPORT Z LOTNISKA W HAHN, ALE WSZELKIEGO RODZAJU MIĘDZYNARODOWE PRZEWOZY LUDZI Z CAŁEJ EUROPY ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ. NAOKOŁO MAJĄ SWOJE PRZEDSTAWICIELSTWA FIRMY CZESKIE, NIEMIECKIE, POLSKIE, SŁOWACKIE, UKRAIŃSKIE. DOJEDZIESZ STĄD CHYBA WSZĘDZIE.

ZAKUPY ZROBISZ NA JEDNEJ Z BOCZNYCH ULIC ODCHODZĄCYCH OD BANHOFSSTRASSE. NAJTAŃSZY ALKOHOL WIDZIELIŚMY W SIECIÓWCE REWE (KARLSTRASSE 4) NA ROGU Z w/w. JEST ON TUTAJ ZDECYDOWANIE TAŃSZY NIŻ WE WSZYSTKICH OKOLICZNYCH SKLEPACH TURECKICH, LIBAŃSKICH CZY TEŻ AZJATYCKICH, KTÓRYCH WOKÓŁ PEŁNO. CENY ALKOHOLU W TYCH, WYDAWAŁOBY SIĘ NORMALNIE TANICH PUNKTACH SPRZEDAŻY SĄ BARDZO WYSOKIE. np. CZERWONY WĘDRUJĄCY JASIEK KOSZTUJE 25€00.

NATOMIAST LICZNE TURECKIE I AZJATYCKIE RESTAURACJE SERWUJĄ WSZYSTKIE RODZAJE DAŃ W DOPASOWANEJ DO KAŻDEJ KIESZENI CENIE.

CHODZĄC WEWNĄTRZ KWARTAŁU ULIC: AM HAUPTBAHNHOF – MÜNCHENER STR – WESERSTRASSE – TAUNUSSTRASSE MOŻESZ POCZUĆ SIĘ ZUPEŁNIE JAK NIE W NIEMCZECH. WIECZOREM NIE ROBI TO SPECJALNIE MIŁEGO WRAŻENIA, A NIEKTÓRZY MOGĄ POCZUĆ SIĘ ŹLE. NIE JEST TU JEDNAK NIEBEZPIECZNIE. MY Z WOMBATEM POTRAKTOWALIŚMY TĘ CZĘŚĆ MIASTA JAKO DODATKOWĄ ATRAKCJĘ I MIEJSCE ZAKUPÓW.
JEDNĄ Z GŁÓWNYCH PRZECINAJĄCYCH KWARTAŁ ULIC POZA OGROMNĄ ILOŚCIĄ SKLEPIKÓW I RESTAURACJI OBLEPIŁY RÓŻNEGO RODZAJE DOMY Z “CZERWONYMI LATARNIAMI”.

NAD RZEKĘ TEŻ JEST NIEDALEKO. WARTO SIĘ PRZEWIETRZYĆ SPACERKIEM NADBRZEŻNYMI BULWARAMI. PRZY OKAZJI MOŻNA PRZEJŚĆ NA DRUGĄ STRONĘ MENU ODRESTAUROWANĄ ŻELAZNĄ KŁADKĄ Z 1911 r. POLECAM OGLĄDNIĘCIE TEJ KONSTRUKCJI TYM BARDZIEJ, ŻE JEST ONA OBWIESZONY KILKOMA ALBO I KILKUNASTOMA TYSIĄCAMI KŁÓDEK I MOŻE NAGLE WPAŚĆ DO WODY POD ICH CIĘŻAREM 🙂 …

.

FRANKFURT - NA ŻELAZNYM MOŚCIE

.

DLA ROWEROWYCH ŚWIRÓW TO MIASTO WYGLĄDA NA RAJ. CO PRAWDA NIE ZNAM SIĘ NA TYM INTERESIE, ALE TO CO ZOBACZYŁEM ZASKOCZYŁO MNIE ZNACZNIE.
ROZUMIEM, ŻE DLA TYCH LUBIĄCYCH SIĘ DZIELIĆ WSZYSTKIM CO POPADNIE – W TYM WYPADKU ROWERAMI (BIKE TO SHARE) – ZARZĄDZAJĄ WE FRANKFURCIE CZTERY DUŻE FIRMY – BYKE I NEXTBIKE, DB CALLABIKE I OBIKE. POJAZDÓW JEST CHYBA TYSIĄCE I – CO NAJDZIWNIEJSZE – STOJĄ LUB LEŻĄ WSZĘDZIE. ROZRZUCONE NA  KAŻDYM KROKU ROWERY TWORZĄ NIESAMOWITY KLIMAT. POWIEDZIAŁBYM NAWET, ŻE GDYBY ZMYĆ KOLORY, TO TE CZĘSTO WYGLĄDAJĄCE NA PORZUCONE W BIEGU JEDNOŚLADY, WYGLĄDAŁYBY NA ŻYWCEM WYJĘTY KADR Z KTÓREGOŚ Z PIERWSZYCH HORRORÓW ALFREDA.

UŻYTKOWNICY NIE ODSTAWIAJĄ ROWERÓW NA WYZNACZONE MIEJSCA, BO PRZYPUSZCZALNIE GDZIEŚ SIĘ BARDZO SPIESZĄ. ZAUWAŻYŁEM ZDECYDOWANIE WIĘCEJ ROWEROWYCH TRUPÓW PRZY RÓŻNYCH PRZYSTANKACH. DZIWI MNIE, ŻE W ZNANYCH Z PORZĄDKU NIEMCZECH LUDZIE POZWALAJĄ NA TAKIE RZECZY, TYM BARDZIEJ ŻE TAKIE PORZUCONE ŻELASTWO MOŻE BYĆ NIEBEZPIECZNE – ŁATWO SIĘ np. O NIE POTKNĄĆ.

WSZYSTKIE JEDNOŚLADY UZBROJONO W ELEKTRONICZNE TERMINALE. PŁATNOŚCI DOKONUJE SIĘ KARTĄ LUB TELEFONEM. NIE OPŁACONY ROWER JEST BLOKOWANY I TYM SAMYM STAJE SIĘ BEZUŻYTECZNY…

SYLWESTER W OPERZE FRANKFURCKIEJ:

TRUBADUR” VERDIEGO – PRZENIESIONY W DZISIEJSZĄ RZECZYWISTOŚĆ PRZEZ DAVIDA BÖSCHA MOŻE SZOKOWAĆ. PODNOSZĄCA SIĘ KURTYNA ODESŁANIA ZIMOWY KRAJOBRAZ ROZDARTY WOJNĄ – NA SCENIE STOI CZOŁG PANTEROPODOBNY, DALEJ GROBY Z KRZYCZĄCYMI CZERWIENIĄ DREWNIANYMI KRZYŻAMI. WOKÓŁ UWIJA SIĘ GROMADKA UBRANYCH W CZARNE SKÓRY I HEŁMY Z II-giej WŚ LUDZI. CZĘŚĆ ŻOŁNIERZY OTACZA PŁONĄCĄ BECZKĘ ROBIĄCĄ ZA PIEC. NA SZCZĘŚCIE PANTERA JEŻDŻĄC ROBIŁA TO BEZGŁOŚNIE. BAŁEM SIĘ ŻE JAK ODPALĄ SILNIKI TO WSZYSCY RZUCĄ SIĘ DO UCIECZKI. NIE, NIE ŻEBY ZE STRACHU. RATOWALIBY SIĘ PRZED SMOGIEM … 🙂

SPEKTAKL ODBIEGAJĄC WIZUALNIE I CZASOWO OD PIERWOWZORU, PODĄŻA JEDNAK DOŚĆ WIERNIE ZA ORYGINAŁEM. ZAMIAST XV w. HISZPANII OGLĄDAMY JAKIEŚ REMINISCENCJE WOJENNE: NI TO ARMIĘ, NI TO DŻIHAD ALBO BOJÓWKI AL-KAIDY. LUDZIE GINĄ, OKRUCIEŃSTWA POPEŁNIAJĄ OBIE STRONY KONFLIKTU. W PEWNYM MOMENCIE SCHWYTANEGO WROGIEGO ŻOŁNIERZA PRÓBUJE SIĘ POWIESIĆ NA LUFIE CZOŁGU. LINA JEDNAK PĘKA I GOŚCIOWI PODRZYNAJĄ GARDŁO. KONIEC KOSZMARU? TAK, ALE TYLKO DLA ZARŻNIĘTEGO. BO DLA RESZTY CZAS NA SELFISIA – ZUPEŁNIE JAKBYM OGLĄDAŁ TV NEWS …

W PRZECIWIEŃSTWIE DO STREFY KONFLIKTU, CYGANIE SĄ PRZEDSTAWIANI JAKO ZAŁOGA CYRKOWA. WRÓŻKA AZUCENA MIESZKA W MINI PRZYCZEPIE KEMPINGOWEJ (PRAWIE NA PEWNO MODEL PRL-owski). ŚWIETNIE ZOBRAZOWANO (WSPÓŁCZESNY) OBÓZ CYGAŃSKI. DUŻE BRAWA DLA SCENOGRAFÓW !!!

GŁOSY WSZYSTKICH ŚPIEWAKÓW BARDZO DOBRE. NA DODATKOWE BRAWA ZASŁUGUJE TENOR MANRICO, MEZZOSOPRAN AZUCENY (STRIDE LA VAMPA) I BARYTON HRABIEGO LUNY. REWELACYJNIE TEŻ ZAŚPIEWANO “LE FOSCHE NOTTURNE SPOGLIE

I NA KONIEC Z INNEJ BECZKI – LEKKO KONTROWERSYJNY STRÓJ LEONORY, ODTWÓRCZYNI GŁÓWNEJ ROLI ŻEŃSKIEJ ODBIEGA DRAMATYCZNIE OD RESZTY KOSTIUMÓW. POZNANI PRZY KOLACJI NIEMCY – STALI BYWALCY TEJ OPERY TEŻ MIELI PODOBNE WĄTPLIWOŚCI.

GALA SYLWESTROWA:

UROCZYSTĄ KOLACJĘ ZAPOCZĄTKOWAŁO BARDZO EFEKTOWNE ENTRÉ. NIESTETY, NA TYM ZAKOŃCZONO SERWOWANIE ELEGANCKICH POTRAW.

DO WYBORU MIELIŚMY KILKA (3) LEKKO UROZMAICONYCH I DOBRZE SMAKUJĄCYCH DAŃ GŁÓWNYCH. MNIE NAJBARDZIEJ PODOBAŁ SIĘ ŁOSOŚ. FAKTYCZNIE ŚWIETNIE PRZYRZĄDZONY …
POPIJAĆ TO WSZYSTKO MOŻNA BYŁO BIAŁYM I CZERWONYM WINEM, A TUŻ PRZED 12-tą ZASERWOWANO PO KIELISZKU SZAMPANA.

NA TYM – JEŚLI NIE LICZYĆ DESERÓW – JEDZENIE PRZESZŁO DO HISTORII I ROZPOCZĘŁA SIĘ CZĘŚĆ ROZRYWKOWA, CZYLI TAŃCE-WYWIJAŃCE PARKIETOWE. MUZYKĘ, REWELACYJNIE ZRESZTĄ SERWOWALI DWAJ DJ-e, PAMIĘTAJĄCY CHYBA JESZCZE CZASY BISMARCKA, W STROJACH MNIE OSOBIŚCIE KOJARZĄCYCH SIĘ Z PROCESAMI NORYMBERSKIMI. BYLI MEGA COOL. RUSZALI SIĘ JAK MŁODZIEŃCY, MIKSOWALI ZE ZNAWSTWEM, TRAFIAJĄC PROSTO W GUSTA WIĘKSZOŚCI GOŚCI. MOŻNA BYŁO BAWIĆ SIĘ BEZ PRZERWY, CZY TO PRZY STAROCIACH, CZY TEŻ PRZY NOWOŚCIACH … REWELKA.

DUŻY PROBLEM WIDZĘ W POKOLACYJNEJ DYSTRYBUCJI ALKOHOLI, NAPOJÓW I JEDZENIA. KOŁO 1:00 ZA WSZYSTKO W BARACH NAGLE KAZANO NAM PŁACIĆ. NAWET KAWY NIE MOŻNA SIĘ BYŁO NAPIĆ Z DARMO.
NIE TAK TO MIAŁO WYGLĄDAĆ …

KOSZTY: BILET NA OPERĘ – 53€00 (BYŁY TEŻ DROŻSZE), KOLACJA WRAZ Z CZĘŚCIĄ ROZRYWKOWĄ – 85€00

KONKLUZJA:

SPEKTAKL: DLA MNIE BOMBA. CENY BARDZO DOBRE

GALA SYLWESTROWA: NAJKRÓCEJ – NIE BYŁA TO PRAGA.
MIMO WSZYSTKO CENA ŚWIETNA, SZCZEGÓLNIE JEŚLI, OBŻARTY PO ŚWIĘTACH NIE MASZ SPECJALNYCH WYMAGAŃ JEDZENIOWYCH. ALKOHOL SERWOWANY PRZY STOŁACH (WINO BIAŁE I CZERWONE) BARDZO DOBRY.
DLA MNIE NAJWIĘKSZYM ROZCZAROWANIEM BYŁ BRAK JAKIEGOKOLWIEK SZWEDZKIEGO STOŁU I KONIECZNOŚĆ PŁACENIA ZA BĄBELKI BRANE W BARACH.
OSOBIŚCIE CHĘTNIE ZAPŁACĘ KILKADZIESIĄT EURASÓW WIĘCEJ ZA OPCJĘ ALL INCLUSIVE

NIE ROZUMIEM DLACZEGO MENU BYŁO TYLKO W JĘZYKU NIEMIECKIM !!! 🙁

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *