26.01.2015 – ZWIEDZAMY KUALA LUMPUR

.

JESZCZE PRZED WYJAZDEM NA BORNEO WYKUPILIŚMY NA OSTATNI DZIEŃ NASZEGO POBYTU W STOLICY OBJAZDOWĄ WYCIECZKĘ PO KUALA LUMPUR. BILET JEST WAŻNY 24 GODZINY. MOŻESZ WYSIĄŚĆ I WSIĄŚĆ NA DOWOLNYM PRZYSTANKU, OBEJRZEĆ CO CHCESZ I JECHAĆ DALEJ. ZAZNACZANY JEST TYLKO PIERWSZY PRZYSTANEK, NA KTÓRYM WSIADASZ. CENA BILETU 45 RM.

KL - CHIŃSKI NOWY ROK W CENTRUM HANDLOWYM

KL – CHIŃSKI NOWY ROK W CENTRUM HANDLOWYM

.

W KL TAK JAK W CAŁEJ AZJI TRWAJĄ PRZYGOTOWANIA DO CHIŃSKIEGO NOWEGO ROKU. DEKORACJE SĄ WSZĘDZIE. PRZECHODZĄC PRZEZ CENTRUM HANDLOWE PRZY STACJI KL SENTRAL NATRAFILIŚMY NA JAKIEŚ UROCZYSTOŚCI Z TEJ OKAZJI. ZACZYNAŁ SIĘ WŁAŚNIE TANIEC SMOKÓW. SMOK JEST W CHIŃSKIEJ KULTURZE ZWIERZĘCIEM MAGICZNYM. JEGO SYMBOLIKA JEST WIELOZNACZNA. JEST DOBROTLIWY. UOSABIA MĘSKOŚĆ. W MITOLOGII CHIŃSKIEJ USYTUOWANY JEST NA WSCHODZIE JAKO SYMBOL DESZCZU, PŁODNOŚCI. SĄ RÓŻNE RODZAJE SMOKÓW NP. SMOK DUCHÓW, CZY SKARBÓW. DWA OLBRZYMIE SMOKI – ZŁOTY I CZERWONY TAŃCZYŁY NA USTAWIONYCH SŁUPACH NA WYSOKOŚCI OKOŁO 2 M. PATRZYŁAM JAK URZECZONA. PRZYSIADAŁY, STAWAŁY NA DWÓCH ŁAPACH POTRZĄSAJĄC GROŹNIE ŁBAMI, KŁAPIĄC  ZĘBAMI. ZALECAŁY SIĘ DO SIEBIE, KŁÓCIŁY, MERDAŁY SMOCZYMI OGONAMI. NIE MOGŁAM ODERWAĆ OCZU OD TEGO  WYSTĘPU. BYŁAM URZECZONA. NA KONIEC SMOKI WYRZUCAŁY Z PASZCZY MANDARYNKI. WSZYSCY CHCIELI ZŁAPAĆ MANDARYNKĘ – ZNAK POMYŚLNOŚCI. POTEM ZESZŁY NA ZIEMIĘ. JEDEN ZE SMOKÓW PODSZEDŁ DO MNIE I OTWORZYŁ PASZCZĘ, W KTÓREJ MIAŁ MANDARYNKĘ. GDY CHCIAŁAM JĄ ZABRAĆ KŁAPNĄŁ ZĘBAMI, CO OCZYWIŚCIE POSKUTKOWAŁO TYM, ŻE COFNĘŁAM RĘKĘ ŚMIEJĄC SIĘ W GŁOS. ALE SMOK PONOWNIE OTWORZYŁ PASZĘ I MOGŁAM ZABRAĆ MANDARYNKĘ. SMOKA TWORZYŁY DWIE LUB TRZY OSOBY. SPRAWNOŚĆ FIZYCZNA I ZGRANIE TANCERZY BYŁY NIEPRAWDOPODOBNE. CENTRUM PODCZAS TEGO WYSTĘPU WYPEŁNIONE BYŁO LUDŹMI, KTÓRZY TAK JAK JA NIE BYLI W STANIE OPRZEĆ SIĘ UROKOWI TEGO WIDOWISKA.

ZWIEDZANIE AUTOBUSEM ROZPOCZĘLIŚMY W DESZCZU. PO JAKIMŚ CZASIE PRZESTAŁO PADAĆ I PRZESIEDLIŚMY SIĘ DO PIĘTROWEGO OTWARTEGO AUTOBUSU.

 

WOOOOOOOW !!!!!!!!!!!!!

WOOOOOOOW !!!!!!!!!!!!!

.

OBEJRZELIŚMY Z ODDALI SIEDZIBĘ SUŁTANA ISTANA NEGARA, PARK PTAKÓW GDZIE WYSIEDLIŚMY CHCĄC DOTRZEĆ DO POMNIKA UPAMIĘTNIAJĄCEGO WALKĘ MALEZYJCZYKÓW O NIEPODLEGŁOŚĆ.

AUTOBUS PRZEJEŻDŻA PRZEZ NAJBARDZIEJ REPREZENTATYWNE DLA MIASTA ULICE, A GŁOS PRZEWODNIKA WSKAZUJE NAJCIEKAWSZE BUDYNKI. KL JEST BARDZO DUŻE I TAKI PRZEJAZD DAJE OBRAZ MIASTA I MOŻLIWOŚĆ WYBORU TEGO, CO CHCIAŁOBY SIĘ ZOBACZYĆ BARDZIEJ DOKŁADNIE, SZCZEGÓŁOWO. TRASĘ SKOŃCZYLIŚMY OKOŁO 19-tej.

 

KL - W ŚWIĄTYNI HINDUSKIEJ SRI MAHAMARIAMMAN

KL – W ŚWIĄTYNI HINDUSKIEJ SRI MAHAMARIAMMAN

.

WRACAJĄC PRZESZLIŚMY PRZEZ CENTRUM HANDLOWE JUSCO TAMAN MALURI LICZĄC NA OBNIŻANE PO KONIEC DNIA CENY SUSHI. NIE POMYLILIŚMY SIĘ. CZEKAŁA NAS ZNOWU UCZTA. NASZE OCZY BYŁY BARDZIEJ ŁAKOME NIŻ MY. NAKUPILIŚMY ZA 30 RM TYLE RÓŻNYCH ZESTAWÓW, ŻE NIE BYLIŚMY W STANIE TEGO ZJEŚĆ. RESZTĘ SKOŃCZYLIŚMY BLADYM ŚWITEM PRZED WEJŚCIEM DO SAMOLOTU…

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *