30.12.2015 – MELNIK – CZESKIE RAVELLO

.

NOWY ROK TYM RAZEM SPĘDZIMY W PRADZE. UDAŁO NAM SIĘ RZUTEM NA TAŚMĘ DOSTAĆ BILETY NA NOC SYLWESTROWĄ W PRASKIEJ OPERZE (SILVESTR V OPEŘE). ORGANIZUJE ONA IMPREZĘ, KTÓRA MIEŚCI SIĘ 100-tu % W NASZYM FORMACIE. SKŁADA SIĘ  ZE ZNANEJ OPERETKI “ZEMSTA NIETOPERZA”; CATERINGU “ALL INCLUSIVE” (ALKOHOL TEŻ); UROCZYSTEGO PRZYWITANIA NOWEGO ROKU, POLEGAJĄCEGO NA STUKNIĘCIU SIĘ LAMPKĄ SZAMPANA Z AKTORAMI I TAŃCAMI NA SCENIE W RYTMIE WYTWORZONYM PRZEZ SWINGUJĄCĄ ORKIESTRĘ.

SPANIE ZAREZERWOWALIŚMY W ODDALONYM O 40 km OD PRAGI MELNIKU. NA 3 TYGODNIE PRZED NOWYM ROKIEM CENY NOCLEGÓW W STOLICY CZECH PRZESZŁY SAME SIEBIE. TRUDNO BYŁO ZNALEŹĆ COŚ ROZSĄDNEGO ZA MNIEJ NIŻ 700 zł NOC. A ZA NIEZŁY POKÓJ Z ŁAZIENKĄ W GOSPODZIE w/w MIASTECZKU ZAPŁACILIŚMY 140 zł ZA DOBĘ.

WYJECHALIŚMY Z DOMU 30.12.2015 O 9 Z MINUTAMI MAJĄC NADZIEJĘ NA WYLĄDOWANIE W MELNIKU KOŁO 14-tej.

DROGĘ WYBRAŁEM NIETYPOWĄ. ZAMIAST TŁUC SIĘ AUTOSTRADAMI, POSTANOWIŁEM JECHAĆ KRÓTSZĄ O 110 km TRASĄ. TYM SPOSOBEM OMIJAŁEM KONIECZNOŚĆ WYKUPYWANIA WINIETKI I ZAOSZCZĘDZAŁEM KASĘ NA NA PALIWIE. W SUMIE TO PONAD 100 zł. 🙂

NA PIERWSZY POPAS STANĄŁEM NA TANKSZTELI Z WYJĄTKOWO NISKIMI CENAMI PALIWA ok. 12-tej Z MINUTAMI, POKONAWSZY 160 km TRASY. CHCĄC ZAPŁACIĆ ODKRYŁEM, ŻE ZAPOMNIAŁEM WZIĄĆ Z DOMU KURTKI Z DOKUMENTAMI, KARTAMI I WYMIENIONYMI KORONAMI. NO CÓŻ,  TRZEBA BYŁO WRACAĆ… TO JEDNA Z TYCH DODATKOWYCH ATRAKCJI, KTÓRE NAM, NASTOLATKOM Z ODZYSKU CORAZ CZĘŚCIEJ SIĘ TRAFIA. CIĄGLE CZEGOŚ ZAPOMINAMY, JEDNI MNIEJ DRUDZY WIĘCEJ. TO TAKA ODMIANA ROZTERKI MŁODZIEŃCZEJ. NIE BEZ PRZYCZYNY MÓWI SIĘ, ŻE CZŁOWIEK NA STAROŚĆ DZIECINNIEJE …

WKURZONY NA SIEBIE “PRZYŁOŻYŁEM DO PIECA” I POGNAŁEM DO DOMU. NASZE ZWIERZE DOMOWE ZGŁUPIAŁO ZUPEŁNIE… PAŃSTWO NAJPIERW ZOSTAWIŁO ŻARCIE NA KILKA DNI, A POTEM ZJAWIŁO SIĘ PO KILKU GODZINACH. –  “Hmmmm … DZIWNE. MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE ZABIORĄ MI TEGO, CO WCZEŚNIEJ DALI …”

O 14:10 BYLIŚMY PONOWNIE NA TRASIE DO MELNIKA. DOJECHALIŚMY PRZED 20:00, CZYLI PO 5 GODZINACH I 40 MINUTACH, ZATRZYMUJĄC SIĘ PO DRODZE 3 RAZY. 2 X NA TANKOWANIE I RAZ BY UMYĆ WÓZ. NASZ HOTELIK – HOSPODA U BENÍŠKŮ, CZEKAŁ NA NAS GRZECZNIE. PO ROZLOKOWANIU SIĘ ZESZLIŚMY ZJEŚĆ CO NIECO…

SKOŃCZYŁO SIĘ NA: UTOPENCACH, 3 SZNYCLACH I TATARZE Z TRZEMA GRUBYMI GRZANKAMI POPITYCH DWOMA DUŻYMI,  I DWOMA MAŁYMI PIWAMI. PO SPOŻYCIU TYCH WSZYSTKICH DÓBR POSZLIŚMY SIĘ PRZEJŚĆ. MELNIK TO MAŁA, ŚLICZNA MIEŚCINA. DUŻO SIĘ TU DZIEJE …

 

UTOPENCE

UTOPENCE

.

WSZYSTKIE ZABYTKI O TEJ PORZE ROKU SĄ OCZYWIŚCIE ZAMKNIĘTE, ALE BARY I WINIARNIE NIE … WSTĄPILIŚMY DO KILKU WYRÓŻNIAJĄCYCH SIĘ MIEJSC, ZAPYTAĆ CZY W NOWY ROK BĘDĄ OTWARCI. WIĘKSZOŚĆ MA BYĆ “ZAVŘENO”, ALE ZNALEŹLIŚMY TEŻ KILKA, KTÓRE BĘDĄ OTWARTE. NAJBARDZIEJ ZAINTERESOWAŁ NAS “NOČNÍ BAR DÍRA”, RESTAURACJA “U CÍSAŘE” I RESTAURACJA ZAMKOWA.

OBESZLIŚMY STARÓWKĘ I WSTĄPILIŚMY DO BARU DÍRA NA JAGERMEISTERA. FAJNA,  KLIMATYCZNA KNAJPKA W STYLU WŁOSKIEJ TRATTORII ALBO ANGIELSKIEGO PUBU, Z SUPER MUZYKĄ (BEATLES, PINK FLOYD, LED ZEPPELIN, GRAND FUNK +++), W KTÓRYM MOŻNA PALIĆ !!! TROCHĘ CIEMNAWO, CO SKUTECZNIE POMAGA W MASKOWANIU WIEKU. CENY PRZECIĘTNE. 🙂

DO NASZEGO PENSJONATU DOTARLIŚMY KOŁO 23:00. TRZEBA SIĘ BYŁO WYSPAĆ PRZED SYLWKIEM … 🙂

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *