30.03.2018 – WIELKANOCNY KOCHIN I OKOLICZNE ROZLEWISKA

.
MUSIELIŚMY WCZEŚNIEJ WSTAĆ BY ZDĄŻYĆ NA JESZCZE WCZORAJ ZAREZERWOWANĄ WYCIECZKĘ.

ŚNIADANIE JUŻ CZEKAŁO. ZASPOKOJENI KULINARNIE SPOKOJNIE CZEKALIŚMY NA ŚRODEK TRANSPORTU MAJĄCY NAS DOWIEŹĆ DO PUNKTU, Z KTÓREGO DALEJ POPŁYNIEMY ŁODZIAMI.

NADJECHAŁ NIEWIELKI BUSIK, LEKKO JUŻ WYPEŁNIONY. SIEDZENIE OBOK PROWADZĄCEGO BYŁO CIĄGLE WOLNE. PRZY APLAUZIE KIEROWCY ZAANEKTOWAŁEM JE NATYCHMIAST.

JAZDA DO MIEJSCA, GDZIE CZEKAŁY NA NAS ŁODZIE TRWAŁA ok. 45 min. NA SZCZĘŚCIE JEST TAM MAŁY SKLEPIK, CO BARDZO UŁATWIA ZAOPATRZENIE SIĘ W PŁYNY. MAJĄ GAZ WODĘ!

PRZENIEŚLIŚMY SIĘ DO ŁODZI. DŁUGICH, WĄSKICH, DREWNIANYCH. NAPĘDZANYCH WIOSŁAMI I DRĄGAMI. RUSZYLIŚMY POWOLI ODPYCHANI TYCZKAMI OD DNA SPOREJ RZEKI. POPŁYNĘLIŚMY JEJ NURTEM. PO CHWILI WPŁYNĘLIŚMY W JAKĄŚ NIEWIELKĄ ODNOWĘ I POWOLI PCHANI KIJEM I WIOSŁEM PRZEMIESZCZALIŚMY SIĘ DO PRZODU.

W PEWNEJ CHWILI WYLĄDOWALIŚMY W ZAGUBIONEJ POŚRÓD ZIELSKA OSADZIE. PODCZAS POSTOJU ZADEMONSTROWANO NAM ANTYCZNY SPOSÓB – CIĄGLE W UŻYCIU – WYTWARZANIA SZNURÓW Z KOJRY (WŁÓKIEN KOKOSOWYCH). BARDZO CIEKAWE.

TROCHĘ PÓŹNIEJ DOBILIŚMY DO BRZEGU KOLEJNY RAZ. TYM RAZEM NA LUNCH.

NA ROZSTAWIONYCH POD ZADASZENIEM STOŁACH PRZYGOTOWYWANO ŻAREŁKO.  ZA TALERZE POSŁUŻYŁY JAK ZWYKLE LIŚCIE BANANOWA. TAKI INDYJSKI EKOLOGICZNY STANDARD. PODANO RYŻ, JAKIEŚ SOSY, PLACUSZKI. PYCHOTA

PO JEDZENIU POPŁYNĘLIŚMY DALEJ, MIJAJĄC PO DRODZE KILKA WIOSEK. POWRÓCILIŚMY DO PUNKTU WYPŁYNIĘCIA PO 5 I 1/2 GODZINIE.

POWRÓT ODBYŁ SIĘ W MYŚL TYCH SAMYCH ZASAD CO DOJAZD DO ŁODZI. SIEDZIAŁEM OBOK KIEROWCY STRZELAJĄC OD CZASU DO CZASU FOTY.

PODSUMOWUJĄC: WYCIECZKA BYŁA DOSYĆ PRZECIĘTNA. JEDNOCZEŚNIE CENA 750 RUPII ZA OSOBĘ, WYDAJE MI SIĘ CAŁKOWICIE ADEKWATNĄ. NAJCIEKAWSZE MOMENTY TO WIZYTA W OSADZIE I DEMONSTRACJA WIEKOWYCH TECHNIK BĘDĄCYCH CIĄGLE W UŻYCIU, ORAZ LUNCH.

WIECZOREM POSZLIŚMY ZOBACZYĆ JAK W WIELKI PIĄTEK PREZENTUJE SIĘ BAZYLIKA SANTA CRUZ (CATHEDRAL BASILICA). PRZED KOŚCIOŁEM SPORY TŁUM. W ŚRODKU DUŻO ŚWIATŁA I JAKIEŚ ZAMIESZANIE. WESZLIŚMY NA SEK ZOBACZYĆ TO Z BLISKA. LUDZIE STOJĄ W KILKUSET METROWEJ KOLEJCE BY DOTKNĄĆ FIGURĘ CHRYSTUSA …

KOLACJĘ TYM RAZEM ZJEDLIŚMY W RESTAURACYJCE NA WPROST TEGO KOŚCIOŁA. WYBRALIŚMY KRISHNA KRIPA SEAFOOD RESTAURANT. KOSZT 630 RUPOLI ZA 2 OSOBY. BARDZO SMACZNA.

.

KOCHIN – OBIAD W KRISHNA KRIPA SEAFOOD RESTAURANT

.

POSILAJĄC SIĘ SŁUCHALIŚMY RELAKSUJĄCYCH PIEŚNI DOCHODZĄCYCH Z BAZYLIKI WYKONYWANYCH NA ZMIANĘ PRZEZ KOBIETĘ I MĘŻCZYZNĘ. ŚWIETNY WYSTĘP BYŁ DARMOWYM KOLACYJNYM BONUSEM …

.

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *