19.03.2014  – DO HAMBURGA PRZEZ WROCŁAW

.

POMYSŁ ABY ZWIEDZIĆ DOMINIKANĘ PRZYSZEDŁ NAGLE I NIESPODZIEWANIE. PROMOCJA LOTU W TAMTE STRONY OKAZAŁA SIĘ ZBYT KUSZĄCA BY Z NIEJ NIE SKORZYSTAĆ…

WYJECHALIŚMY Z DOMU TAK BLADYM ŚWITEM, ŻE NAWET NASZ DOMOWY SIERŚCIUCH NIE ZORIENTOWAŁ SIĘ, ŻE ZOSTAJE SAM NA WŁOŚCIACH …

KORZYSTALIŚMY Z PROMOCJI „SPARDAY”. POZWOLIŁA ONA NA KUPNO BILETU Z WROCŁAWIA DO HAMBURGA ZA 19 €. FAJNIE, NIE ? PIERWSZY ETAP PODRÓŻY ZAKOŃCZYŁ SIĘ PLANOWO WE WROCŁAWIU. ODNOWIONY DWORZEC WROCŁAWSKI ROBI WRAŻENIE. JEST NAPRAWDĘ FAJNY. SZKODA TYLKO, ŻE TROCHĘ MAŁO W NIM DARMOWYCH MIEJSC DLA PODRÓŻNYCH. WSZYSTKO CO JEST, UDAJE, ŻE REPREZENTUJE GÓRNĄ PÓŁKĘ. NAZYWANIE WSZELKIEJ MAŚCI AMERYKAŃSKICH SIECIOWYCH FAST-FOODÓW RESTAURACJAMI ZAWSZE MNĄ WZDRYGAŁO. TO TAK JAKBY NAZWAĆ PRZYFABRYCZNĄ STOŁÓWKĘ ALBO JADŁODAJNIĘ – RESTAURACJĄ. JEŻELI MUSISZ NA TYM DWORCU SKORZYSTAĆ Z WC TO ALBO PRZYGOTUJ SOBIE 2,50 PLN, ALBO SPRÓBUJ TO ZROBIĆ PRZED LUB PO OPUSZCZENIU TEGO MIEJSCA. NIE SZUKAJ TOALETY W FAST-FOODZIARNIACH, BO TAM NAJWYRAŹNIEJ ZASTOSOWANO INNE OD POWSZECHNYCH STANDARDY. TO, ŻE KUPUJESZ U NICH COKOLWIEK, A NAWET MASZ BILET NA DALSZĄ PODRÓŻ NIE UPOWAŻNIA CIĘ DO DARMOWEJ TOALETY.

POCIĄG DO HAMBURGA MA WAGONY BEZ PRZEDZIAŁÓW I DOŚĆ WYGODNE – TYPU LOTNICZEGO – FOTELE. KAŻDY MA SWÓJ STOLICZEK – BLAT WMONTOWANY W TYLNE OPARCIE SIEDZENIA PRZED TOBĄ. MOŻNA NA NIM POŁOŻYĆ KSIĄŻKĘ, LAPTOP CZY TEŻ COŚ DO JEDZENIA, CO ZWAŻYWSZY ŻE PODRÓŻ JEST DŁUGA, MOŻE MIEĆ ZNACZENIE. SERWOWANE SĄ TAKŻE JEDNORAZOWO DARMOWE NAPOJE I SŁODYCZE. NAJLEPSZE MIEJSCA – Z DOSTĘPEM DO SPORYCH ROZMIARÓW STOLICZKA – 52, 54, 58, 59, 60, 61, 6, 66. MIELIŚMY OGROMNE ILOŚCI JEDZENIA NA DROGĘ BO WYSZLIŚMY Z ZAŁOŻENIA, ŻE W POCIĄGU JE SIĘ Z NUDÓW, CO AKURAT TYM RAZEM NIE MIAŁO MIEJSCA. PO PRZEKROCZENIU GRANICY OKAZAŁO SIĘ, ŻE NIE TYLKO W NASZEJ OJCZYŹNIE POCIĄGI JEŻDŻĄ POWOLI. U NIEMCÓW TEŻ NIE BYŁO WCALE LEPIEJ. ALE DO HAMBURGA DOJECHALIŚMY PRAWIE NA CZAS.

NASZ HOTEL (BEE FANG, Kirchenallee 26, 20099 Hamburg) OKAZAŁ SIĘ STRZAŁEM W 10-tkę. 400 m OD DWORCA PRZY CICHYM, NIEDUŻYM PLACYKU. PERŁA WŚRÓD 3 GWIAZDKOWYCH WIEPRZY… NAZWA WSKAZUJE NA CHIŃSKIEGO WŁAŚCICIELA. CENY TEŻ – UMIARKOWANIE NIEPRZESADZONE. JEDYNY, POWAŻNY Z MOJEGO PUNKTU WIDZENIA MANKAMENT, TO BRAK DARMOWEGO WI-FI. WI-FI JEST, TYLE, ŻE KOSZTUJE 8 € ZA DZIEŃ ALBO 12 € ZA 3. KOD DOSTĘPU 1234567890. TANIEJ WYCHODZI UŻYCIE ROAMINGU KRAJOWEGO LUB, JEŚLI KTOŚ NIE MUSI BYĆ STALE ONLINE, PRZEJŚCIE SIĘ DO JAKIEGOŚ PRZYBYTKU Z FREE WI-FI. NP. STARBUCKS CAFFE. KAWA TAM PRZECIĘTNA, ALE MOŻNA POSERFOWAĆ 2 godz. W ZAMIAN ZA JAKIEKOLWIEK ZAKUPY.

HAMBURG - W HOTELU BEE FANG

HAMBURG – W HOTELU BEE FANG

.

PO ROZLOKOWANIU SIĘ W  OGROMNYM POKOJU HOTELOWYM WYSKOCZYLIŚMY DO MIASTA. IDĄC W KIERUNKU CENTRUM JUŻ PO 300 m TRAFILIŚMY NA BUDYNEK GALERII HAMBURSKIEJ, A PO DALSZYCH 700 m, MINĄWSZY DWA DUŻE KOŚCIOŁY DOTARLIŚMY DO RATUSZA. NA PLACU PRZED NIM JEST MIĘDZY INNYMI STARBUCKS CAFFE Z DARMOWYM WI-FI. Z FOLDERU REKLAMUJĄCEGO ATRAKCJE HAMBURGA DOWIEDZIELIŚMY SIĘ, ŻE Z TEGO MIEJSCA KILKA RAZY W TYGODNIU, O GODZINIE 11:00 ORGANIZOWANE SĄ DARMOWE PIESZE WYCIECZKI PO CENTRUM MIASTA Z PRZEWODNIKIEM (NIEMIECKO, ANGIELSKO LUB HISZPAŃSKO-JĘZYCZNYM). WRÓCILIŚMY DO HOTELU, PO DRODZE PRZECHODZĄC PRZEZ DOŚĆ PODEJRZANĄ DZIELNICĘ I WSTĘPUJĄC DO RÓWNIE MOCNO PODEJRZANEGO BARU NA PIWO. WOMBACIK TWIERDZI, ŻE BYŁ TO PRZEDSIONEK BURDELU… JA NIE JESTEM PEWIEN. NA PEWNO PIWO BYŁO TAM DROGIE, A DWIE SIEDZĄCE W OKNIE BARU DZIEWCZYNY LEKKO PRZECHODZONE. W HOTELU NA KOLACJĘ ZJEDLIŚMY POZOSTAŁE Z PODRÓŻY, PRZYGOTOWANE PRZEZ WOMBACIKA PYSZNE KANAPKI POPIJAJĄC AUSTRALIJSKIEGO SZIRAZA. PODCZAS JEDZENIA OMÓWILIŚMY PLAN KOLEJNEGO DNIA.

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *