03.02.2015 – MANDALAY I BAGAN

.

JAK WSPOMNIAŁEM WCZEŚNIEJ PRZEJAZD DO BAGANU BYŁ NIEZŁY…

WYJECHALIŚMY I PRZYJECHALIŚMY O CZASIE. AUTOBUS TEŻ BYŁ OK.
PODRÓŻ TRWAŁA JAKIEŚ 5 godz. OKOŁO 3:30 – WYBUDZENI Z PŁYTKIEGO SNU OGLĄDALIŚMY BEZMYŚLNIE MIEJSCE, W KTÓRYM ZATRZYMAŁ SIĘ PRZEWOŻĄCY NAS POJAZD.
BYŁ TO PRAWIE NASZ CEL – STĄD, KORZYSTAJĄC Z TUK-TUKO TAKSÓWKI TRZEBA JEDYNIE DOSTAĆ SIĘ DO TEJ CZĘŚCI BAGANU (OKOLICE LANMADAW Rd), GDZIE MOŻNA BY ZNALEŹĆ JAKIŚ NOCLEG. OD WCZEŚNIEJ SPOTKANYCH HOLENDRÓW I FRANCUZO-AMERYKANINA DOSTALIŚMY JAKIEŚ NAMIARY, WIĘC NIE DZIAŁALIŚMY PO OMACKU …
ODDALONĄ O SPORY DYSTANS, INTERESUJĄCĄ NAS CZĘŚĆ MIEJSCOWOŚCI, JADĄC W DUŻEJ GRUPIE, OSIĄGNĘLIŚMY KORZYSTAJĄC Z TUK-TUKA. PO DRODZE BYŁY LEKKIE ZGRZYTY – JAKIEŚ EUROPEJKI USIŁOWAŁY W GŁUPI SPOSÓB OBEJŚĆ OBOWIĄZUJĄCĄ WSZYSTKICH REGUŁĘ – WJAZD NA TEREN BAGANU BĘDĄCEGO JEDNYM WIELKIM MUZEUM KOSZTUJE  …

NIE ISTNIEJE MOŻLIWOŚĆ OMINIĘCIA TEGO MYTA, JEŚLI KORZYSTAMY Z TUK-TUKA. ONE TWIERDZIŁY, ŻE WYJECHAŁY Z BAGANU NA JEDEN DZIEŃ DO MANDALAY I ICH WEJŚCIÓWKI SĄ AKTUALNE. DOŚĆ GŁUPIO SIĘ PRZY TYM UPIERAŁY. BEZSKUTECZNIE ZRESZTĄ. NIE DZIWOTA. BYŁY BARDZO NIEPRZEKONUJĄCE …
GDY WRESZCIE DOJECHALIŚMY DO PIERWSZEJ NOCLEGOWNI, MIEJSC W NIEJ NIE BYŁO. POJECHALIŚMY DALEJ WSZYSCY, POZA JEDNĄ PARĄ, KTÓRA MIAŁA TU REZERWACJĘ.
KOLEJNYM MIEJSCEM BYŁ BAGAN PRINCESS HOTEL.

BAGAN PRINCESS HOTEL

BAGAN PRINCESS HOTEL

.

BIEDNY, OBUDZONY W ŚRODKU NOCY PORTIER DWOIŁ SIĘ I TROIŁ BY NAS JAKOŚ ROZLOKOWAĆ. SPANIE TUTAJ NIE NALEŻAŁO DO NAJTAŃSZYCH, ALE WYGLĄDAŁO DOBRZE. ZOSTALIŚMY, SZALĘ PRZEWAŻYŁA MOŻLIWOŚĆ KORZYSTANIA Z HOTELOWEGO BASENU.

PONIEWAŻ BYŁO BARDZO WCZEŚNIE WSKOCZYLIŚMY DO WYRKA I LULALIŚMY KILKA DOBRYCH GODZIN…

WYSPANI POSZLIŚMY SPACERKIEM DO ODLEGŁEGO O PONAD 2 km CENTRUM MIEJSCOWOŚCI TZN. DO SPOREJ WIELKOŚCI BAZARU (MANI SHITU). IDĄC ROZGLĄDALIŚMY SIĘ ZA BIUREM TURYSTYCZNYM, WYNAJMEM ELEKTRYCZNEJ MOTORYNKI, CIEKAWYM ŻAREŁKIEM I PRZY OKAZJI ZAJRZELIŚMY DO KILKU HOSTELI I HOTELI CHCĄC SIĘ ZORIENTOWAĆ CZY BARDZO PRZEPŁACILIŚMY. OKAZAŁO SIĘ, ŻE OCZYWIŚCIE MOŻNA BYŁO WYBRAĆ TAŃSZE SPANIE, ALE PO PIERWSZE MNIEJ WYGODNE, A PO DRUGIE W ZDECYDOWANIE GŁOŚNIEJSZYCH MIEJSCACH. PODSUMOWUJĄC. PŁACONE PRZEZ NAS US $ 30 / DOBA ZA POKÓJ DLA DWOJGA ZE ŚNIADANIEM W STYLU SZWEDZKIM WYGLĄDAŁO DOBRZE.
UWAGA: BAGAN TO MECCA TURYSTYCZNA BIRMY. ILOŚĆ MIEJSC NOCLEGOWYCH JEST OGRANICZONA, A TURYSTÓW PRZYBYWA CORAZ WIĘCEJ. MÓWILI NAM TUBYLCY, ŻE POD KONIEC 2014 ROKU NAPŁYNĘŁO TAK DUŻO TURYSTÓW, IŻ NIEKTÓRZY MUSIELI SPAĆ NA TRAWIE GDZIEŚ KOŁO ZABYTKÓW. JEŚLI WIĘC WYBIERASZ SIĘ DO BAGANU W PAŹDZIERNIKU, LISTOPADZIE LUB GRUDNIU REZERWUJ SPANIE Z DUŻYM WYPRZEDZENIEM.

PO KILKU GODZINACH WRÓCILIŚMY DO HOTELU OBŁADOWANI NAPOJAMI.
UDAŁO MI SIĘ TRAFIĆ NA SKLEPIK W KTÓRYM DUŻA BUTELKA 0,6 DOBREGO PIWA KOSZTOWAŁA US $ 0,7. A W POKOJU MIELIŚMY LODÓWKĘ …
WSTĄPILIŚMY TEŻ DO KILKU BIUR PODRÓŻY BY ZBADAĆ JAKĄ DROGĄ I ZA ILE DOSTANIEMY SIĘ DO KOLEJNEGO MIEJSCA – TAZZI (?).

NAPOJENI I WYPOCZĘCI WYBRALIŚMY SIĘ NA ZWIEDZANIE.
BAGAN TO TAKIE RZYMSKIE FORUM ROMANUM – RAZY KILKADZIESIĄT POWIERZCHNIOWO; A ILOŚCIOWO, KTO TO WIE …
DOSTĘP DO PRAWIE WSZYSTKICH OBIEKTÓW JEST DARMOWY. WIELE NIE MA NAWET ŻADNYCH KUSTOSZY. JEDYNY PROBLEM TO SPORE ODLEGŁOŚCI MIĘDZY WIĘKSZYMI I BARDZIEJ ZNACZĄCYMI ŚWIĄTYNIAMI, CZASEM RUINAMI. TRZEBA MIEĆ JAKIŚ ŚRODEK LOKOMOCJI. NAJLEPIEJ MOTORYNKĘ ELEKTRYCZNĄ, KTÓREJ TUTAJ UŻYWAJĄ GŁÓWNIE TURYŚCI. CENY ICH WYNAJMU WAHAJĄ SIĘ OD US$ 6 DO 12 ZA DZIEŃ. SĄ OCZYWIŚCIE TEŻ ROWERY…
CIEKAWYCH ŚWIĄTYŃ I RUIN JEST TAK DUŻO, ŻE NAJROZSĄDNIEJ BYŁOBY PRZYGOTOWAĆ SOBIE WCZEŚNIEJ SZKIC TRASY, KTÓRA NAS INTERESUJE W ZALEŻNOŚCI OD CZASU JAKIM DYSPONUJEMY.
W ODLEGŁOŚCI OKOŁO 1000-1500 METRÓW OD NASZEGO HOTELU WIDAĆ BYŁO STERCZĄCE PONAD KRZEWAMI I NIEWYSOKIMI DRZEWAMI ZWIEŃCZENIA KILKU STUP. TAM SKIEROWALIŚMY NASZE PIERWSZE KROKI – OGLĄDNĘLIŚMY SOBIE ŚWIĄTYNIE: UYINGYI HPAYA I THA KYA HI HPAYA (THA GYAR HIT PHAYA).

.

THA GYAR HIT PHAYA

THA GYAR HIT PHAYA

.

 I TAM MY, ZWIEDZACZE STRACILIŚMY DZIEWICTWO POZNAWCZE OKOLIC BAGANU.
ŚWIĄTYNIA, KTÓRĄ ODWIEDZILIŚMY TO THA GYAR HIT PHAYA
MOŻNA WEJŚĆ PRAWIE NA JEJ SZCZYT. WIDOK, KTÓRY ZOBACZYMY JEST IMPONUJĄCY, SZCZEGÓLNIE DLA KOGOŚ KTO PIERWSZY RAZ PODZIWIA BAGAN Z WIERZCHOŁKA ŚWIĄTYNI. TO MIEJSCE ŚWIETNIE NADAJE SIĘ NA OGLĄDANIE WSCHODÓW I ZACHODÓW.  OBOK ZNAJDZIEMY JESZCZE INNĄ, RÓWNIEŻ WYSOKĄ STUPĘ, NA KTÓRĄ JEDNAK NIE DA SIĘ WEJŚĆ.

WRACAJĄC ZATRZYMUJEMY SIĘ NA KOLACJĘ W PRZYDROŻNEJ RESTAURACYJCE. JEDZENIE SMACZNE, CHOCIAŻ NIE ZASERWOWANO NAM NICZEGO NOWEGO …

ŚWIEŻA, BARDZO DOBRA SAŁATKA

ŚWIEŻA, BARDZO DOBRA SAŁATKA

.

PONIEWAŻ ODLEGŁOŚCI POMIĘDZY MIEJSCAMI WARTYMI OGLĄDNIĘCIA SĄ ZNACZNE POSTANAWIAMY NASTĘPNEGO RANKA WYNAJĄĆ ELEKTRYCZNY SKUTEREK. ZOBACZYMY JAK NAM PÓJDZIE …

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *