port Marsylia

18.03.2019 – NAJWIĘKSZE CIEKAWOSTKI MARSYLII

.

DZISIAJ WIECZOREM WRACAMY.

POSTANOWILIŚMY ZDAĆ APARTAMENT NIE ZOSTAWIAJĄC BAGAŻY U GOSPODARZA. ROZSĄDNIEJ BYŁO ZANIEŚĆ GRATY NA DWORZEC I ZOSTAWIĆ JE W PRZECHOWALNI BAGAŻU. KOSZTUJE TROCHĘ WIĘCEJ (ZALEŻY OD WIELKOŚCI BAGAŻU. ZAPŁACILIŚMY 5€50), ALE ZYSKUJE SIĘ WIĘKSZĄ NIEZALEŻNOŚĆ ORAZ SWOBODĘ DZIAŁANIA.

UWAGA: PRZECHOWALNIĘ NA DWORCU MARSEILLE-SAINT-CHARLES ZNAJDZIESZ IDĄC WZDŁUŻ TORU A. UWAGA, NIE MOŻNA PŁACIĆ KARTĄ I DOBRZE MIEĆ ZE SOBĄ MONETY 1€00, 2€00 I 0€50.

MAJĄC WOLNE RĘCE I PRAWIE 10 GODZIN MOGLIŚMY SPOKOJNIE RZUCIĆ SIĘ W WIR ZWIEDZANIA. OCZYWIŚCIE W OPARCIU O PAMFLET STWORZONY PRZEZ WOMBATA, CZASEM FURIATA.

CEL PIERWSZY – BAZYLIKĘ NOTRE DAME DE LA GARDE OSIĄGNĘLIŚMY PRZY WYDATNEJ POMOCY AUTOBUSU. KOŚCIÓŁ TEN STOI NA BARDZO WYSOKIM WZGÓRZU I CHOCIAŻ LUBIMY CHODZIĆ, NAWET PRZEZ CHWILĘ NIE PRZEMKNĘŁA NAM MYŚL, BY ZDOBYWAĆ TEN LOKALNY MOUNT EVEREST Z BUTA.

Z PRZYSTANKU AUTOBUSOWEGO DO SAMEGO KOŚCIOŁA NIE JEST DALEKO. SĄ TU LICZNE UDOGODNIENIA DLA SENIORÓW I WINDY DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH.

NA GÓRZE STRASZNIE WIAŁO. MIMO TEGO BEZ PRZESZKÓD OBESZLIŚMY WZNOSZĄCĄ SIĘ NA SZCZYCIE NEOBIZANTYJSKĄ BAZYLIKĘ. WIDOK NA KAŻDĄ STRONĘ JEST FAKTYCZNIE ZAJEFAJNY. TRZEBA ZALICZYĆ.

SAM KOŚCIÓŁ TEŻ WARTO OGLĄDNĄĆ. LUDZIE MORZA, KTÓRZY – JAK ROZUMIEM FINANSOWALI GO NA RÓŻNE SPOSOBY PRZEZ WIEKI MUSIELI BYĆ BARDZO RELIGIJNI I NIEŹLE ZARABIAĆ. KOŚCIÓŁ KIPI BOGACTWEM. TROSZECZKĘ, ZA SPRAWĄ ZWISAJĄCYCH TU I ÓWDZIE MODELI STATKÓW, SKOJARZYŁ MI SIĘ Z KOŚCIOŁEM W ŚWINOUJŚCIU ALBO W MIĘDZYZDROJACH. NIE PAMIĘTAM DOKŁADNIE. OD 30 LAT DOMY BOŻE TRAKTUJĘ JAK MUZEA, A w/w MIASTACH BYŁEM OSTATNIO W POPRZEDNIM WIEKU.

TURYŚCI OGLĄDAJĄCY WNĘTRZE MOGĄ MIEĆ SZCZĘŚCIE TRAFIĆ NA PRZEWODNIKA, KTÓRY ZA DARMO POPROWADZI ICH DO ZAKRYSTII. TUTAJ TEŻ SĄ INTERESUJĄCE RZECZY DO ZOBACZENIA. ZDECYDOWANIE WARTO ROZGLĄDNĄĆ SIĘ ZA TĄ OPCJĄ.
ZWIEDZANIE CAŁOŚCI ZAJMUJE ok. 40 min. 🙂 🙂 🙂

ZASPOKOIWSZY CIEKAWOŚĆ DOTYCZĄCĄ BAZYLIKI ZJECHALIŚMY DO CENTRUM I PODESZLIŚMY DO KOLEJNEJ, NIE TYLKO TURYSTYCZNEJ ATRAKCJI MIASTA – KOŚCIOŁA KATEDRALNEGO LA MAJOR. NIESTETY, NAJSTARSZA CZĘŚĆ – POZOSTAŁOŚCI PO STOJĄCYM TUŻ OBOK XII w. ROMAŃSKIM KOŚCIELE SĄ WŁAŚNIE REMONTOWANE, WIĘC MOGLIŚMY OGLĄDNĄĆ TYLKO LICZĄCĄ NIECAŁE 150 LAT KATEDRĘ.
BIZANTYJSKO-ROMAŃSKA BUDOWLA ZACHWYCA. ZAPOZNANIE SIĘ Z TYM BUDYNKIEM ZAJĘŁO NAM 15 min.  🙂 🙂

UDALIŚMY SIĘ TERAZ DO LA VIEILLE CHARITÉ – DAWNY PRZYTUŁEK PEŁNI OBECNIE ROLĘ CENTRUM KULTURALNEGO MIESZCZĄCEGO SZEREG MUZEÓW I SAL WYSTAWOWYCH. ZNOWU MIELIŚMY PECHA. ZAMKNIĘTE W PONIEDZIAŁKI …

.

mucem

MARSYLIA – MUZEUM CYWILIZACJI EUROPY I MORZA ŚRÓDZIEMNEGO (MuCEM)

.

RUSZYLIŚMY W KIERUNKU FORTU SAINT-JEAN – CZĘŚCI KOMPLEKSU MuCEM – MUSÉE DES CIVILISATIONS DE L’EUROPE ET DE LA MÉDITERRANÉE (MUZEUM CYWILIZACJI EUROPY I MORZA ŚRÓDZIEMNEGO). TĘ OGROMNĄ POWIERZCHNIOWO TWIERDZĘ + MUZEUM MOŻNA ZWIEDZAĆ NA DWA SPOSOBY. WYKUPUJĄC BILET – WTEDY MAMY DOSTĘP DO WSZYSTKICH ZAKAMARKÓW, LUB PO PROSTU ZA FRIKO PRZESPACEROWAĆ SIĘ PO NIEJ BEZ ZAGLĄDANIA DO WNĘTRZA ZABUDOWAŃ FORTECZNYCH I NA WSKROŚ NOWOCZESNEJ KONSTRUKCJI WŁAŚCIWEGO MUZEUM.
WYBRALIŚMY TĘ DRUGĄ OPCJĘ, BO CZASU NA OGLĄDNIĘCIE WSZYSTKIEGO W NASZYM TEMPIE BYŁO STANOWCZO ZA MAŁO.

TRAS SPACEROWYCH PO TWIERDZY JEST KILKA, I JEST TEŻ KILKA MOŻLIWOŚCI DOSTANIA SIĘ DO NIEJ. GENERALNIE WEJŚCIE GŁÓWNE ZNAJDUJE SIĘ PRZY WIEŻY TOUR DU ROI RENÉ, ALE MOŻNA DOTRZEĆ DO NIEJ RÓWNIEŻ PRZEZ KŁADKĘ ŁĄCZĄCĄ MUCEM Z FORTECĄ (PASSERELLE FORT SAINT-JEAN) LUB PRZEJŚCIEM SPRZED KOŚCIOŁA SAINT-LAURENT (PASSERELLE PARVIS-ST JEAN).
OBEJŚCIE CAŁOŚCI ZAJĘŁO NAM 60 min. 🙂 🙂 🙂

IDĄC Z AUTOBUSU W KIERUNKU KATEDRY LA MAJOR PRZECHODZILIŚMY PODCIENIAMI BIEGNĄCYMI WZDŁUŻ NABRZEŻA QUAI DU PORT. SĄ TU PRAKTYCZNIE SAME RESTAURACJE. PRZECHODZĄC OBOK NICH I MAJĄC NA UWADZE CZEKAJĄCY NAS JESZCZE JEDEN POSIŁEK W TYM MIEŚCIE SPRAWDZALIŚMY JAK WYGLĄDAJĄ SERWOWANE DANIA I GDZIE COŚ ZJEMY WRACAJĄC NA DWORZEC. SZCZEGÓLNIE DOBRZE WYGLĄDAŁY DANIA SERWOWANE W SAMOOBSŁUGOWEJ RESTAURACJI LES BUFFETS DU VIEUX-PORT. CENA CO PRAWDA TROCHĘ STRASZY (24€00 / os.), ALE JEST TO ZDECYDOWANIE DOBRZE PREZENTUJĄCY SIĘ LOKAL Z TŁUMEM GOŚCI.

TERAZ WRACAJĄC SZYKOWALIŚMY SIĘ DO ODPOCZĘCIA I WCIĄGNIĘCIA OSTATNIEGO PRZED WYLOTEM POSIŁKU W KTÓRYMŚ Z WCZEŚNIEJ WIDZIANYCH MIEJSC.

NIESTETY POPEŁNILIŚMY DUŻY BŁĄD. NIE PRZEWIDZIELIŚMY ŻE PO 15:00, NAWET W TAK TURYSTYCZNYM MIEJSCU PRAWIE WSZYSTKIE PUNKTY SERWUJĄCE ŻARCIE BĘDĄ ZAMKNIĘTE. EUROPA TO NIE AZJA, W KTÓREJ ZAWSZE, O KAŻDEJ PORZE ZNAJDZIESZ MIEJSCE ŻEBY COŚ ZJEŚĆ.

KIEDY PODCHODZILIŚMY DO OCIENIONEGO PASAŻU, KIPIĄCEGO ŻYCIEM KILKA GODZIN TEMU, PRAWIE WSZYSTKIE JADŁODAJNIE BYŁY JUŻ ZAMKNIĘTE. INTERESUJĄCE NAS MIEJSCA KOŃCZONO WŁAŚNIE SPRZĄTAĆ. NAWET RESTAURACJA-BUFET MIAŁA PRZERWĘ. TYLKO LE COIN PROVENCAL I JESZCZE JAKIEŚ DWIE BARDZIEJ WYPASIONE, SERWUJĄCE OWOCE MORZA RESTAURACJE CIĄGLE BYŁY CZYNNE.

NIE CHCIAŁO NAM SIĘ SZUKAĆ DALEJ. Z LENISTWA WYBRALIŚMY LE COIN PROVENCAL.

ZŁA DECYZJA. WYBÓR O TEJ GODZINIE BYŁ BARDZO SKROMNY, CO MNIE OSOBIŚCIE SPECJALNIE NIE DZIWI. ZAMÓWILIŚMY STANDARDOWE DANIE RYBNE. NAZYWA SIĘ TO “ASSIETTE DU PÊCHEUR” – TALERZ RYBAKA – I Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA TO NAJBARDZIEJ TRAFNA NAZWA TEGO DANIA, SZCZEGÓLNIE JEŚLI ŻONA POŁAWIACZA NIE UMIE GOTOWAĆ LUB PODAJE MU JEDZENIE Z POPRZEDNIEGO DNIA.

MULE BYŁY ZIMNE, WYSUSZONE I LEKKO GUMOWATE. KRĄŻKI Z KALMARÓW GDYBY JE POWIĘKSZYĆ MOGŁYBY ŚMIAŁO ZASTĄPIĆ ROWEROWE OPONY BEZDĘTKOWE. MAŁE RYBKI NIESTETY NIE BYŁY CHRUPIĄCE. MUSIAŁY DOŚĆ DŁUGO LEŻEĆ I TEŻ WYSCHŁY. GRZANKI TWARDOŚCIĄ PRZYPOMINAŁY SUCHARY. POCZUŁEM SIĘ JAK W WOJSKU. NAPRAWDĘ DOBRE BYŁO NATOMIAST PODANE BIAŁE WINO.

NIE WIEM JAK DUŻY RUCH BYŁ TEGO DNIA W TYM MIEJSCU, ALE CHYBA SPORY BO OBSŁUGA WYGLĄDAŁA NA WYKOŃCZONĄ I DOSYĆ LUZACKO TRAKTOWANO GOŚCI. NAJBARDZIEJ DENERWAŁY JEDNAK LEPKIE OD BRUDU POJEMNIKI NA PRZYPRAWY.

ZDECYDOWANIE ODRADZAM 🙁 🙁

NAJWIĘKSZYM PLUSEM TEGO MIEJSCA BYŁO SPOTKANIE Z GRUPĄ ZAJEFAJNYCH MALTAŃCZYKÓW, KTÓRZY ZATRZYMALI SIĘ TUTAJ NA PIWO. BYLI WZRUSZENI NASZYM APLAUZEM DLA ICH WYSPY I ZACHWYTEM JAKIM DARZYMY NIEDAWNO OTWARTY MINI RYBNY TAKE AWAY (SKLEPIK-RESTAURACYJKĘ). OD RAZU POPROSILI O ADRES …

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *