kwiaty, płatki róż

13.07.2019 – CHCECIE MIEĆ FAJNE URODZINY? LEĆCIE DO SANTANDERU !!!

.
URODZINOWY WYPAD POZA POLSKĘ? “CZEMU NIE” – POMYŚLAŁ WOMBACIK I ZACZĄŁ SZUKAĆ CIEKAWEJ MIEJSCÓWKI NA TAKĄ OKOLICZNOŚĆ. WYBÓR PADŁ NA SANTANDER. PYTACIE DLACZEGO? NO TO WIO !!! – CZYTAJCIE !!!

OD PEWNEGO CZASU STARAMY SIĘ SPĘDZAĆ URODZINY W JAKIMŚ CIEKAWYM MIEJSCU POZA KRAJEM. NIE ZA DALEKO, BO SĄ TO NAJCZĘŚCIEJ KILKUDNIOWE WYPADY. MA BYĆ NIEZBYT DROGO I PRZEDE WSZYSTKIM INTERESUJĄCO KULINARNIE. DODATKOWE ATRAKCJE – W NASZYM PRZYPADKU COŚ FAJNEGO DO ZWIEDZENIA – MILE WIDZIANE.

SANTANDER – MIASTO NAD ZATOKĄ BISKAJSKĄ W PÓŁNOCNEJ HISZPANII SPEŁNIA WSZYSTKIE TE WYMOGI.

PRZEDE WSZYSTKIM OD JAKIEGOŚ CZASU ŁATWO TAM DOLECIEĆ. SZCZEGÓLNIE DLA NAS, MIESZKAŃCÓW KATOWIC PRZELOT JEST PROSTY. WYSTARCZY ZOSTAWIĆ AUTO NA KTÓRYMŚ Z PYRZOWICKICH PARKINGÓW – TO NAJTAŃSZA OPCJA (JAKIEŚ 10 zł ZA DOBĘ) I MOŻNA LECIEĆ. PRZELOT TRWA ok. 3 godz.

PO WYLĄDOWANIU WSIADAMY DO AUTOBUSU ŁĄCZĄCEGO LOTNISKO Z MIASTEM I ZA  2€90 OD OSOBY JESTEŚMY DOWOŻENI DO DWORCA AUTOBUSOWEGO W CENTRUM.

PRZYGOTOWUJĄC WYJAZD WYNAJMUJEMY SOBIE MIEJSCE DO SPANIA (W ZALEŻNOŚCI OD WŁASNYCH PREFERENCJI I POTRZEB). WYBÓR JEST DUŻY, CHOĆ NIESTETY NIE NALEŻY DO NAJTAŃSZYCH.

MY SKORZYSTALIŚMY Z NOCLEGÓW W PENSIÓN PLAZA.

PRZEDE WSZYSTKIM DLATEGO, ŻE MA ON DOSYĆ ROZSĄDNE CENY I ŚWIETNE POŁOŻENIE STRATEGICZNIE. Z PRZYSTANKU LOTNISKOWEGO SHUTTLE-BUSA DO PRZEJŚCIA JEST 140 m. JESZCZE BLIŻEJ MAMY BUDYNEK CENTRALNEGO DWORCA AUTOBUSOWEGO, A DO STACJI KOLEJOWEJ TRZEBA IŚĆ NIE WIĘCEJ NIŻ 250 m.

SAM PENSJONAT JEST NA I p. ŁADNIE UTRZYMANEGO BUDYNKU Z POCZĄTKÓW XX w. WYŁOŻONA MARMUREM, CZYŚCIUTKA KLATKA SCHODOWA ZAPROWADZI CIĘ DO ZAADAPTOWANEGO Z KILKU MIESZKAŃ HOSTELU.

CAŁOŚĆ SPRAWIA WRAŻENIE BARDZO NIEDAWNO WYREMONTOWANEGO I SUPER CZYSTEGO. POKOJE SĄ MAŁE, ALE MAJĄ WSZYSTKIE UDOGODNIENIA POTRZEBNE DO WYGODNEGO POBYTU PRZEZ KILKA DNI. NIE WIDZIAŁEM CO PRAWDA KLIMATYZACJI, ALE NAM NIE BYŁA ONA POTRZEBNA.

MAM DWA ZASTRZEŻENIA DO WYNAJMOWANEGO PRZEZ NAS EN SUITE. PIERWSZE – MUSZLA KLOZETOWA NIE WIEDZIEĆ DLACZEGO KIWAŁA SIĘ NA WSZYSTKIE STRONY PODCZAS SIADANIA NA NIĄ – ALE TO NIE PROBLEM. WYSTARCZY NAPRAWIĆ.
DRUGIE – ZMORĄ BYŁ HAŁAS DOCHODZĄCY Z ULICY. MIELIŚMY PECHA, BO AKURAT W TRAKCIE NASZEGO POBYTU, CZYSZCZONO NOCĄ KARCHEREM STOJĄCY PO PRZECIWNEJ STRONIE ULICY BUDYNEK DWORCA AUTOBUSOWEGO. PROPONUJĘ PROSIĆ PODCZAS REZERWACJI, O POKÓJ Z OKNAMI NIE WYCHODZĄCYMI NA ULICĘ.

TUŻ OBOK PENSJONATU JEST CAŁKIEM FAJNY, TANI BAR “CÁDIZ 13”. TUTAJ NAPIJESZ SIĘ KAWY I MOŻESZ ZJEŚĆ PROSTE ŚNIADANIE. OBSŁUGA MIŁA I BARDZO POMOCNA.

TYM, KTÓRZY CHCĄ ZROBIĆ JAKIEŚ ZAKUPY ŻYWNOŚCIOWE POLECAM CARREFOUR MARKET ODDALONY O 500 m – 7 min PIESZO.

ZOSTAWIWSZY GRATY W PENSJONACIE ZROBILIŚMY ZAKUPOSY W w/w SKLEPIE I JESZCZE MIELIŚMY WYSTARCZAJĄCO DUŻO CZASU BY OGLĄDNĄĆ PIERWSZY NA NASZEJ LIŚCIE GODNY ZOBACZENIA ZABYTKOS – ODDALONĄ O 260 m OD PENSJONATU KATEDRĘ Z XII – XIV w.

BUDYNEK SKŁADA SIĘ Z DWÓCH ZACHODZĄCYCH NA SIEBIE PIĘTER I KRUŻGANKU Z ANEKSAMI. TRAPEZOWY KRUŻGANEK TO DZIEŁO Z PIERWSZEJ POŁOWY XIV w. DOLNY, STARSZY KOŚCIÓŁ – OBECNIE KRYPTA ZWANA „KOŚCIOŁEM CHRYSTUSA” – MA 3 NAWY. GŁÓWNA ŚWIĄTYNIA KOMPLEKSU POWSTAŁA W XIII w. CAŁOŚĆ JEST ZBUDOWANA W PROSTYM STYLU GOTYCKIM.
KATEDRA MA LICZNE KAPLICE ROZMIESZCZONE WZDŁUŻ ŚCIAN DWÓCH NAW BOCZNYCH. WIĘKSZOŚĆ ZNAJDUJĄCYCH SIĘ W NIEJ DZIEŁ I SKARBÓW ZGINĘŁA PODCZAS WIELKIEGO POŻARU MIASTA W 1941 r.

ZWIEDZANIE CAŁOŚCI ZAJĘŁO NAM 45 min. WSTĘP OCZYWIŚCIE WOLNY. 🙂 🙂 🙂

WOMBACIK, NA ZAKOŃCZENIE PIERWSZYCH GODZIN W TYM PIĘKNYM, MAŁO ZNANYM POLAKOM MIEŚCIE PRZEWIDZIAŁ KOLACJĘ W WYRÓŻNIONEJ GWIAZDKĄ MICHELINA RESTAURACJI EL SERBAL.

DOSZLIŚMY DO NIEJ IDĄC PRZEZ PEWIEN CZAS SZEROKĄ PROMENADĄ NADMORSKĄ. PO DRODZE PRZESZLIŚMY OBOK SŁYNNEGO CENTRO BOTIN – KULTURALNO-ARTYSTYCZNEGO SERCA MIASTA, STOJĄCEGO PRAWIE NA WPROST CHYBA NAWET BARDZIEJ SŁYNNEGO BANKU SANTANDER.

RESTAURACJA EL SERBAL, PODOBNIE JAK INNE BARDZIEJ ZNANE Z PYSZNEGO ŻARCIA MIEJSCÓWKI STOLICY KANTABRII, LEŻY W NIEPOZORNIE WYGLĄDAJĄCEJ DZIELNICY I NIEZBYT ATRAKCYJNYM MIEJSCU.
CIEKAWE JEST TO, ŻE POMIMO POSIADANIA TAK DUŻEGO WYRÓŻNIENIA JAKIM JEST GWIAZDKA MICHELINA, CENY DAŃ NIE SĄ WCALE WYŻSZE NIŻ W JAKIEJKOLWIEK DOBREJ, NIE PRZEGIĘTEJ CENOWO RESTAURACJI.

NIE ZOBACZYCIE TU PRZEPYCHU ANI NIEPOTRZEBNEGO BLICHTRU. DOSYĆ SKROMNA DEKORACJA PODPOWIADA JUŻ NA WSTĘPIE, ŻE DBA SIĘ TUTAJ O PODNIEBIENIE, A NIE WZROK GOŚCIA.

OBSŁUGA BŁYSKAWICZNIE ZAJĘŁA SIĘ NAMI. MIELIŚMY NA POCZĄTKU TROCHĘ PROBLEMÓW Z DECYZJĄ CO JEŚĆ, BO MENU MAJĄ TYLKO W WERSJI HISZPAŃSKIEJ. CHWILĘ TEŻ TRWAŁO DOBRANIE ODPOWIEDNIEGO DO POSIŁKU WINA, BO LISTA SERWOWANYCH ALKOHOLI JEST NAPRAWDĘ IMPONUJĄCA.

ZDECYDOWALIŚMY SIĘ W KOŃCU NA KILKA PRZYSTAWEK: SAŁATKĘ Z DORSZA, PIECZAREK I PIEPRZU W SKÓRCE ZIEMNIACZANEJ Z SOSEM PIL PIL; GAZPACHO Z ZIELONEGO POMIDORA Z MARYNOWANĄ SARDELĄ I LODAMI Z OLIWEK Z PIERWSZEGO TŁOCZENIA ORAZ TATAR Z PRZEGRZEBKÓW I KREWETEK Z KREMEM KORALOWYM. DANIEM GŁÓWNYM BYŁA ŻABNICA. DO TEGO WSZYSTKIEGO BIAŁE WINO HISZPAŃSKIE.

.

el serbal, restauracja, witryna

SANTANDER – PRZED RESTAURACJĄ EL SERBAL

.

LOKAL NA POWITANIE SERWUJE KIELISZEK BĄBELKÓW. PO ZŁOŻENIU ZAMÓWIENIA DOSTALIŚMY INTERESUJĄCO WYGLĄDAJĄCE CZEKADEŁKO. NIESTETY ZAPOMNIAŁEM CO TO BYŁO, ALE SMAKOWAŁO PRZEDNIO. PIERWSZY RAZ NATOMIAST SPOTKALIŚMY SIĘ ZE SPECJALNĄ OSOBĄ SERWUJĄCĄ PIECZYWO. MIAŁA ONA DO SWOJEJ DYSPOZYCJI SPOREJ WIELKOŚCI PRZYKRYWANY WÓZEK Z 7 RÓŻNYMI RODZAJAMI CHLEBA. CIEKAWE !!!
GENERALNIE JEDZENIE BYŁO ŚWIETNE, CHOCIAŻ MIAŁEM LEKKIE ZASTRZEŻENIA DO JEDNEJ Z POTRAW. MNIE OSOBIŚCIE NAJBARDZIEJ SMAKOWAŁO GAZPACHO I ŻABNICA.

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *