21.01.2019 – NIEBIESKI PONIEDZIAŁEK, CZYLI CO NAS SPOTKAŁO W NAJBARDZIEJ STRESUJĄCYM DNIU ROKU 2019

.

„NAZWANY “NAJBARDZIEJ PRZYGNĘBIAJĄCYM DNIEM ROKU” NIEBIESKI PONIEDZIAŁEK W TYM ROKU WYPADA 21 STYCZNIA, ZACHWIEWAJĄC KWESTIĘ DOBREGO SAMOPOCZUCIA PO OKRESIE ŚWIĄTECZNYM …”

TEN DZIEŃ ZACZĄŁ SIĘ DLA NAS BARDZO WCZEŚNIE. POSZLIŚMY SPAĆ O 24:00, PO 16 GODZINACH INTENSYWNYCH, OSTATECZNYCH PRZYGOTOWAŃ DO PODRÓŻY. PÓŁPRZYTOMNI ZERWALIŚMY SIĘ O 2:00. CO PRAWDA SAMOLOT MIELIŚMY DOPIERO O 6:10, ALE TYM RAZEM POSTANOWILIŚMY ZOSTAWIĆ SAMOCHÓD U KARASIA – NASZEGO PODRÓŻNICZEGO PARTNERA. TRZEBA WIĘC BYŁO POJECHAĆ DO TARNOWSKICH GÓR, A DOPIERO POTEM DO PYRZOWIC. WSZYSTKO POSZŁO ŚWIETNIE, I CHOCIAŻ DO KARASIOWEJ HACJENDY DOTARLIŚMY Z LEKKIM POŚLIZGIEM, TO NA LOTNISKU BYLIŚMY PRZED OTWARCIEM ODPRAW. BEZ NIESPODZIANEK – POZA 30 min OPÓŹNIENIEM WYLOTU Z POWODU AWARII POKŁADOWEGO KIBLA – DOLECIELIŚMY DO TORP – LOTNISKA TANICH LINII, ODDALONEGO O JAKIEŚ 150 km OD OSLO.

Z LOTNISKA TORP DO CENTRUM OSLO MOŻNA DOTRZEĆ NA KILKA SPOSOBÓW. DUŻO ZALEŻY OD PORY ROKU I CHYBA OPADÓW ŚNIEGU.

NAJPROŚCIEJ (ALE I NAJDROŻEJ) POKONAĆ TĘ TRASĘ AUTOBUSEM LINII TORP-EXPRESSEN. ODJEŻDŻA SPOD LOTNISKA I PO 100 MINUTACH WYRZUCA CIĘ NA DWORCU AUTOBUSOWYM, Z KTÓREGO JEST JAKIEŚ 200 m DO STACJI KOLEJOWEJ. KOSZTUJE TAKA PRZYJEMNOŚĆ 290 NOK-autów (DLA +67-LATKÓW JEST SPORA ZNIŻKA – 150 NOK). BILETY NALEŻY KUPIĆ PRZEZ INTERNET. WTEDY ZAPŁACIMY ODPOWIEDNIO 259 I 129 NOK-AUTÓW. OCZYWIŚCIE MOŻNA PŁACIĆ PLASTIKIEM.
DRUGIM, TAŃSZYM ROZWIĄZANIEM JEST PODRÓŻ KOMBINOWANA, NA KTÓRĄ BILET MOŻNA NABYĆ W AUTOMACIE PRZY WYJŚCIU Z PORTU LOTNICZEGO. NAJPIERW JEDZIE SIĘ 4 – 8 MINUT AUTOBUSEM WLICZONYM W CENĘ Z LOTNISKA NA DWORZEC KOLEJOWY W TORP, A POTEM POCIĄGIEM DO CENTRALNEGO DWORCA W OSLO. PODRÓŻ TRWA 105 MINUT. BILETY KUPIONE PRZEZ NET KOSZTUJĄ 249 NOK (DOROSŁY) I 145 DLA EMERYTA.
MOŻNA TEŻ ROZPATRZYĆ OPCJĘ SKORZYSTANIA Z POLSKIEGO PKS-u, ALE SĄDZĄC Z NASZYCH PRZYMIAREK PO PIERWSZE TANIEJ NIE ZNACZY LEPIEJ, A PO DRUGIE, PROCES ZAMAWIANIA PRZEWOZU MOŻE JEST DOBRY DLA PRACUJĄCYCH W NORWEGII POLAKÓW ALE NIE DLA PODRÓŻNIKÓW.

NIE CZEKALIŚMY NA KOMBINACJĘ AUTOBUSOWO-KOLEJOWĄ BY NIE TRACIĆ CZASU. POJAZD LINII TORP-EXPRESSEN WYRZUCIŁ NAS ZGODNIE Z PLANEM NA DWORCU AUTOBUSOWYM OSLO.

DO KOLEJNEGO LOTU POZOSTAŁO NAM WIELE GODZIN, KTÓRE ZGODNIE Z WCZEŚNIEJSZYMI ZAŁOŻENIAMI PRZEZNACZYLIŚMY NA SZYBKI SPACER WOKÓŁ CENTRUM MIASTA.

GRATY WSTAWILIŚMY DO SAMOOBSŁUGOWEJ, ELEKTRONICZNIE OBSŁUGIWANEJ PRZECHOWALNI BAGAŻU. NA TYM DWORCU SKRYTKI BAGAŻOWE SĄ ZGROMADZONE W JEDNYM MIEJSCU, ODLEGŁYM O JAKIEŚ 150 m OD STANOWISKA NR 9, OBSŁUGUJĄCEGO POŁĄCZENIE Z GŁÓWNYM PORTEM LOTNICZYM OSLO. MAJĄ 3 RÓŻNE WIELKOŚCI I ODPOWIEDNIE DO NICH CENY. NAJTAŃSZA – NAJMNIEJSZA – KOSZTUJE 50 NOK-autów. WEJDĄ DO NIEJ 2 WALIZKI O WYMIARACH DUŻEGO BAGAŻU PODRĘCZNEGO. ZA 60 NOK-autów SKRYTKA ZMIEŚCI 2 SPORE WALIZY. NAJGORSZE JEST TO, ŻE DOPIERO PO OPŁACENIU MOŻNA ZOBACZYĆ ROZMIAR SKRYTKI. TO ZDECYDOWANIE PRZESZKADZA W ZORIENTOWANIU SIĘ, JAKA PRZESTRZEŃ NAJBARDZIEJ BĘDZIE NAM PASOWAŁA.

POZBYWSZY SIĘ RUPIECI WYRUSZYLIŚMY DO CENTRUM. POGODA DOPISAŁA. ZAMIAST PRZEWIDYWANYCH – 6°C MIELIŚMY WIOSENNE – 2°C.

CENTRUM OSLO NIE JEST DUŻE. 4 km SPACER POZWALA ZAPOZNAĆ SIĘ Z NAJWAŻNIEJSZYMI ZABYTKOSAMI MIASTA.

MASZERUJĄC W KIERUNKU PAŁACU KRÓLEWSKIEGO (SLOTTET) WSTĄPILIŚMY NA TROCHĘ DO LUTERAŃSKIEJ KATEDRY (OSLO DOMKIRKE). ZDECYDOWANIE POLECAM. W PRZECIWIEŃSTWIE DO KOŚCIOŁÓW KATOLICKICH NAĆKANYCH CZĘSTO GĘSTO OGROMNĄ ILOŚCIĄ RÓŻNYCH PORAŻAJĄCYCH PRZEPYCHEM OZDÓB TO WNĘTRZE UDERZA SKROMNOŚCIĄ, WYRAFINOWANĄ PROSTOTĄ I JEDNOCZEŚNIE DOSTATKIEM. CIEKAWOSTKĄ SĄ NIEWIELKIE, SPRAWIAJĄCE WRAŻENIE UZUPEŁNIAJĄCYCH, ORGANY OBOK OŁTARZA GŁÓWNEGO. WARTO TEŻ ZWRÓCIĆ UWAGĘ NA PÓŁKULISTY DREWNIANY SUFIT Z WIELOMA NAMALOWANYMI POSTACIAMI. KATEDRA BYŁA I JEST MIEJSCEM MSZY KORONACYJNYCH WŁADCÓW TYCH ZIEM.

SLOTTET – PAŁAC KRÓLEWSKI BARDZO MI PRZYPOMINA WARSZAWSKĄ REZYDENCJĘ WŁADCÓW POLSKI. TAKIE SAMO WRAŻENIE MIAŁEM WIDZĄC GO PO RAZ PIERWSZY NA ŻYWO W 1970 ROKU. STOI NA WZNIESIENIU WIDOCZNY Z DALEKIEJ PERSPEKTYWY. WARTO PODEJŚĆ I ZOBACZYĆ Z BLISKA. DODATKOWĄ ATRAKCJĄ JEST MOŻLIWOŚĆ OGLĄDNIĘCIA GWARDII KRÓLEWSKIEJ PILNUJĄCEJ WEJŚĆ ORAZ ZMIANA WARTY.

GODNE OGLĄDNIĘCIA SĄ TEŻ NABRZEŻA, PRZED KTÓRYMI STOI OGROMNY, SŁYNNY ARCHITEKTONICZNE RATUSZ I NIEWIELKIE, ALE ZDECYDOWANIE LEPIEJ ZNANE CENTRUM NOBLOWSKIE – NOBEL PIECE CENTER. MOŻNA JE ZWIEDZAĆ. W PONIEDZIAŁKI JEST ZAMKNIĘTE.

SPACERUJĄC WZDŁUŻ WYBRZEŻY TRAFISZ NA PRZYSTANIE PROMOWE I WIELE RESTAURACJI PRAWIE NA KAŻDĄ KIESZEŃ (STARBUCKS).
WARTO ZALICZYĆ TAKĄ PRZECHADZKĘ – WIDOKI SĄ NAPRAWDĘ ŚWIETNE.

AUTOBUS (FLYBUSSEN) NA LOTNISKO ODCHODZI ZE STANOWISKA NR 9. BILETY NAJLEPIEJ KUPIĆ Z WYPRZEDZENIEM I OCZYWIŚCIE PRZEZ INTERNET – WYCHODZI TANIEJ. JAK WSPOMNIAŁEM WCZEŚNIEJ OD SKRYTEK BAGAŻOWYCH DO MIEJSCA ODJAZDU AUTOBUSU JEST ok. 150 m. ZABEZPIECZ SOBIE CZAS POTRZEBNY NA EWENTUALNY ODBIÓR RZECZY.

NA MIEJSCE DOTARLIŚMY ZGODNIE Z ROZKŁADEM.

.

NA LOTNISKU W OSLO

.

PORT LOTNICZY OSLO-GARDERMOEN WYGLĄDA NA DOBRZE ZORGANIZOWANE. MIELIŚMY DO NADANIA NIEWIELKIE BAGAŻE I MUSIELIŚMY POBRAĆ KARTY POKŁADOWE NA DWA LOTY LINIAMI ETIOPSKIMI: NA PRZELOT OSLO – ADDIS ABEBA I ADDIS ABEBA – NAIROBI.

CZASU BYŁO DUŻO, ALE NIE WIDZĄC POTRZEBY SIEDZENIA Z WSZYSTKIMI GRATAMI W HOLU GŁÓWNYM, PODESZLIŚMY SZYBKO DO STANOWISKA ODPRAW. BEZ KOLEJKI STANĘLIŚMY PRZED ODPRAWIAJĄCĄ PASAŻERÓW URZĘDNICZKĄ I PODALIŚMY JEJ PASKI Z WYDRUKIEM BILETU.
KILKA MINUT PÓŹNIEJ KOBIETA OPUŚCIŁA SWOJĄ LADĘ, PODESZŁA DO STANOWISKA MENAGO LINII ETHIOPIAN AIRLINES I ZACZĘŁA COŚ MU TŁUMACZYĆ.
PO CHWILI OBOJE ZBLIŻYLI SIĘ DO NAS. POKAZALI NAM NASZE BILETY. WSZYSTKIE MIAŁY BŁĄD. FIRMA TRAVELUP, Z KTÓREJ USŁUG SKORZYSTALIŚMY, ZAMIENIŁA NASZE DANE NA BILETACH, WPISUJĄC IMIONA W MIEJSCU NAZWISK I VICE VERSA. POPROSZONO BYŚMY SKONTAKTOWALI SIĘ Z WYSTAWCĄ BILETÓW I BY NAM PRZESŁANO ICH POPRAWNĄ WERSJĘ LUB ADNOTACJĘ KORYGUJĄCĄ.

DO ODLOTU MIELIŚMY CIĄGLE PRAWIE 2 GODZINY. NAPISALIŚMY MAILA TŁUMACZĄC SYTUACJĘ Z PROŚBĄ O NATYCHMIASTOWĄ INTERWENCJĘ, JEDNOCZEŚNIE PRÓBUJĄC SKONTAKTOWAĆ SIĘ Z w/w FIRMĄ TELEFONICZNIE. W ROZMOWIE Z SERWISEM OBSŁUGI KLIENTA TRAVELUP WYJAŚNIŁEM SYTUACJĘ I POPROSIŁEM O SZYBKĄ INTERWENCJĘ. MÓJ ROZMÓWCA CHYBA NIE ZA BARDZO KUMAŁ O CO CHODZI, WIĘC ODDAŁEM SŁUCHAWKĘ MENADŻEROWI LINII LOTNICZYCH. TEN TEŻ DŁUGO USIŁOWAŁ WYTŁUMACZYĆ SERWISANTOWI CO JEST NIE TAK Z BILETAMI.

WRESZCIE GOŚCIU PO DRUGIEJ STRONIE CHYBA ZAJARZYŁ I OBIECAŁ BARDZO SZYBKO ODPOWIEDZIEĆ MAILOWO.

WIDZĄC JAKIE TRUDNOŚCI ROBI FIRMA TRAVELUP W NAPRAWIENIU SWOJEGO BŁĘDU – POKAZALIŚMY ORYGINALNY E-MAIL OD NICH Z POPRAWNIE PODANYMI DANYMI OSOBOWYMI – MENAGO LINII ETHIOPIAN AIRLINES ZAPOWIEDZIAŁ, ŻE NAWET GDYBYŚMY NIE DOSTALI ZWROTNEGO MAILA Z POPRAWNIE WYDANYM ALBO OPATRZONYM ODPOWIEDNIĄ NOTATKĄ BILETEM, ON POZWOLI NA WYDANIE ĶART POKŁADOWYCH, ALE ZROBI NOTATKĘ, KTÓRA MOŻE NAM UTRUDNIĆ WYJAZD Z ETIOPII JEŚLI WCZEŚNIEJ NIE ROZWIĄŻEMY PROBLEMU.

PODZIĘKOWALIŚMY I CZEKALIŚMY NA LIST OD TRAVELUP.

WRESZCIE PRZYSZEDŁ … FIRMA JEDNAK NIE POCZUWAŁA SIĘ DO WINY, CHOCIAŻ W ZAŁĄCZONYM ORYGINALE KORESPONDENCJI NAPISANO, ŻE BILETY SĄ WYDAWANE DLA WYMIENIONYCH PONIŻEJ OSÓB, KTÓRYCH IMIONA I NAZWISKA PODANO TAK JAK NALEŻY.

PONOWNIE ZADZWONILIŚMY DO MAJĄCEGO SIEDZIBĘ W WIELKIEJ BRYTANII TRAVELUP I USIŁOWALIŚMY (MENAGO I JA) PRZEKONAĆ PRACOWNIKA OBSŁUGI KLIENTA, ŻE CHOCIAŻ W LIŚCIE INFORMUJĄCYM NAS O WYSTAWIENIU BILETÓW PODANO TAK JAK NALEŻY NAJPIERW IMIONA, POTEM NAZWISKA, TO SAME BILETY MAJĄ TE DANE WPISANE ODWROTNIE. MOŻE ROZMAWIALIŚMY Z IDIOTĄ. TEGO NIE WIEM. WIEM NATOMIAST, ŻE MÓJ ROZMÓWCA, CHOCIAŻ CHWILĘ WCZEŚNIEJ PRZYSŁAŁ KOPIĘ FIRMOWEGO MAILA INFORMUJĄCEGO NAS O WYSTAWIENIU BILETÓW Z POPRAWNIE WYMIENIONYMI IMIONAMI I NAZWISKAMI, USIŁOWAŁ MI KOLEJNY RAZ WMÓWIĆ, ŻE WINA LEŻY PO NASZEJ STRONIE, BO BŁĘDNIE PODALIŚMY SWOJE DANE OSOBOWE I ON NIC WIĘCEJ NIE MOŻE ZROBIĆ.

OPADŁY NAM RĘCE. MENADŻEROWI ETHIOPIAN AIRLINES TEŻ. POLECIŁ WYDANIE KART POKŁADOWYCH, PROSZĄC BYŚMY PRZED POWROTEM ZROBILI COŚ Z TYMI BILETAMI, BO MOŻEMY MIEĆ KŁOPOTY…

DO ODLOTU POZOSTAŁO NIEWIELE CZASU. SZYBKO PRZESZLIŚMY ODPRAWĘ BEZPIECZEŃSTWA I RUSZYLIŚMY DO SAMOLOTU.

SERWOWANE PRZEZ ETIOPSKIE LINIE LOTNICZE JEDZONKO I PODAWANE DO NIEGO WINO ODSTRESOWAŁO NAS ZUPEŁNIE. NIEBIESKI PONIEDZIAŁEK ODCHODZIŁ W ZAPOMNIENIE.

PS. ROZMOWA TELEFONICZNA Z TRAVELUP KOSZTOWAŁA MNIE PRAWIE 100 PLN …

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *