27.03.2018 – MADURAJ. OGLĄDAMY MUZEUM GANDHIEGO I TOWARZYSZYMY ŚIWIE W DRODZE DO SYPIALNI MINAKSZI

.

ŚWIETNE ŚNIADANIE W NAROŻNEJ RESTAURACYJCE  HOTELU MEENAKSHI – PRAWIE NA WPROST HOTELU W KTÓRYM MIESZKAMY, POPRAWIA NAM HUMOR PO NIEZBYT DOBRZE PRZESPANEJ Z POWODU UPAŁU NOCY.

MAMY DZISIAJ W PLANIE ZOBACZYĆ DWIE ATRAKCJE: PUDHU MANDAPAM I MUZEUM GANDHIEGO.

PIERWSZY CEL JEST BLISKO. NIESTETY, MAMY PROBLEM – WŁAŚNIE GO REMONTUJĄ. NIE WIDAĆ CO PRAWDA ZBYT ZAAWANSOWANYCH PRAC, ALE MIEJSCE OTACZA DREWNIANY PŁOT. NIE ZRAŻENI PODCHODZIMY DO OTWARTEJ BRAMY I PYTAMY, CZY MOŻEMY CHOCIAŻ Z ZEWNĄTRZ PRZYJRZEĆ SIĘ BLIŻEJ PIĘKNIE RZEŹBIONYM KOLUMNOM I INNYM ELEMENTOM MANDAPY. NIKT NIE ZWRACA NA NAS UWAGI. NO TO WCHODZIMY … GRUPA LUDZI ZAJĘTYCH ROZMOWĄ, NAGLE ROZKMINIA ŻE CHCEMY WEJŚĆ. ZACZYNAJĄ PROTESTOWAĆ. NO CÓŻ, NIE ZAWSZE UDAJE SIĘ OMINĄĆ BARYKADY…

PODZIWIAMY CUDOWNE ZDOBIENIA KOLUMN DŹWIGAJĄCYCH STROP. DUŻO NIE DA SIĘ ZOBACZYĆ, ALE JEDNAK TO CO WIDZIMY POZWALA NA WYOBRAŻENIE SOBIE JAK WYGLĄDA TA BUDOWLA GDY NIE OTACZAJĄ JEJ ŻADNE OGRODZENIA.

PUDHU MANDAPAM JEST NIEZBYT WIELKIM OBIEKTEM I SĄDZĘ, ŻE NA JEGO OGLĄDNIĘCIE WYSTARCZY 20 MINUT. NIE LICZĄC EWENTUALNYCH ZAKUPÓW NA ZNAJDUJĄCYCH SIĘ WEWNĄTRZ STRAGANACH.

RUSZAMY W DALSZĄ DROGĘ. DO MUZEUM MAMY TYLKO TROCHĘ PONAD 3 km. ZAOPATRZENI W MAPY POSTANAWIAMY SPACERKIEM ROZPROSTOWAĆ STARE KOŚCI. JAKOŚ NAM TO IDZIE, CHOCIAŻ JEST CORAZ DUSZNIEJ. ŁUDZIMY SIĘ, ŻE UPAŁ TROCHĘ ZELŻY GDY BĘDZIEMY FORSOWAĆ DOSYĆ DŁUGI MOST NA RZECE VAIGAI. PŁONNE MARZENIA. RZEKA – PODOBNIE JAK W WIELU INNYCH MIASTACH TAMIL NADU – ŚWIĘCI WYSCHNIĘTYM NA WIÓR, POPĘKANYM DNEM. WRESZCIE PO 120 MINUTACH WIDZIMY WYŁANIAJĄCĄ SIĘ W PERSPEKTYWIE BIAŁĄ BRYŁĘ BUDOWLI POSTAWIONEJ ok. 1670 r. JESZCZE TROCHĘ I WCHODZIMY NA TEREN MUZEUM-MAUZOLEUM.

MUZEUM GANDHIEGO WYGLĄDA BARDZO INDYJSKO. PRZYPOMINA TROCHĘ PAŁACYK. W ŚRODKU NIEDUŻO DO OGLĄDANIA, W DUŻEJ ILOŚCI POMIESZCZEŃ. TROCHĘ PAMIĄTEK PO WIELKIM PRZYWÓDCY I OGROMNA ILOŚĆ ZDJĘĆ Z MONSTRUALNIE DŁUGIMI OPISAMI. JEST CO CZYTAĆ !!!

W BUDYNKU OBOK ZNAJDUJE SIĘ MAŁE MUZEUM FOLKLORU, POSIADAJĄCE TEŻ NIEWIELKIE ZBIORY GEOLOGICZNE I NATURALNE. NIC SPECJALNIE INTERESUJĄCEGO.

WSTĘP 100 RUPII. JEŻELI ZNASZ ANGIELSKI I CHCESZ NASĄCZYĆ MÓZG SPORĄ DAWKĄ CIEKAWOSTEK Z ŻYCIA WIELKIEGO GANDHIEGO TO ZOSTAW SOBIE 60 min + NA ZWIEDZANIE.

WYSTAWA W MUZEUM FOLKLORU NIE ZAJMIE WIĘCEJ NIŻ 15 min JEŚLI ZWIEDZAĆ BĘDZIESZ BARDZO POWOLI. PRAWDĘ POWIEDZIAWSZY WIĘCEJ CZASU, NIŻ OGLĄDANIE TEJ CZĘŚCI ZAJĘŁO MI ZNALEZIENIE I SKORZYSTANIE Z WC.

MIELIŚMY DOSYĆ ŁAŻENIA. DO CENTRUM WRÓCILIŚMY TUK-TUKIEM.

WPADLIŚMY NA CHWILĘ DO PRZYDWORCOWEGO BUDYNKU REZERWACJI BY SPRAWDZIĆ POŁĄCZENIA Z KOCHIN. ZDOBYLIŚMY KILKA CENNYCH INFO. POPROSZONO BYŚMY SPRAWDZILI RANKIEM NASTĘPNEGO DNIA CZY CZASEM COŚ SIĘ NIE ZWOLNI. NAPAKOWANI WIEDZĄ PODESZLIŚMY DO RZĘDU BIUR PODRÓŻY ZNAJDUJĄCYCH SIĘ PO DRUGIEJ STRONIE ULICY NA WPROST DWORCA. WOMBAT, NAJBARDZIEJ KOMPETENTNY W SPRAWACH TRANSPORTU I WIEDZĄCY ŚWIETNIE CZEGO CHCE PRZECHODZIŁ OD AGENCJI DO AGENCJI ZADAJĄC KONKRETNE PYTANIA. ZE WSZYSTKICH ODWIEDZONYCH BIUR, TYLKO W DWÓCH UZYSKALIŚMY OCZEKIWANE INFORMACJE. NAJLEPSZE WRAŻENIE ZROBIŁ NA NAS KOLEŚ Z OSTATNIEJ AGENCJI. WIĘKSZOŚĆ WIADOMOŚCI MIAŁ W MAŁYM PALCU. NIGDZIE NIE ZAGLĄDAJĄC POTWIERDZIŁ POSIADANE PRZEZ WOMBATA DANE. MOGLIŚMY SPOKOJNIE POCZEKAĆ DO RANA I PODJĄĆ DECYZJĘ PO WIZYCIE W BIURZE REZERWACJI KOLEJOWYCH.

BYĆ W MADURAJU I NIE ZOBACZYĆ CEREMONII PRZENOSZENIA NA NOC ŚLIWY DO SYPIALNI JEGO ŻONY, TO DUŻY BŁĄD. PRZEDSTAWIENIE ODBYWA SIĘ CO WIECZÓR W ŚWIĄTYNI MINAKSZI. POSZLIŚMY JE ZOBACZYĆ.

W CELACH TYPOWO POZNAWCZYCH SPRAWDZIŁEM CZY DA SIĘ JEDNAK WEJŚĆ DO ŚRODKA Z KOMÓRKĄ. SIĘ DA … MIMO MOŻLIWOŚCI NIE ZROBIŁEM JEDNAK ANI JEDNEJ FOCI.

CEREMONIA ROBI WRAŻENIE. ZACZYNA SIĘ OD WYNIESIENIA ŚIWY Z DOSTĘPNEGO TYLKO DLA HINDUSÓW POMIESZCZENIA – SYPIALNI. KOROWÓD KAPŁANÓW I WIERNYCH IDZIE ROBIĄC NIEZŁY HAŁAS RÓŻNYMI DZWONKAMI, TALERZAMI, PISZCZAŁKAMI I CZYM TYLKO SIĘ DA. W PEWNYM MOMENCIE STAJĄ I ZACZYNAJĄ OBSYPYWAĆ PŁATKAMI KWIATÓW ULEPIONE Z JAKIEGOŚ MATERIAŁU (WOSK?) KULKI. STERTA KWIATOWYCH PŁATKÓW ROŚNIE …
… NAGLE DO WCZEŚNIEJSZYCH DŹWIĘKÓW DOŁĄCZAJĄ ŚPIEWY ORAZ INSTRUMENTY SAKSOFONO-PODOBNE I ZACZYNAJĄ WPROWADZAĆ NUTY JAZZOWE DO POPRZEDNIEJ MELODII. DOSYĆ DŁUGO TRWA, ZANIM POCHÓD Z ŚIWĄ RUSZA DO KOMNATY MINAKSZI. TŁUM WYZNAWCÓW IDZIE ZA NIMI. MY OCZYWIŚCIE NIE MAMY SZANS TOWARZYSZYĆ ŚIWIE W DRODZE DO JEJ SYPIALNI. CAŁA CEREMONIA TRWA ok. 45 min.

.

MADURAJ – KOLACJA W HOTELU PREM NIVAS

.

NABYTE W DWÓCH NIEZALEŻNYCH RESTAURACJACH POTRAWY NIESIEMY DO HOTELU. JEMY JE ZE SMAKIEM W NASZYM POKOJU USTALAJĄC PLANY NA KOLEJNY DZIEŃ…

.

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *