27.11.2017 – BANGKOK NA PIECHOTĘ? CZEMU NIE !!

.

WSTAJEMY Z MOCNYM POSTANOWIENIEM DOTARCIA DO HISTORYCZNEGO CENTRUM BANGKOKU NA PIECHOTĘ.

NA PODSTAWIE MAPY NARESZCIE ZORIENTOWALIŚMY SIĘ GDZIE JESTEŚMY. ZBIEG DZIELNIC KHLONG BANGKOK YAI I KHLONG SAN, PO O DRUGIEJ STRONIE RZEKI, CZYLI PO JEJ LEWEJ STRONIE.

CENTRUM, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ HISTORYCZNA CZĘŚĆ MIASTA JEST PO PRAWEJ STRONIE RZEKI. JESTEŚMY TEŻ NA POGRANICZU Z NOWOCZESNĄ CZĘŚCIĄ MIASTA. NAJBLIŻSZA PRZYSTAŃ TO SATHON – CENTRAL PIER.

MARZY NAM SIĘ TRASA ULICAMI OD NASZEGO HOTELU DO MOSTU A POTEM NA LEWO, W STRONĘ WAT PHO I PAŁACU KRÓLEWSKIEGO.

IDZIEMY W MIARĘ DZIARSKO, ALE PO GODZINIE, MOŻE PÓŁTOREJ, ZACZYNA NAM SIĘ DŁUŻYĆ. DOCHODZIMY DO MOSTU PAMIĘCI (KING RAMA I MEMORIAL BRIDGE). WYDAJE SIĘ BYĆ BARDZO WYSOKI. POD NAMI ŁÓDKI, BARKI, STATKI RZECZNE. PIĘKNY WIDOK. SZEROKA RZEKA, RUCH NA NIEJ OGROMNY.

W KOŃCU JESTEŚMY PO DRUGIEJ STRONIE. SKRĘCAMY W LEWO I ULICAMI WZDŁUŻ RZEKI DOCHODZIMY DO WAT PHO.

PRZED TYM WESZLIŚMY W DŁUGI BUDYNEK STOJĄCY WZDŁUŻ RZEKI – YODPIMAN RIVER WALK, W KTÓRYM MIEŚCIŁY SIĘ STOISKA Z JAKBY DOOKREŚLIĆ, RĘKODZIEŁEM. NIE BYŁO TO INTERESUJĄCE I NIE BYŁO TAM TEŻ NIC CIEKAWEGO DO JEDZENIA. A DO TEGO ZGUBIŁAM WDZIANKO, KTÓRYM MIAŁAM SIĘ OKRYĆ W ŚWIĄTYNI I MUSIAŁAM SIĘ WRACAĆ.

ŚWIĄTYNIA (WAT PHO) JEST IMPONUJĄCA. POWSTAŁA XVI w. ALE SANKTUARIUM BUDDY W XIX w. ZWIEDZANIE CAŁOŚCI ZAJMUJE NAM PONAD DWIE GODZINY. GALERIA BUDDY, KAMIENNI GIGANCI, BUDYNKI. W JEDNYM Z NICH ZNAJDUJE SIĘ BARDZO PIĘKNY POSĄG BUDDY PHRA DEVA PATIMAKORN.

.

BANGKOK – NA TERENIE ŚWIĄTYNI WAT PHA

.

POSĄG LEŻĄCEGO BUDDY JEST MONUMENTALNY. GIGANTYCZNA LEŻĄCA POSTAĆ ŁAGODNIE PATRZY NA WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZYCHODZĄ GO PODZIWIAĆ. TWARZ SPOKOJNA, ZADUMANA. TAK WYGLĄDA NIRWANA.

NADNATURALNEJ WIELKOŚCI STOPY OŚWIECONEGO MAJĄ WYGRAWEROWANE STAROŻYTNE SYMBOLE. SZKODA TYLKO, ŻE POSĄG TRUDNO JEDNAK OGARNĄĆ Z JAKIEJŚ PERSPEKTYWY, BO LEŻY W DŁUGIM – CO OCZYWISTE, ALE WĄSKIM POMIESZCZENIU.

PO WYJŚCIU CHCIELIŚMY PÓJŚĆ DO PAŁACU KRÓLEWSKIEGO ALE BYŁO ZBYT PÓŹNO.

UWAGĘ NASZĄ ZWRACAJĄ TŁUMY LUDZI IDĄCE W JEDNYM KIERUNKU. JAKAŚ GIGANTYCZNA KOLEJKA. DOROŚLI, MŁODZIEŻ SZKOLNA.

IDZIEMY Z NIMI BO WŁAŚCIWIE NIE MA INNEJ DROGI. TEREN, PO KTÓRYM SIĘ PORUSZAMY JEST OGRODZONY, WIDAĆ POLICJĘ PILNUJĄCĄ PORZĄDKU. CAŁY CZAS JESTEŚMY BLISKO PAŁACU KRÓLEWSKIEGO I MINISTERSTWA OBRONY.

PO CHWILI ZOSTAJEMY PRZEKIEROWANI DO INNEJ KOLEJKI  I WCHODZIMY NA OGRODZONE POLE. ZDAJEMY SOBIE SPRAWĘ Z TEGO, ŻE ZNAJDUJEMY SIĘ NA TERENIE OBIEKTU ZWIĄZANEGO Z UROCZYSTOŚCIAMI POGRZEBOWYMI ZMARŁEGO KRÓLA. ZBUDOWANO TU KRÓLEWSKIE KREMATORIUM, GDZIE MOŻNA OGLĄDAĆ PRZEDMIOTY ZWIĄZANE Z CEREMONIĄ POGRZEBOWĄ KRÓLA.

ZOSTAJEMY DOPROWADZENI PRZEZ MIŁĄ TAJKĘ POD PŁOTEK OGRODZENIA. MOŻEMY ROBIĆ ZDJĘCIA. ALE TYLKO 10 MINUT. JESTEŚMY ZDEZORIENTOWANI. NIE ZA BARDZO MOŻEMY ZROZUMIEĆ DLACZEGO TAK. PO CHWILI SYTUACJA SIĘ WYJAŚNIA. ABY ZOBACZYĆ PRZEDMIOTY UŻYTE PODCZAS CEREMONII POCHÓWKU WŁADCY, A TAKŻE BUDYNKI KREMATORIUM MUSIELIBYŚMY STANĄĆ W DŁUGIEJ KOLEJCE, Z KTÓREJ PRZED CHWILĄ ZOSTALIŚMY WYEKSMITOWANI. DLATEGO ZROBIONO UKŁON W STRONĘ TURYSTÓW TURYSTÓW. MOGĄ OBEJRZEĆ BUDYNEK Z DALEKA I BEZ KOLEJKI. JEŚLI CHCEMY WEJŚĆ DO ŚRODKA, MUSIMY ODSTAĆ SWOJE. JEST TO JAKIEŚ ROZWIĄZANIE DLA TYCH KTÓRZY, CHCĄ TYLKO SPOJRZEĆ NA MIEJSCE CEREMONII.

TŁUMY WCHODZĄCE DO ŚRODKA TO W PRZEWAŻAJĄCEJ WIĘKSZOŚCI TAJOWIE, CHCĄCY ZAPAMIĘTAĆ SWOJEGO  UKOCHANEGO KRÓLA. POŻEGNAĆ GO W TEN SPOSÓB. PIĘKNE.

ODBIJAMY W KOŃCU OD CAŁEGO KOMPLEKSU KRÓLEWSKIEGO I KIERUJEMY SIĘ NA (THANON) KHAO SAN – NAJBARDZIEJ TURYSTYCZNĄ ULICĘ BANGKOKU. MOŻE NAWET AZJI …

SĄ TU TURYŚCI WSZYSTKICH KOLORÓW SKÓRY,  STARZY I MŁODZI, BOGACI, BIEDNI. WSZYSCY PRZESUWAJĄ SIĘ PO ULICY JEDZĄC LUB PIJĄC SERWOWANE PRZYSMAKI. BARY PEŁNE LUDZI, DOMY REKLAM. PANUJE ATMOSFERA TOTALNEGO LUZU. KOSZTUJEMY SKORPIONA Z RUSZTU. MALUTKI, A DO TEGO ZBYT PRZYPIECZONY.

NA KHAO SAN NIC DO JEDZENIA NIE PRZYPADŁO NAM DO GUSTU, WIĘC POWLEKLIŚMY  SIĘ DALEJ, W STRONĘ ULICY RAMBUTTRI . PO DRODZE PEŁNO BYŁO RÓŻNYCH KNAJPEK.

UWAGĘ NASZĄ ZWRÓCIŁA APETYCZNA JADŁODAJNIA SERWUJĄCA RÓŻNEGO RODZAJU DANIA LEŻĄCE NA BARDZO DUŻYM STOSIKU. MOŻNA BYŁO DOKŁADNIE NAJPIERW OBEJRZEĆ JEDZENIE, A POTEM POKAZAĆ CO SIĘ CHCE. OBOK STOLIKI Z KRZESŁAMI.

WRACAJĄC DOSZLIŚMY DO ULICY PRZY BRZEGU RZEKI (PHRA ATHIT RD). BYLIŚMY JUŻ NA TYLE ZMORDOWANI, ŻE CHCIELIŚMY WRACAĆ DO DOMU TRAMWAJEM WODNYM CZY JAKĄŚ ŁÓDKĄ. UDZIELONO NAM INFORMACJI, ŻE OSTATNI ŚRODEK TRANSPORTU PŁYNIE O 19, CZYLI ZA 15 MINUT.

ZDĄŻYLIŚMY DOJŚĆ DO PRZYSTANI. CZEKAMY, A Z NAMI INNI LUDZIE. ŁÓDKI PŁYNĄ OCZYWIŚCIE W ODWROTNĄ STRONĘ, A NIE W NASZĄ. PRZYSTAŃ PUSTOSZEJE I KOŃCU ZOSTAJEMY SAMI.

ZASADY PORUSZANIA SIĘ PO RZECZE SĄ DOŚĆ CZYTELNE.
PO MENAM KURSUJĄ RÓŻNE LINIE WODNE. JAKA TO LINIA OKREŚLA KOLOR: POMARAŃCZOWY, ZIELONY, ŻÓŁTY. ŁÓDKI OZNAKOWANE SĄ CHORĄGIEWKAMI W TYCH KOLORACH. PODOBNIE PRZYSTANIE. CENY BILETÓW ZALEŻĄ OD TEGO JAKĄ LINIĄ SIĘ PŁYNIE. BILETY MOŻNA KUPIĆ W KASIE NA PRZYSTANI LUB BEZPOŚREDNIO NA ŁÓDCE. ZAJMUJE SIĘ TYM DRUGA PO KAPITANIE OSOBA (NAJCZĘŚCIEJ KOBIETA), KTÓRA NIE TYLKO SPRZEDAJE BILETY ALE JESZCZE REGULUJE RUCHEM WSIADAJĄCYCH I WYSIADAJĄCYCH. PRZEDE WSZYSTKIM, WRAZ Z CHŁOPAKIEM, KTÓRY CUMUJE ŁÓDKĘ, POGANIA LUDZI. WSIADAJĄCYCH I WYSIADAJĄCYCH. ODBYWA SIĘ TO PRZY POMOCY GROMKICH OKRZYKÓW NAWOŁUJĄCYCH WSZYSTKICH DO DUŻEGO POŚPIECHU. ATMOSFERA JEST TAKA JAKBY STATECZEK MUSIAŁ NATYCHMIAST ODBIJAĆ, A CI KTÓRZY NIE WYSIĄDĄ LUB NIE WSIEDLI, ZOSTANĄ NA WIECZNOŚĆ NA NIM LUB NA POMOŚCIE…

PODPŁYWA JAKAŚ ŁÓDKA I PIETRUSZKA, KTÓRY POSZEDŁ SIĘ ZAPYTAĆ DOKĄD PŁYNIE, NAGLE KAŻE MI WSIADAĆ DO NIEJ MIMO MOICH PROTESTÓW, ŻE PRZECIEŻ TO JEST W ZUPEŁNIE ODWROTNĄ STRONĘ.

OCZYWIŚCIE BYŁO W ODWROTNĄ STRONĘ. DOPŁYNĘLIŚMY ZA MOST PHIRA PIN-KLAO I WYSIEDLIŚMY.
ZNOWU CZEKAMY. JEST JUŻ 20–ta. JA MARTWIĘ SIĘ TROCHĘ, BO NA PIECHOTĘ ZA ŻADNE SKARBY DO DOMU NIE PÓJDĘ. W KOŃCU PODPŁYWA JAKAŚ ŁÓDKA I PO OKOŁO 30 MINUTACH WYSIADAMY NA CENTRAL PIER, CZYLI SATHON. Z PRZYSTANI DROGA PROWADZI BEZPOŚREDNIO NA STACJĘ KOLEJKI SAPHAN TAKSIN. TU WSIADAMY I ZA DWA PRZYSTANKI JESTEŚMY W DOMU.

.

►ZOBACZ FOTY◀︎

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *