22.03.2018 – TRICHY. SHERATON ZA GROSZE – APPLE PARK INN I ROCK FORT

.
CZAS NA ZMIANĘ MIEJSCA. TAŃDŹAWUR BARDZO MAM SIĘ PODOBA, ALE JUŻ ZOBACZYLIŚMY TO CO NAJWAŻNIEJSZE. PRZED NAMI CIĄGLE SPORO DO ZOBACZENIA W KILKU KOLEJNYCH MIASTACH TAMILNADU.

JEDNYM Z NAJWIĘKSZYCH PLUSÓW HOTELU VALLI JEST BLISKOŚĆ DWORCA KOLEJOWEGO. NIE MAMY DUŻYCH BAGAŻY, ALE JEDNAK TRZEBA JE NIEŚĆ, SZCZEGÓLNIE WTEDY GDY DO POKONANIA JEST ODCINEK, JAKIEGO ZE WZGLĘDU NA DYSTANS NIE CHCE JECHAĆ NAWET NAJBARDZIEJ ZDESPEROWANY TUK-TUKOWIEC. IDZIE DOBRZE – TE NIECAŁE 400 m POKONUJEMY W 6 MINUT I STAJEMY W KOLEJCE DO KASY.

.

TAŃDŹAWUR – Z HOTELU VALLI DO DWORCA KOLEJOWEGO JEST NIECAŁE 400 m

.

NASZYM CELEM JEST TRICHY (TIRUCHIRAPPALLI) – MIEJSCOWOŚĆ ODDALONA OD TAŃDŹAWURU O JAKIEŚ 50 km KOLEJĄ.

PODRÓŻ NIE TRWA DŁUGO. KOŁO 10-tej WYSIADAMY NA DWORCU TIRUCHIRAPPALLI JUNCTION.

PONIEWAŻ OCZYWIŚCIE NIE REZERWOWALIŚMY ŻADNEGO SPANIA, ROZDZIELAMY SIĘ. KARAŚ ZOSTAJE NA WARCIE PRZY BAGAŻACH, A JA Z WOMBATEM WYRUSZAMY NA POSZUKIWANIA SPANIA.

W OKOLICY TUTEJSZEJ STACJI KOLEJOWEJ JEST SPORO RÓŻNEGO TYPU NOCLEGOWNI. GŁÓWNIE BARDZO TANICH. SZCZEGÓLNIE DUŻO ZNAJDUJE SIĘ PO PRAWEJ STRONIE ROCKINS RD BIEGNĄCEJ OD STOJĄCEJ PRZY RUCHLIWYCH SKRZYŻOWANIU LOKOMOTYWY.

WSZYSTKIE BYŁY ZAJĘTE. TROCHĘ NAS TO ZDZIWIŁO; ALE I UCIESZYŁO, BO ICH WYGLĄD I PANUJĄCY WOKÓŁ HAŁAS RACZEJ WYKLUCZAŁ DOBRY WYPOCZYNEK.

IDĄC DALEJ – TYM RAZEM PO LEWEJ ZA KOLEJNYM SKRZYŻOWANIEM, TRAFILIŚMY NA DUŻĄ NIERUCHOMOŚĆ – HOTEL ASHBY. O DZIWO MIELI WOLNE MIEJSCA. CENA WYSOKA, ALE TRZEBA BYŁO OGLĄDNĄĆ. ZOBACZYWSZY OFERTĘ NAOCZNIE, SZYBCIEJ STAMTĄD WYSZLIŚMY NIŻ WESZLIŚMY. POZA CIEKAWYM WEWNĘTRZNYM PATIO, WSZYSTKO CO ZOBACZYLIŚMY ODSTRASZAŁO OD SKORZYSTANIA Z NIEJ: STAN POKOI, BRAK PRYWATNOŚCI (OKNA WYCHODZĄCE NA KORYTARZ CIĄGNĄCY SIĘ WZDŁUŻ BUDYNKU) I DO TEGO TA CENA. NIE DZIWOTA, ŻE MIELI WOLNE POKOJE. ODRADZAMY KAŻDEMU. 🙁 🙁 🙁

KAWAŁEK DALEJ SĄ DWA NIEZŁE, TYLE ŻE DROGIE MIEJSCA. PIERWSZE TO PL.A RATHNA RESIDENCY – WSZYSTKO OK, TYLKO TA CENA. DRUGIE NAZYWA SIĘ HOTEL SREE. JEST ZDECYDOWANIE TAŃSZE, ALE NIE MIAŁO WI-FI …

KONTYNUOWALIŚMY ZMIENIAJĄC NIECO KIERUNEK. STOJĄC NA SKRZYŻOWANIU PRZY LOKOMOTYWIE WIDZIELIŚMY W ODDALI PO PRAWEJ WYSOKI GMACH BREEZE RESIDENCY.  MIEJSCE OKAZAŁO SIĘ FAKTYCZNIE APARTAMENTOWCEM Z LOKALAMI DO WYNAJĘCIA. NIESTETY ICH CENY ZDECYDOWANIE NIE RAJCOWAŁY.

PRAWDĘ POWIEDZIAWSZY ZACZYNALIŚMY MIEĆ DOŚĆ. ZOBACZYLIŚMY PONAD 10 MIEJSC. ŻADNE NAWET TROCHĘ NIE PRZYPOMINAŁO TEGO CZEGO SZUKALIŚMY. CZYŻBY ZNALEZIENIE CZYSTEGO, Z DOSTĘPEM DO WI-FI, KLIMĄ I ROZSĄDNĄ CENĄ APARTAMENTU BYŁO W TRICHY TAKIM WIELKIM PROBLEMEM?

WYSZLIŚMY NA ZEWNĄTRZ I ZACZĘLIŚMY SIĘ ZASTAWIAĆ CO ROBIĆ. PODJECHAŁ DO NAS TUK-TUK I JEGO KIEROWCA USIŁOWAŁ NAM WCISNĄĆ SWOJE MIEJSCE. PODOBNO ŚWIEŻO PO REMONCIE, CZYSTE I ŚWIETNE – ALE BEZ WI-FI, BO JAK TWIERDZIŁ WI-FI NIKT NIE INSTALUJE BO I PO CO …

WOMBACIK MIAŁ W ZANADRZU JEDNO, BARDZO ODDALONE OD DWORCA MIEJSCE. POSTANOWILIŚMY OBJECHAĆ JESZCZE PARĘ OKOLICZNYCH ULIC I JEŚLI NIE ZNAJDZIEMY NIC ODPOWIEDNIEGO TO TAM PODJECHAĆ.

RUSZYLIŚMY PRZECZESYWAĆ OBSZAR NA PRAWO OD DWORCA. W PRZECIĄGU 30 min ZOBACZYLIŚMY KOLEJNYCH ILEŚ TAM NOCLEGOWNI. W WIĘKSZOŚCI BEZ WI-FI I DROGICH. TRZEBA BYŁO KOŃCZYĆ TĘ POSZUKIWAWCZĄ FARSĘ. JADĄC W KIERUNKU DWORCA NATKNĘLIŚMY SIĘ NA HOTEL ABIRAMI. WESZLIŚMY. MIELI I WI-FI I NIEZŁE POKOJE W ROZSĄDNYCH CENACH. JEDYNY WIĘKSZY MANKAMENT TO DUŻY RUCH WOKÓŁ. MOŻNA SIĘ NIE WYSPAĆ …

NA WSZELKI WYPADEK POWIEDZIAŁEM W RECEPCJI, ŻE JESTEM ZAINTERESOWANY ICH OFERTĄ, ALE MUSZĘ PRZEDSTAWIĆ JĄ RESZCIE GRUPY I RUSZYLIŚMY DO WYJŚCIA.
SCHODZĄC PO SCHODACH UJRZELIŚMY DWA KOLEJNE HOTELE PO PRZECIWNEJ STRONIE ULICY. OBA ZDECYDOWANIE Z WYŻSZEJ PÓŁKI, LECZ NIGDY NIE WIADOMO JAKIEGO FIGLA ZECHCE WYKRĘCIĆ ŻYCIE… – TRZEBA SPRAWDZIĆ. PIERWSZY, 3 GWIAZDKOWY RAMYAS HOTEL PREZENTOWAŁ SIĘ DOŚĆ DOBRZE, SZCZEGÓLNIE WEWNĄTRZ. JEDNAK CENA NAWET Z OBIECANĄ NIEWIELKĄ ZNIŻKĄ NIE ZACHWYCAŁA. STOJĄCY OBOK, PODOBNIE 3 GWIAZDKOWY PLAZA HOTEL MA RÓWNORZĘDNE CENY I PODOBNE WYPOSAŻENIE. NO CÓŻ, CIĄGLE NIE BYŁA TO NASZA BAJKA. SZCZEGÓLNIE CENOWO …

DOJRZELIŚMY WRESZCIE DO TEGO BY SPRAWDZIĆ CO TEŻ ZAOFERUJE NAM HOTEL WYNALEZIONY PRZEZ WOMBATA – INTERNETOWEGO WYGRZEBYWACZA CIEKAWYCH MIEJSC.

POJECHALIŚMY POD DWORZEC PO BRAKUJĄCĄ CZĘŚĆ NASZEGO TRÓJKĄTA I PO UZGODNIENIU WYSOKOŚCI WYNAGRODZENIA DLA KIEROWCY TUK-TUK WYSTARTOWAŁ. DOJAZD NIE TRWAŁ DŁUGO. 25 min PÓŹNIEJ BYLIŚMY NA MIEJSCU.

MOJE NEGOCJACJE CENOWE TRWAŁY BARDZO KRÓTKO. GDY OGLĄDNĄŁEM JEDEN Z POKOI MENAGO PRZEDSTAWIŁ SWOJĄ NIEWYGÓROWANĄ PROPOZYCJĘ, KTÓRĄ JA LECIUTKO ODCHUDZIŁEM I PO CHWILI WYCIĄGALIŚMY Z CZEKAJĄCEGO NA WSZELKI WYPADEK TUK-TUKA NASZE BAMBETLE.

HOTEL APPLE PARK INN JEST NOWY. NIE WIEM JAK DŁUGO STOI, ALE NIE SĄDZĘ BY WIĘCEJ NIŻ KILKA MIESIĘCY. NOWOCZESNA BRYŁA WYKWITAJĄCA NI Z TEGO NI Z OWEGO NA STAREJ, KIEDYŚ GŁÓWNEJ – WNOSZĘ Z NAZWY – NIEZBYT RUCHLIWEJ DRODZE, ZDECYDOWANIE ODBIJA WYGLĄDEM OD OTACZAJĄCYCH JĄ NIEWIELKICH WIEJSKICH CHAŁUPIN. DALEJ, PATRZĄC W KIERUNKU PRZECIWNYM DO NAJWIĘKSZEJ ATRAKCJI MIASTA – ROCK FORTU, STOJĄ JUŻ TYLKO ONE. WCZEŚNIEJ TO TU TO TAM WYRASTAJĄ TROCHĘ MNIEJ ATRAKCYJNE NOWE BUDYNKI. HOTEL KOJARZY MI SIĘ TROCHĘ ZE SŁUPEM GRANICZNYM  MIASTA. PRZED NIM WIDAĆ ROZRASTAJĄCE SIĘ GWAŁTOWNIE, TĘTNIĄCE ŻYCIEM MIASTO. ZA NIM LEŻY SPOKOJNA, CICHA WIEŚ …

BUDYNEK NIE JEST DUŻY. MA TYLKO 5 KONDYGNACJI I 38 POKOI, ALE SĄ TU WSZELKIE KONFIGURACJE OD 1 DO 6 OSOBOWYCH. ZNALEZIONO TEŻ MIEJSCE NA NIEWIELKĄ SALĘ RESTAURACYJNĄ I SPORĄ KONFERENCYJNĄ.

WSZYSTKIE POKOJE MAJĄ OCZYWIŚCIE ŁAZIENKI I KLIMATYZACJĘ. NASZE NIE BYŁY DUŻE, ALE DOBRZE PRZEMYŚLANE I DZIĘKI TEMU WYGODNE. NAPRAWDĘ TRUDNO ZNALEŹĆ SŁABE PUNKTY W ICH URZĄDZENIU. SZCZEGÓLNIE JEŚLI WEŹMIEMY POD UWAGĘ CENĘ I SERWIS. BARDZO GORĄCO POLECAMY HOTEL APPLE PARK INN. NASZA OCENA – 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

DLA TURYSTÓW BAZA WYPADOWA W APPLE PARK INN MA JESZCZE JEDEN OGROMNY PLUS – JEST ZDECYDOWANIE BLIŻEJ WSZYSTKICH NAJWAŻNIEJSZYCH ZABYTKOSÓW MIASTA. CZĘŚĆ Z NICH MOŻNA SPOKO OSIĄGNĄĆ Z BUTA. DO POZOSTAŁYCH DOJEDZIESZ ALBO TUK-TUKIEM (WERSJA DLA TYCH W GORSZEJ KONDYCJI), ALBO AUTOBUSEM (TRZEBA PODEJŚĆ).

MAJĄC SPORO CZASU WYBRALIŚMY SIĘ DO ROCK FORTU – NAJWIĘKSZEJ – POD KAŻDYM WZGLĘDEM – TUTEJSZEJ ATRAKCJI.

POSZLIŚMY OCZYWIŚCIE PIESZO – TO TYLKO ok. 2 km. IDĄC RUCHLIWĄ KARUR BYPASS Rd. DOŚĆ SZYBKO DOTARLIŚMY DO DWORCA AUTOBUSOWEGO. MINĄWSZY GO ZAGLĄDNĘLIŚMY DO KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO POD WEZWANIEM MATKI BOSKIEJ Z LOURDES O DZIWO – CHCĄC WEJŚĆ MUSIELIŚMY ZDJĄĆ OBUWIE. W ŚRODKU CIEKAWY, ACZ NIE POWALAJĄCY. ALE MIMO WSZYSTKO WARTO TU WPAŚĆ NA 10, max. 15 min. OSOBIŚCIE BARDZIEJ MI SIĘ PODOBAŁA SAMA BRYŁA BUDYNKU I JEGO OTOCZENIE.

TUŻ OBOK TEGO PIĘKNEGO OBIEKTU W NEOGOTYCKIM STYLU JEST DUŻY ZBIORNIK WODNY, A NA JEGO ŚRODKU NIEWIELKA ŚWIĄTYNIA THAYUMANAVAR TEMPLE TEPPAKULAM NALEŻĄCA DO LEŻĄCEGO NIEOPODAL KOMPLEKSU ROCK FORT. WOKÓŁ TEGO SZTUCZNEGO STAWU CIĄGNĄ SIĘ STRAGANY Z RÓŻNYM DOBREM, BĘDĄCE MOIM ZDANIEM PRZEDŁUŻENIEM BAZARU IDĄCEGO OD BASENU WZDŁUŻ NETAJI SUBHAS CHANDRA BOSE Rd. CHCĄC DOJŚĆ DO SKALNEGO FORTU MUSISZ NIĄ PRZEJŚĆ KAWAŁEK.

FORT ROCK – OGROMNA SKAŁA W ŚRODKU MIASTA OD WIEKÓW UŻYTKOWANA JEST MILITARNIE I DUCHOWO. DZISIAJ JEJ ZNACZENIE WOJSKOWE JEST ŻADNE, ZA TO DUCHOWE TRZYMA SIĘ DOBRZE. W ŚRODKU, WZDŁUŻ WEWNĘTRZNYCH SCHODÓW IDĄCYCH NA SZCZYT JEST WIELE RÓŻNYCH ŚWIĄTYŃ, W WIĘKSZOŚCI HINDUSKICH: MAHAN SARAMA MUNIVAR JEEVA SAMADHI, THAYUMANAVAR SIVAN, ARULMIGHU MEENAKSHI SUNDARESHWAR, TRICHY UCHIPPILLAIYAR, ARULMIGU UCCHI PILLAIYAR, THAYUMANASWAMI, MALAIKOOTTAI SHIVA, LALITANKURA CAVE, NIE DA RADY WEJŚĆ DO WSZYSTKICH, ALE SPOKOJNIE MOŻNA ZOBACZYĆ KILKA. DOTARCIE NA GÓRĘ NIE JEST ZBYT MĘCZĄCE. PEWNO DLATEGO, ŻE IDZIE SIĘ FORMĄ PRZYKRYTEGO TUNELU ZE SCHODAMI, DZIĘKI CZEMU JESTEŚMY ODCIĘCI OD SŁOŃCA I DODATKOWO SCHŁADZANI PRĄDEM PRZEPŁYWAJĄCEGO POWIETRZA.

NA SAMYM SZCZYCIE ZNAJDUJE SIĘ ŚWIĄTYNIA ARULMIGU UCCHI PILLAIYAR. NIESTETY I DO TEJ ŚWIĄTYNI NIE WOLNO WEJŚĆ NIEWIERNEMU, ALE PONIEWAŻ JEST MALEŃKA WIELE DA RADĘ ZOBACZYĆ STOJĄC PRZED JEJ FRONTEM. MOŻNA JĄ OBEJŚĆ DOOKOŁA PODZIWIAJĄC WIDOK NA LEŻĄCE DALEKO W DOLE MIASTO. POLECAM BYĆ TU O ZACHODZIE SŁOŃCA. SZCZEGÓLNIE  PIĘKNIE WYGLĄDA DACH LEŻĄCEJ TROSZKĘ NIŻEJ ŚWIĄTYNI THAYUMANASWAMI, DO KTÓREJ MAJĄ WSTĘP TYLKO HINDUSI. ZŁOTY DACH WSPANIAŁE ODBIJA PROMIENIE ZACHODZĄCEJ KLARY. NAPRAWDĘ WARTO ZOBACZYĆ TEN SPEKTAKL.

CZEKAJĄC NA SŁONECZNE WIECZORNE SZALEŃSTWO ROZMAWIAŁEM DOSYĆ DŁUGO Z POZNANYM TU LOKALSEM NA RÓŻNE, MNIEJ LUB BARDZIEJ WAŻNE TEMATY. DOWIEDZIAŁEM SIĘ m.in O NIEDAWNYCH PODWYŻKACH CEN TRANSPORTU PUBLICZNEGO. SZCZEGÓLNIE PODNIESIENIE OPŁAT ZA PRZEJAZDY AUTOBUSAMI DOPROWADZIŁY RZĄD DO POWAŻNYCH KŁOPOTÓW Z ZAMIESZKAMI WŁĄCZNIE. USŁYSZAŁEM TEŻ TROCHĘ O PLANACH ZWIĄZANYCH Z DYSTRYBUCJĄ ALKOHOLU. ROZMOWA SZŁA MI SŁABO, BO ZACZĄŁEM TRACIĆ GŁOS. PEWNO Z POWODU BRAKU LODU W WIECZORNYCH DRINKACH. 🙂

ZOBACZENIE CAŁEGO KOMPLEKSU ZAJMIE OD 120 min W GÓRĘ. DUŻO ZALEŻY OD TWOJEJ CIEKAWOŚCI I TEGO JAK UMIESZ ROZMAWIAĆ Z LUDŹMI. MOŻE UDA CI SIĘ WEJŚĆ DO KTÓREGOŚ Z NIEDOSTĘPNYCH MIEJSC? 🙂

NOWO POZNANY TUBYLEC POSTANOWIŁ TOWARZYSZYĆ NAM KAWAŁECZEK W DRODZE POWROTNEJ DO HOTELU. KIEDY MIJAJĄC JAKĄŚ ŚWIĄTYNIĘ WSTĄPILIŚMY DO NIEJ, GOŚCIU MAŁO NIE DOSTAŁ HERCKLEKOTÓW WIDZĄC JAK ZOSTAWIAMY SWOJE OBUWIE BEZ OPIEKI. NA NIC SIĘ ZDAŁY NASZE ZAPEWNIANIA, IŻ NIKT NIE PODPROWADZI TAKICH STAROCI. ZOSTAŁ BY ICH PILNOWAĆ …

WRACAJĄC DO SYPIALNI WSTĄPILIŚMY DO APTEKI KUPIĆ COŚ NA MOJE GARDŁO. W APOLLO PHARMACY PERSONEL MÓWIŁ GŁADKO PO ANGIELSKU I BYŁ BARDZO FACHOWY. LEKI TANIE. ZA DAWKĘ 3 SPECYFIKÓW NA GARDŁOWĄ KURACJĘ ZAPŁACIŁEM ok. US$ 1,5.

IDĄC DALEJ SZUKALIŚMY ROZSĄDNEGO PUNKTU JEDZENIOWEGO. ZNALEŹLIŚMY TAKI NA ULICY NADU AGRAHARAM MINĄWSZY SKRZYŻOWANIE Z NADU Str. PO LEWEJ IDĄC W STRONĘ RZEKI. JEST TU FAJNA GARKUCHNIA Z NIEZŁYM WYBOREM ŻAREŁKA. DOSTAŁEM WRESZCIE COŚ OSTREGO. GORĄCO POLECAM. 🙂 🙂 🙂

.

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *