08.11.2019 – CZY WARTO CAŁOWAĆ LEGWANA Z GALAPAGOS?

.

ŚNIADANIE NA TARASIE ZAWSZE DOBRZE WPŁYWA NA SAMOPOCZUCIE. TAK BYŁO I TYM RAZEM, SZCZEGÓLNIE, ŻE PO WIECZORNYCH OPADACH NIE ZOSTAŁ ŚLAD NA NIEBIE.

HARMONOGRAM DZISIEJSZEGO DNIA PRZEWIDUJE WYCIECZKĘ NA PLAŻĘ LOBERIA.
ODDALONA O JAKIEŚ 2 km OD CENTRUM JEST DOSTĘPNA W WERSJI NA LENIUCHA, SPORTOWCA LUB PIECHURA. WERSJA LENIWA TO OKOŁO US$ 2 ZA TAKSÓWKĘ; SPORTOWA WIĄŻE SIĘ Z WĶŁADEM NAJWIĘKSZYM, BO TRZEBA WYNAJĄĆ ROWER, A TO KOSZTUJE CHYBA US$ 5 / DZIEŃ (PISZĘ CHYBA, BO CAŁE LATA JEŹDZIŁEM NA ROWERZE. DZISIAJ  PEDAŁOWANIE  MNIE NIE BAWI I NIE ŚLEDZĘ TYCH RZECZY). MY OCZYWIŚCIE WYBRALIŚMY WERSJĘ Z BUTA, BO JESTEŚMY PRZYZWYCZAJENI DO ŁAŻENIA ŚREDNIO 10 km DZIENNIE.

DROGA OKAZAŁA SIĘ ŁATWIEJSZA NIŻ SĄDZILIŚMY. GORZEJ Z POWROTEM – WTEDY BĘDZIE POD GÓRKĘ. PRAWIE DO KOŃCA SZLIŚMY ASFALTEM. POTEM UBITYM PIACHEM, AŻ DO WŁAŚCIWEJ MIEJSCÓWKI, SŁUŻĄCEJ DO KĄPIELI KOEDUKACYJNEJ – LUDZIOM I LWOM. PLAŻA MA SPORO KAMIENI, LECZ JEST TEŻ WOLNE OD NICH MIEJSCE NA KĄPIEL, POZWALAJĄCE CHODZĄC PO PIASZCZYSTYM DNIE.

NIE ZATRZYMUJĄC SPACERU POSZLIŚMY W KIERUNKU NAJCIEKAWSZEJ CZĘŚCI – ACANTILADO LOS NEGRITAS. IDZIE SIĘ DOŃ WĄSKĄ ŚCIEŻYNĄ POMIĘDZY WIĘKSZYMI I MNIEJSZYMI GŁAZAMI, A W NIEKTÓRYCH MIEJSCACH SKACZĄC Z KAMIENIA NA KAMIEŃ. CAŁY CZAS WĘDRUJEMY PILNIE PATRZĄC POD NOGI, BY PRZYPADKOWO NIE NADEPNĄĆ NA IGUANĘ – SPOREJ WIELKOŚCI JASZCZURA. IGUANY SIEDZĄ, LEŻĄ, ŁAŻĄ CZY TEŻ ŚPIĄ NIERUCHOMO JAK POSĄGI. ŁATWO JE PRZEOCZYĆ, BO FAKTURA ICH CIAŁ POKRYTYCH GRUBĄ SKÓRĄ ZLEWA SIĘ Z OTOCZENIEM.

.

PLAŻA LOBERIA – SPACER W KIERUNKU ACANTILADO LOS NEGRITAS

.

Wg. WSKAZÓWEK Z MINIĘTEJ TABLICY DROGA DO WIZUALNEGO SZCZYTOWANIA POWINNA ZAJĄĆ ok. 90 min. NAM ZAJĘŁA 120. W TYM CZASIE SPOTKALIŚMY NIE WIĘCEJ NIŻ 5 OSÓB. ZWIEŃCZENIEM JEST DOTARCIE DO DWÓCH PUNKTÓW WIDOKOWYCH. PIERWSZY, TROCHĘ MNIEJ WYSTRZAŁOWY LEŻY JAKIEŚ 300 METRÓW PRZED TYM WŁAŚCIWYM. OBA JEDNAK SĄ ZDECYDOWANIE WARTE ZOBACZENIA.

10 min ODPOCZYNKU WYSTARCZYŁO NAM NA REGENERACJĘ SIŁ.
POWRÓT TRWAŁ ZDECYDOWANIE KRÓCEJ.NIECAŁĄ GODZINĘ. AKURAT ZDĄŻYLIŚMY BY JESZCZE TROCHĘ POPRZYGLĄDAĆ SIĘ LWOM WYPOCZYWAJĄCYM NA PLAŻY ….
TO KOLEJNE WSPANIAŁE DOŚWIADCZENIE ZE ZWIERZAKAMI PRAKTYCZNIE ŻYJĄCYMI NA WOLNOŚCI I ZUPEŁNIE NIEBOJĄCYMI SIĘ CZŁOWIEKA.
CAŁĄ TA WYCIECZKA W NASZYM WYKONANIU TRWAŁA 4 GODZINY.

DO MIASTECZKA WRÓCILIŚMY TEŻ PIESZO. PRZY WYJŚCIU Z PLAŻY CZEKAŁA, CO PRAWDA TAXI, ALE ZGODNIE POSTANOWILIŚMY DBAJĄC O KONDYCHĘ WRACAĆ NA PIECHOTĘ.

KIEROWALIŚMY SIĘ TYM RAZEM PROSTO NA PLAŻĘ PRZY PUNKCIE CAROLA, ALE CHCĄC ZOBACZYĆ OSTATNI JUŻ NA TEJ WYSPIE ZACHÓD KLARY MUSIELIŚMY ZREWIDOWAĆ PLANY. W REZULTACIE WYLĄDOWALIŚMY NA PLAYA MANN – CZYLI W JEDNYM Z NAJLEPSZYCH, JEŚLI NIE NAJLEPSZYM MIEJSCU DO STRZELANIA FOT ZACHODZĄCEGO SŁOŃCA. I BARDZO DOBRZE SIĘ STAŁO, BO WYSZŁA Z TEGO BARDZO FAJNA SESJA ZDJĘCIOWA.

TYM RAZEM NA KOLACJĘ NIE WYBIERALIŚMY ŻADNEJ ZE ZNANYCH RESTAURACJI. PAMIĘTAJĄC, JAK PIERWSZEGO DNIA CHODZĄC PO OKOLICY HOSTELU TRAFILIŚMY NA KILKA JADŁODAJNI, Z KTÓRYCH JEDNA OFEROWAŁA tzw. SZCZĘŚLIWE GODZINY (HAPPY HOURS) ZACZĘLIŚMY JEJ SZUKAĆ. WOMBATOWI UTKWIŁA W GŁOWIE WŁAŚNIE ONA. MNIE ZRESZTĄ TEŻ. MOŻE DLATEGO, ŻE WŁAŚCICIEL ZAPRASZAŁ DO SIEBIE MNIEJ NACHALNIE NIŻ TO JEST CORAZ CZĘŚCIEJ W ZWYCZAJU NA CAŁYM ŚWIECIE.
SZYBKO ZNALEŹLIŚMY POSZUKIWANE MIEJSCE – ACANTILADO LOS NEGRITASAPIPOLLO – J&J RESTAURANTE. WŁAŚCICIEL-MENAGO-KUCHARZ I KELNER W JEDNEJ OSOBIE, NIEZMIERNIE SIĘ UCIESZYŁ. NAJWYRAŹNIEJ NAS ZAPAMIĘTAŁ . TRAFILIŚMY W SAM ŚRODEK “SZCZĘŚLIWYCH GODZINEK”. MENAGO BŁYSKAWICZNIE ZADBAŁ O TO BYŚMY ZOSTAWILI U NIEGO TROCHĘ KASIORKI.

PRZESTUDIOWAWSZY MENU ZDECYDOWALIŚMY, ŻE BIERZEMY RYBĘ I CEVICHE. DO TEGO LOKALNE PIWO RZEMIEŚLNICZE. TYM RAZEM W OBSŁUGUJĄCYM ODEZWAŁ SIĘ KUCHARZ. GOŚCIU WRAZ Z ZAŁOGĄ RZUCIŁ SIĘ DO PRZYRZĄDZANIA ZAMÓWIONEGO JEDZENIA. CZEKALIŚMY Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA EFEKTY. BYŁY NADSPODZIEWANIE DOBRE. RYBA WOMBATA ŚWIETNIE DOPRAWIONA I USMAŻONA. MOJE CEVICHE MOŻE NIE ŚWIETNE, JAK TE KTÓRE JADŁEM KILKA LAT TEMU W LIMIE, ALE ZDECYDOWANIE DOBRE. PIWO RZEMIEŚLNICZE CIEKAWE I wg. MNIE WARTE UWAGI. TO WSZYSTKO ZA ROZSĄDNĄ CENĘ US$20.
MOŻE I LOKAL NIE WYGLĄDA NAJLEPIEJ I MA SWOJE WADY, ALE JEDZENIE PODAJĄ TUTAJ SZYBKO, DOBRE I TANIE. ZDECYDOWANIE POLECAM SPRAWDZIĆ

Ps

: NIGDY NIE WIADOMO CO SIĘ KRYJE POD GRUBĄ SKÓRĄ  IGUANY. MOŻE KRÓLEWNA Z BAJKI? JEŚLI TAK MYŚLISZ, ALBO LUBISZ JASZCZURY DO TEGO STOPNIA ŻE CHCESZ JE CAŁOWAĆ – TO CAŁUJ …

.

>     ZOBACZ FOTY    <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *