czołówka wpisu: Szlak Wodospadów Baños de Agua Santa

15.11.2019 – BAÑOS. KOCIOŁEK DIABŁA I GORĄCE ŹRÓDŁA

.

WSTALIŚMY Z NIEWIELKĄ NADZIEJĄ NA POZOSTANIE JESZCZE JEDNĄ DOBĘ W COMMUNITY HOSTEL BANOS. UMARŁA ONA SZYBKO. NIESTETY NIKT NIE CHCIAŁ ODWOŁAĆ SPANIA W TAK DOBREJ NOCLEGOWNI. WCALE MNIE TO NIE ZDZIWIŁO …

WYKORZYSTUJĄC TUTEJSZE WSPANIAŁE MOŻLIWOŚCI KUCHENNE SZYBKO ZROBILIŚMY SOBIE ŚNIADANIE I JEDZĄC ZAREZERWOWALIŚMY UPATRZONY WCZEŚNIEJ OBIEKT NA KOLEJNĄ NOC.

PŁACĄC RZUCIŁEM OKIEM NA STOJĄCĄ PRZY RECEPCJI TABLICĘ. REKLAMOWAŁA DZISIEJSZY OBIAD. ZAPISAŁEM TO SOBIE W PAMIĘCI. BĘDZIE JAK ZNALAZŁ, GDYBYŚMY NIE ZNALEŹLI CIEKAWSZEJ PROPOZYCJI.

RUSZYLIŚMY DO ODLEGŁEGO O PONAD KILOMETR HOSTALU CASA D’MATHIAS. OBIEKT MA WYSOKIE OCENY, A JEGO ZDECYDOWANYM ATUTEM JEST BLISKOŚĆ DWORCA AUTOBUSOWEGO.

CHOCIAŻ PORA BYŁA BARDZO WCZESNA PRZYJĘCI ZOSTALIŚMY Z OTWARTYMI RĘKAMI. OCZYWIŚCIE POKÓJ NIE MÓGŁ BYĆ O TEJ PORZE GOTOWY. ZOSTAWIWSZY GRATY W ZAMYKANEJ PRZECHOWALNI, RUSZYLIŚMY NA POSZUKIWANIE INTERESUJĄCEGO CENOWO WYPADU PO OKOLICZNYCH tzw. CUDACH NATURY, CZYLI RÓŻNEGO TYPU CIEKAWOSTKACH STWORZONYCH PRZEZ OTACZAJĄCY NAS ŚWIAT.

JUŻ WCZORAJ WIDZIELIŚMY OFEROWANE NA KAŻDYM KROKU WYCIECZKI.

GENERALNIE WSZYSTKIE BIURA SPRZEDAJĄ TE SAME PAKIETY. W ZALEŻNOŚCI OD TEGO CO KOMU PASI, SKIEROWUJĄ KLIENTA DO ODPOWIEDNIEGO AUTOBUSU. PARKUJĄ ONE W KILKU MIEJSCACH MIASTECZKA. BLISKO CENTRUM.

WYBRALIŚMY KILKUGODZINNĄ WYCIECZKĘ OBEJMUJĄCĄ 5 INTERESUJĄCYCH POD WZGLĘDEM WIDOKOWYM MIEJSC. PRZEJAZD SPECJALNIE PRZYSTOSOWANYM AUTOBUSEM KOSZTOWAŁ US$ 6 OD OSOBY.
TRASA WIODŁA Z BAÑOS OKRĘŻNĄ DROGĄ DO WODOSPADU PAILON DEL DIABLO I Z POWROTEM, TYM RAZEM “SKRÓTEM” DO MIEJSCA STARTU. WYPADY OFEROWANE PRZEZ TUTEJSZE AGENCJE TURYSTYCZNE MAJĄ JEDNĄ WSPÓLNĄ CECHĘ – DUŻO CZASU POCHŁANIAJĄ RÓŻNEGO RODZAJU ATRAKCJE POWODUJĄCE MNIEJSZY LUB WIĘKSZY WZROST ADRENALINY U LUDZI CHCĄCYCH np. PRZEFRUNĄĆ NA LINIE NAD RZEKĄ, SKOCZYĆ NA BUNGEE ALBO WYKONAĆ KILKA FIKOŁKÓW NAD MNIEJSZĄ LUB WIĘKSZĄ PRZEPAŚCIĄ W ZAMKNIĘTEJ KULISTEJ KLATCE.

NAS TAKIE ATRAKCJE RZADKO POCIĄGAJĄ, ALE TU, W KRAINIE WODOSPADÓW NIE MIELIŚMY WYBORU. WŁAŚNIE TAKA FORMA ZWIEDZANIA ZAPEWNIAŁA NAM ZOBACZENIE Z BLISKA KILKU WODNYCH CUDÓW NATURY. A TO WŁAŚNIE WSPANIAŁE CIEKI WODNE SĄ NAJWYŻEJ OCENIANĄ ATRAKCJĄ W BANOS – I TO NIE BEZ POWODU.

ZACZĘLIŚMY OD AGOYAN.

TEN DUŻY WODOSPAD PRZY DRODZE E 30 ZROBIŁ NA MNIE OSOBIŚCIE NIESAMOWITE WRAŻENIE. JEST TU MOŻLIWOŚĆ PRZEJECHANIA SIĘ ZA US$ 1 SWEGO RODZAJU KOLEJKĄ LINOWĄ NAD DOŚĆ GŁĘBOKIM WĄWOZEM, KTÓRYM PŁYNIE PASTAZA.

JEDNAK TO NIE OGLĄDANE Z DOSYĆ NIEWIELKIEJ ODLEGŁOŚCI SPADAJĄCE W DÓŁ MASY WODY TAK MNĄ WSTRZĄSNĘŁY. MOJE OCZY PODZIWIAJĄCE Z DALEKA DOLINĘ, RZEKĘ I KASKADĘ WODY SPADAJĄCĄ W DÓŁ DWOMA WSTĘGAMI NAJWYRAŹNIEJ COŚ ZNIEKSZTAŁCIŁY. W WYNIKU TEGO MÓJ MÓZG ZOBACZYŁ COŚ ZDECYDOWANIE BARDZIEJ SEKSOWNEGO …

KAWAŁEK DALEJ ZATRZYMUJEMY SIĘ NA 10 min BY UCZESTNICY WYCIECZKI MOGLI STRZELIĆ SOBIE FOTĘ NA TLE ŚCIANY KROPEL SPADAJĄCYCH Z NAWISU SKALNEGO WYSTAJĄCEGO NAD JEZDNIĘ. CZYŻBY DODATEK DO PAKIETU?

KILKANAŚCIE MINUT PÓŹNIEJ ZATRZYMUJEMY SIĘ PRZY CZYMŚ W RODZAJU PARKU ATRAKCJI. KTO CHCE, MOŻE SKORZYSTAĆ Z DWÓCH DOSTĘPNYCH ATRAKCJI DLA LUBIĄCYCH LEKKIE SZALEŃSTWA I WZROST ADRENALINY.
PIERWSZĄ JEST 1000 m PRZEJAŻDŻKA NA PRZECIWNY BRZEG RZEKI PRZY UŻYCIU LINY – MOŻNA TO ROBIĆ PARAMI, A NAWET CAŁĄ RODZINĄ.
DRUGĄ – SPECJALNA KULISTA KLATKA, W KTÓREJ SIEDZĄCY DELIKWENCI SĄ ROZHUŚTYWANI I JEDNOCZEŚNIE WPROWADZANI W RUCH OBROTOWY NAD PŁYNĄCĄ W DOLE RZEKĄ.
W OBU PRZYPADKACH KOSZT TO US$ 10 OD CZŁOWIEKA.

KULISTA KLATKA TO LEPIEJ WYGLĄDAJĄCĄ I PODOBNIE DZIAŁAJĄCA, ALE ZDECYDOWANIE MNIEJ ATRAKCYJNA WIDOKOWO I CENOWO, ODMIANA URZĄDZENIA, NA KTÓRYM DOZNAWAŁEM ORGAZMU DZIEŃ WCZEŚNIEJ, PODCZAS WYCIECZKI DO SŁYNNEGO “DOMU NA DRZEWIE”…

.

Postój w Parku Atrakcji

BAÑOS DE AGUA SANTA- KAMIKAZE DEPORTES EXTREMOS. PRZYSTANEK NA TRASIE WODOSPADÓW

.

PO KOLEJNYCH PARU KILOMETRACH, MINĄWSZY NIEDUŻY, ALE WYSOKI WODOSPAD MANTO DE LA NOVIA, PLUJĄCY STRUMIENIEM WODY PO PRZECIWNEJ STRONIE RIO PASTAZA, TURIST-BUS STANĄŁ PRZY KILKU ZABUDOWANIACH KRYJĄCYCH FABRYCZKĘ LOKALNYCH SŁODKOŚCI. POŁOŻONY NA WPROST WODOSPADU ZAKŁAD WSYSA WSZYSTKICH PRZEJEŻDŻAJĄCYCH TĄ DROGĄ.

WARTO SPRÓBOWAĆ …

OSTATNIM, PRAWDĘ NAPRAWDĘ INTERESUJĄCYM Z NASZEGO PUNKTU WIDZENIA MIEJSCEM BYŁ LEGENDARNY WODOSPAD PAILON DEL DIABLO (KOCIOŁEK DIABŁA) POŁOŻONY 1410 METRÓW (4626 STÓP) NAD POZIOMEM MORZA. SAM MA 80 m wys.

UWAGA, UWAGA, CZYTAJ UWAŻNIE. ISTNIEJĄ DWA SPOSOBY NA ZOBACZENIE TEGO WODOSPADU: STARA TRASA PROWADZĄCA SCHODAMI W DÓŁ POD WODOSPAD, ORAZ NOWA, KRÓTSZA, OD STRONY DŁUGIEGO WISZĄCEGO MOSTU Z PANORAMICZNYM WIDOKIEM.
PIERWSZA OPCJA – PAILON DEL DIABLO WATERFALL STEPS Z WIDOKIEM OD DOŁU DO GÓRY.

WEJŚCIE ZNAJDZIESZ W WIOSCE RIO VERDE. IDĄC DOBRZE OZNAKOWANĄ ŚCIEŻKĄ, DOTRZESZ DO WODOSPADÓW.
JEŚLI CHCESZ ZOBACZYĆ KASKADĘ OD DOŁU TO PROWADZĄ DO NIEJ ŁATWE DO POKONANIA SCHODY. UWAŻAJ JEDNAK BO CZĘSTO SĄ ŚLISKIE OD BŁOTA. BIORĄC POD UWAGĘ MOŻLIWE W STWORZONYM TU MIKROKLIMACIE OPADY DOBRZE MIEĆ ODPOWIEDNIE BUTY I UBRANIE.
30 min SPACER DOPROWADZI CIĘ DO RESTAURACJI SPRZEDAJĄCEJ RÓWNIEŻ BILETY.

TERAZ MASZ DO WYBORU DWIE TRASY:

PÓJDZIESZ W GÓRĘ (UWAGA: NIE DLA KLAUSTROFOBIKÓW) – WTEDY NASTĄPI TWOJE BLISKIE SPOTKANIE I-go STOPNIA Z “KOCIOŁKIEM DIABŁA”, LUB – KONTYNUUJĄC – PRZEJDZIESZ NA WISZĄCY MOST Z PIĘKNYMI PANORAMICZNYMI WIDOKAMI.

JEŚLI ZDECYDUJESZ SIĘ WCHODZIĆ WYKUTYMI W SKALE SCHODAMI, TO SPOTKA CIĘ NIESPODZIANKA W POSTACI SWEGO RODZAJU, DŁUGIEJ NA 10 m JASKINI ZWANEJ “LA GRIETA DEL CIELO” (PĘKNIĘTE NIEBO). JEJ POKONANIE WYMAGA SPOREGO POŚWIĘCENIA. MIEJSCE JEST NISKIE I MOKRE. JEŚLI MASZ PROBLEM Z KOLANAMI, MUSISZ WZIĄĆ POD UWAGĘ NIEZBYT MIŁĄ KONIECZNOŚĆ TRAWERSOWANIA GO NA KLĘCZKACH. DOBRZE JEST MIEĆ ZE SOBĄ COŚ, CO BĘDZIE MOŻNA UŻYĆ JAKO PODKŁADKĘ JE ZABEZPIECZAJĄCĄ. np. DWIE POŁÓWKI KARIMATY ROZWIĄŻĄ PROBLEM.
NAGRODĄ ZA PRZEBYTE TRUDY JEST DOTARCIE DO NIEWIELKIEGO TARASU, ZNAJDUJĄCEGO SIĘ TUŻ ZA SPADAJĄCĄ Z RYKIEM GROMU ŚCIANĄ WODY. WARTO TU ODPOCZĄĆ CHWILĘ PRZED RUSZENIEM W DALSZĄ DROGĘ – POWRÓT DO RESTAURACJI, GDZIE ZNOWU BĘDZIESZ MIEĆ DYLEMAT:
WRACAĆ CZY IŚĆ DO MOSTÓW, Z KTÓRYCH DASZ RADĘ OGARNĄĆ MEGA COOL PANORAMĘ OBEJMUJĄCĄ KILKA KASKAD. TEN SPACER JEST ZNACZNIE KRÓTSZY I MNIEJ UCIĄŻLIWY. DOTARCIE DO PUNKTU WIDOKOWEGO NA WODOSPADY ZAJMIE CI ok. 10 MINUT. ŚCIEŻKA BIEGNIE PRZEZ KILKA WISZĄCYCH MOSTÓW NAD GŁĘBOKIMI WĄWOZAMI Z WIDOKIEM NA WODOSPADY.

DRUGA OPCJA (NOWE WEJŚCIE): – DOBRZE OZNAKOWANA ŚCIEŻKA OBOK BOISKA DO PIŁKI NOŻNEJ W RIO VERDE). COŚ DLA FOTOGRAFÓW.

WYBIERAJĄC JĄ TRZEBA NAJPIERW PRZEJŚĆ SPORY DYSTANS PIESZO. IDZIE SIĘ WZDŁUŻ RZEKI WYGLĄDAJĄCEJ NA GÓRSKĄ, MIJAJĄC PO DRODZE MNIEJSZE WODOSPADY. PO KILKUSET METRACH CZEKA NA PIECHURA POKONANIE WISZĄCEGO, LINOWO-DREWNIANEGO MOSTU, A POTEM DOSYĆ STROME I DŁUGIE ZEJŚCIE KILKU PIĘTER W DÓŁ. WŁAŚCIWIE DOPIERO SCHODZĄC WYKUTYMI W SKALE SCHODAMI ZACZYNAMY “CZUĆ” ŻE JESTEŚMY BLISKO KASKADY SPADAJĄCEJ WODY. PIĘKNE MIEJSCE, SZCZEGÓLNIE JEŚLI UDA SIĘ NAM ZOBACZYĆ TĘCZĘ POWSTAŁĄ W OPARCIU O PYŁ WODNY, KTÓREGO TUTAJ WSZĘDZIE PEŁNO.

DO WODOSPADU EL PAILÓN DEL DIABLO MOŻNA OCZYWIŚCIE DOJECHAĆ ROWERAMI (FAJNA, UTWARDZONA, BEZPIECZNA TRASA), KTÓRE WYPOŻYCZYCIE W KAŻDEJ AGENCJI TURYSTYCZNEJ W MIEŚCIE (A JEST ICH NA PĘCZKI). PRZEJAZD DO TEGO SPEKTAKULARNEGO MIEJSCA TO 16 km. DALEKO? WRÓCISZ CIĘŻARÓWKĄ, KTÓRA PODWIEZIE CIĘ Z POWROTEM WRAZ Z ROWEREM. ZA BLISKO? SPRAWDŹ PRAWIE 60 km tzw. RUTA DE LAS CASCADAS (SZLAK WODOSPADÓW) – 12 WODOSPADÓW.

BIURA TURYSTYCZNE ORGANIZUJĄ WYPRAWY DO WODOSPADU JUŻ OD ok. US$ 7. CI, KTÓRZY NIE MAJĄ ZA DUŻO CZASU MOGĄ WYBRAĆ SUPER POPULARNE KRÓTKIE WYCIECZKI TYPU ZIPLINING + PAILON DEL DIABLO.

JEST TEŻ AUTOBUS. KOSZTUJE KILKADZIESIĄT CENTÓW I JEDZIE JAKIEŚ 30 min DO RIO VERDE (W KIERUNKU PUYO) ODJEŻDŻA CO 30 min Z ROGU ULIC: ELOY ALFARO Y LUIS A. MARTINEZ.

JEŚLI MACIE CZAS, KONDYCHĘ I LUBICIE NATURĘ, POLECAM WYBRANIE OPCJI ZWIEDZANIA BEZ BIUR PODRÓŻY. WTEDY DOSTAWSZY SIĘ NA MIEJSCE AUTOBUSEM, ROWEREM, SAMOCHODEM, etc., ZALICZYCIE SOBIE NA SPOKOJNIE OBA ZEJŚCIA DO “EL PAILÓN DEL DIABLO” W CIĄGU KILKUGODZINNEGO WYPADU. I NIE BĘDZIECIE MIAŁ PÓŹNIEJ WYRZUTÓW SUMIENIA, ŻE CZEGOŚ NIE ZOBACZYLIŚCIE.

NAS OSOBIŚCIE OBJAZDÓWKA AUTOBUSEM USATYSFAKCJONOWAŁA. ZOBACZYLIŚMY WSZYSTKO CO NAS INTERESUJE. A I CENĘ DOSTALIŚMY ŚWIETNĄ.

ZARAZ PO POWROCIE PODESZLIŚMY DO HOSTELU CASA D’MATHIAS ROZPAKOWAĆ NASZ “ŚMIETNIK”.

DOSTALIŚMY SPOREJ WIELKOŚCI POKÓJ TRZYOSOBOWY Z DUŻĄ ŁAZIENKĄ POŁĄCZONĄ Z TOALETĄ. LEŻĄCY NA PIERWSZYM PIĘTRZE LOKAL MIAŁ OKNA WYCHODZĄCE NA TYLNE PATIO BUDYNKU, DZIĘKI CZEMU NIE DOCIERA TU GWAR ULICY. WYPOSAŻONA W DUŻĄ WANNĘ ŁAZIENKA POZWALA SWOBODNIE WYKĄPAĆ SIĘ POD PRYSZNICEM. NIEWIELKA DESZCZOWNICA LUB KABINA PRYSZNICOWA BYŁABY DUŻO WYGODNIEJSZA I BARDZIEJ HIGIENICZNA. ROZUMIEM JEDNAK, ŻE TRZEBA ZACZEKAĆ NA NAJBLIŻSZY REMONT. A NIEWIELKI REMONCIK LUB PRZYNAJMNIEJ ODŚWIEŻENIE BARDZO BY SIĘ PRZYDAŁ TEMU MIEJSCU.

KORYTARZYK ŁĄCZĄCY POKÓJ Z TOALETĄ I ŁAZIENKĄ MA PRZESTRONNE, ZABUDOWANE SZAFY CO UŁATWIA BARDZO ŻYCIE TURYSTÓW, POPRAWIAJĄC JEDNOCZEŚNIE STANDARD CAŁOŚCI. KOLEJNYM OGROMNYM PLUSEM NASZEGO ÈN SUITE BYŁA MOŻLIWOŚĆ KORZYSTANIA Z DWÓCH KONTAKTÓW BEZ UŻYWANIA PRZEJŚCIÓWEK (ADAPTERÓW).

KUCHNIA I JADALNIA WYMAGA OSOBNEGO OPISU. OBIE ŚWIETNIE WYPOSAŻONE OKUPUJĄ DUŻĄ CZĘŚĆ PARTERU. ZAJMUJĄ ZADASZONE PATIO I CZĘŚĆ POWIERZCHNI BUDYNKU. SĄ TU DWIE DUŻE LODÓWKI, KILKA PALNIKÓW GAZOWYCH, TOSTER, DWA ZLEWOZMYWAKI, MIKROFALÓWKA, SZAFKI.
ZALEŻNIE OD SYTUACJI PRZYGOTOWYWAĆ POSIŁKI MOŻNA WEWNĄTRZ BUDYNKU LUB NA PATIO. TO SAMO DOTYCZY JEDZENIA.
KORZYSTANIE Z CZĘŚCI “RESTAURACYJNEJ” OBIEKTU OBWAROWANE JEST KILKUNASTOMA REGUŁAMI. POMAGA TO ZDECYDOWANIE UTRZYMAĆ CZYSTOŚĆ I PORZĄDEK W TYCH DWÓCH, NAJBARDZIEJ POPULARNYCH WŚRÓD TURYSTÓW POMIESZCZENIACH HOSTELU.

BARDZO MIŁA I POMOCNA OBSŁUGA RECEPCJI CASA D’MATHIAS W RAZIE POTRZEBY SCHOWA DO ZAMYKANEGO POMIESZCZENIA WASZE RZECZY.
OCZYWIŚCIE W HOSTELU FUNKCJONUJE DARMOWE WI-FI. POLECAMY BARDZO GORĄCO

JEDNYM Z NAJWAŻNIEJSZYCH PLUSÓW TEJ MIEJSCÓWKI JEST POŁOŻENIE. LOKALNY DWORZEC AUTOBUSOWY LEŻY 2 min DALEJ. PRZYSTANKI, Z KTÓRYCH ODJEŻDŻAJĄ WSZELKIE POJAZDY OBWOŻĄCE CHĘTNYCH WOKÓŁ MIASTA SĄ JESZCZE BLIŻEJ.
W POWIĄZANIU Z POZOSTAŁYMI PLUSAMI LOKALIZACJA WINDUJE TEN HOSTEL ZDECYDOWANIE NA SZCZYTY POPULARNOŚCI WŚRÓD POSZUKUJĄCYCH DOBREGO I TANIEGO NOCLEGU.

WEDŁUG LEGENDY LUDU KECZUA, WULKAN “MAMA TUNGURAHUA” TO ZWYKLE “POKORNA KOBIETA”, OD CZASU DO CZASU WPADAJĄCA W SZAŁ. KIEDY NIE DOSTAJE TEGO, CZEGO CHCE, WYRZUCA GORĄCY POPIÓŁ I LAWĘ WYSOKO W POWIETRZE. BAÑOS JEST JEJ UKOCHANYM DZIECKIEM. DBA O NIE, DOSTARCZAJĄC MU WODĘ MINERALNĄ. WYPEŁNIANE TĄ WODĄ O RÓŻNEJ TEMPERATURZE ŹRÓDŁA, MAJĄ WIELE WŁAŚCIWOŚCI LECZNICZYCH I SĄ ATRAKCJĄ REGIONU.

GDY HISZPAŃSCY KONKWISTADORZY, PRZYBYLI TU BY m.in. SZERZYĆ KATOLICYZM ROZPOWSZECHNILI INNĄ TEORIĘ NA WYJAŚNIENIE OBFITOŚCI DZIEWICZYCH ŹRÓDEŁ. WEDŁUG RELACJI NAOCZNYCH ŚWIADKÓW, NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA OBJAWIŁA SIĘ KILKAKROTNIE W PARU MIEJSCACH. NAJCZĘŚCIEJ W POBLIŻU 260-METROWEJ CASCADA DEL VIRGIN (WODOSPADU DZIEWICY). I DLATEGO KATOLICY PRZYPISUJĄ UZDRAWIAJĄCĄ MOC TUTEJSZEJ WODY NUESTRA SEÑORA DE AGUA SANTA (NASZEJ MATCE BOŻEJ Z WODY ŚWIĘTEJ).

WCZESNYM WIECZOREM PODREPTALIŚMY DO TERM. TO WŁAŚNIE ONE PRZYCIĄGAJĄ TUTAJ OGROMNE RZESZE TURYSTÓW.

ŁAŹNI W BAÑOS JEST SPORO. OFERUJĄ USŁUGI NA RÓŻNYCH POZIOMACH ZA RÓŻNE CENY.

MY WYBRALIŚMY PUBLICZNE – BALNEARIO EL SALADO, LEŻĄCE DOSYĆ DALEKO OD CENTRUM. PO KILKU GODZINACH SPĘDZONYCH W AUTOBUSIE CZULIŚMY DUŻĄ POTRZEBĘ SPACERU.

PRAWIE 2 km DOJŚCIE ZAJĘŁO ok. 50 min. POŁOŻONE NA LEKKIM ODLUDZIU TERMY NIE BYŁY ZATŁOCZONE. WSTĘP US$ 3 OD GŁOWY JEST UCZCIWĄ CENĄ ZA MOŻLIWOŚĆ DŁUGIEGO MOCZENIA SIĘ W BASENACH O RÓŻNEJ TEMPERATURZE WODY. NALEŻY JEDNAK ZWRACAĆ UWAGĘ NA PRZESTRZEGANIE CZASU PRZEBYWANIA W TYCH Z GORĄCĄ WODĄ, ŻEBY NIE ZALICZYĆ SYNDROMU GOTOWANEJ ŻABY. TYM BARDZIEJ, ŻE PIĘKNY, ZIELONY KOLOR MAŁO PRZEJRZYSTEJ WODY NIE POZWALA NA ŁATWE ZLOKALIZOWANIE EWENTUALNEGO PŁYWAKA CZY TOPIELCA.

INFRASTRUKTURA TYCH TERM – DELIKATNIE MÓWIĄC WYMAGA ATENCJI. SZCZEGÓLNIE POMIESZCZENIA WEWNĘTRZNE – PRZEBIERALNIE, PRYSZNICE I TOALETY POWINNY PRZEJŚĆ RENOWACJĘ.

SAME BASENY SĄ SPOKO. CAŁOŚĆ FAJNIE POŁOŻONA. OTOCZONA Z TRZECH STRON SKALNYMI ŚCIANAMI ROBI WRAŻENIE MIEJSCA ODIZOLOWANEGO OD OTACZAJĄCEGO ŚWIATA. WZDŁUŻ JEDNEGO Z BOKÓW NIERUCHOMOŚCI (TEGO, PRZY KTÓRYM SĄ WEJŚCIA I WYJŚCIA) PŁYNIE RÍO BASCÚN. ŚMIAŁKOWIE MOGĄ SIĘ PLUSKAĆ I TUTAJ.

DO BALNEARIO EL SALADO JEŻDŻĄ AUTOBUSY Z PRZYSTANKU NA ULICY ROCAFUERTE ZA CENTRALNYM RYNKIEM 10 min.

WYKĄPANI I WYMOCZENI WE WRZĄTKU, A POTEM TROSZKĘ SCHŁODZENI, RAŹNO RUSZYLIŚMY DO CENTRUM MIASTECZKA ROZGLĄDAJĄC SIĘ OCZYWIŚCIE ZA MIEJSCEM DO JEDZENIA. TYM RAZEM JEDNAK WYSZUKANIE ODPOWIEDNIEJ RESTAURACJI BYŁO O TYLE UTRUDNIONE, ŻE BARDZO CHCIAŁEM SPRÓBOWAĆ LOKALNEJ ZUPY ZROBIONEJ Z CZERNINY. NIBY WSZYSTKIE TUTEJSZE RESTAURACJE JĄ SERWUJĄ, ALE ISTNIEJE JEDEN SZKOPUŁ – DOSTĘPNA JEST PONOĆ TYLKO W SOBOTY I NIEDZIELE.

PO JAKIMŚ CZASIE NATRAFILIŚMY JEDNAK NA LOKAL POSIADAJĄCY RZECZONY PRZYSMAK W KARCIE. INNE POZYCJE MENU TEŻ WYGLĄDAŁY OBIECUJĄCO. ZOSTALIŚMY.

CIMARRÓN BY PAPPARDELLE NA CALLE AMBATO NIEDALEKO MERCADO CENTRAL TO RESTAURACJA SPECJALIZUJĄCA SIĘ W SERWOWANIU ARGENTYŃSKICH STEKÓW I KUCHNI EKWADORSKIEJ.

ZAMÓWILIŚMY CZTERY DANIA. WSZYSTKIE, POZA STEKIEM Z FRYTKAMI, RACZEJ NIETYPOWE Z PUNKTU WIDZENIA POLSKIEGO TURYSTY. NA PRZYSTAWKĘ ZAORDYNOWAŁEM POSZUKIWANĄ WCZEŚNIEJ W CAŁYM MIEŚCIE ZUPĘ Z KRWI. CIEKAWE DANIE, CHOCIAŻ SPODZIEWAŁEM SIĘ CZEGOŚ BARDZIEJ ZASKAKUJĄCEGO SMAKOWO. WOMBACIK ZAŻYCZYŁ SOBIE LOKALNĄ, wg. TUTEJSZEGO PRZEPISU PRZYGOTOWYWANĄ KASZANKĘ – BARDZO DOBRE DANIE. PRZYNIESIONY STEK ZAJMOWAŁ 2/3 NAPRAWDĘ DUŻEGO TALERZA. SMAKOWAŁ BARDZO DOBRZE. FRYTKI TEŻ …
DO SPŁUKANIA GARDEŁ UŻYLIŚMY OCZYWIŚCIE PIWA …
GORĄCO POLECAMY NIE TYLKO ZA JEDZENIE ALE I ZA ATMOSFERĘ.

RESTAURACJA CIMARRÓN BY PAPPARDELLE WYDAJE SIĘ BYĆ NIEDŁUGO NA RYNKU. W NECIE ZNALEZIENIE O NIEJ WIĘCEJ NIŻ JEDNEJ OPINII GRANICY Z CUDEM. Z NAZWY WNOSZĘ, ŻE TO JAKAŚ ODNOGA PRZYPUSZCZALNIE LOKALNEJ FIRMY PAPPARDELLE, KTÓREJ GŁÓWNĄ SIEDZIBĄ JEST RESTAURACJIA PAPPARDELLE NA c/ VINCENTE ROCAFUERTE TUŻ PRZY pl. BAZYLIKI.

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.–

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *