26.08.2013 – BATUMI

.

6:00. PORANEK, A WŁAŚCIWIE ŚRODEK NOCY. WSZYSCY POWOLI SCHODZĄ SIĘ NA WCZESNE ŚNIADANIE. JEST NAPRAWDĘ BARDZO PORZĄDNE I SMACZNE. BEZ PORÓWNANIA Z TYM CO MIELIŚMY NA ŚNIADANIA W TBILISI … NA STOLE CZEKAJĄ NA NAS POMIDORY, OGÓRKI, JAJKA, KILKA RODZAI SERA, PARÓWKI, PIĘKNE OWOCE, ŚWIEŻE GRUZIŃSKIE PIECZYWO. DLA TYCH, KTÓRZY LUBIĄ DŻEMY TEŻ COŚ BYŁO … DO TEGO SOKI, WODA, HERBATA, KAWA – CO KTO CHCE… A DO TEGO PROFESJONALNA OBSŁUGA. BEZ GADANIA ROBIĄCA TO O CO PROSISZ… PANI OFELIA Z HOTELIKU-BURDELIKU W TBILISI MUSI SIĘ JESZCZE DUŻO NAUCZYĆ… ŚNIADANIE BYŁO SUPEROWE NAPRAWDĘ …

O 6:30 BYLIŚMY GOTOWI DO DROGI. NASZ UMÓWIONY KIEROWCA STAWIŁ SIĘ O CZASIE. NIESTETY RAZEM ZE ZMIENNIKIEM (?). NIESTETY, BO TO TROSZECZKĘ OGRANICZYŁO MOJĄ MOBILNOŚĆ NA SIEDZENIU OBOK KIEROWCY. LUBIĘ JE ZAJMOWAĆ, BO ŁATWIEJ Z TEGO MIEJSCA ROBIĆ ZDJĘCIA. ZAWSZE MOŻNA OTWORZYĆ OKNO, A W RAZIE POTRZEBY ZATRZYMAĆ POJAZD I WYSKOCZYĆ BY CYKNĄĆ FOTKĘ.

DROGA DO BATUMI ZAJĘŁA NAM OKOŁO 2,5 godz. NIE JEST JAKOŚ SPECJALNIE CIEKAWA, ALE WARTO SIĘ ROZGLĄDAĆ. PO DRODZE WIDZIELIŚMY KILKA INTERESUJĄCYCH MIEJSC. POSTANOWILIŚMY SIĘ TAM ZATRZYMAĆ WRACAJĄC.

BATUMI WYRÓŻNIA SIĘ JUŻ Z DALEKA. NIE WYGLĄDA NA MIASTO TYPOWE DLA GRUZJI. WIDAĆ ROZMACH ARCHITEKTONICZNY I ZDECYDOWANIE WIĘCEJ PIENIĘDZY. WJEŻDŻAJĄC OD PÓŁNOCNEGO WSCHODU DROGĄ E70 WIDZIMY W ODDALI SCHLUDNE, NOWOCZESNE MIASTO.

DOJECHAWSZY DO CENTRUM WYBRALIŚMY SIĘ NA PRZECHADZKĘ PO MIEŚCIE. MIELIŚMY OKOŁO 4 GODZINY NA ZWIEDZANIE, BO WRACAJĄC, CHCIELIŚMY WYKĄPAĆ SIĘ W MORZU POZA MIASTEM, NA WIDZIANEJ WCZEŚNIEJ PLAŻY I ZWIEDZIĆ FORTECĘ W TSIKHISDZIRI.

MIASTO PRZECHODZI OKRES GWAŁTOWNEGO ROZWOJU. NA KAŻDYM KROKU WIDAĆ NOWO POWSTAJĄCE BUDOWLE. STARE, DZIEWIĘTNASTOWIECZNE, BOGATO WYGLĄDAJĄCE KAMIENICE SĄ ODNAWIANE. OCZYWIŚCIE CIĄGLE WIDAĆ ZANIEDBANIA POZOSTAWIONE PRZEZ “JEDYNY SŁUSZNY USTRÓJ”, ALE BIJĄ ONE PO OCZACH ZDECYDOWANIE MNIEJ NIŻ W INNYCH MIEJSCACH GRUZJI.

        BATUMI ZOSTAŁO ZAANEKTOWANE PRZEZ ROSJĘ W 1878 W OPARCIU O TRAKTAT Z SAN STEFANO ZAWARTY MIĘDZY ROSJĄ A IMPERIUM OTOMAŃSKIM. DO 1886 MIASTO MIAŁO STATUS WOLNEGO PORTU. POCZĄTKOWO FUNKCJONOWAŁO JAKO CENTRUM SPECJALNEGO OKRĘGU WOJSKOWEGO. OD 12 CZERWCA 1883 BYŁO POD RZĄDAMI WŁADZ KUTAISI.  1 CZERWCA 1903 RAZEM Z TZW. OKRĘGIEM ARTVIN ZNALAZŁO SIĘ POD BEZPOŚREDNIĄ KONTROLĄ RZĄDU GRUZJI JAKO REGION BATUMI.
OD MOMENTU WYBUDOWANIA LINII KOLEJOWEJ BATUMI-TBILISI-BAKU W 1883 ROKU ROZPOCZĄŁ SIĘ GWAŁTOWNY ROZWÓJ MIASTA. BUDOWĘ LINII KOLEJOWEJ I TOWARZYSZĄCEMU JEJ RUROCIĄGOWI ZAKOŃCZONO W 1900 ROKU. W TYM MOMENCIE BATUMI STAŁO SIĘ GŁÓWNYM ROSYJSKIM PORTEM PRZEŁADUNKOWYM ROPY NAFTOWEJ NA MORZU CZARNYM. MIASTO BARDZO SIĘ ROZROSŁO. TYLKO W RAFINERIACH BARONA ROTHSCHILDA PRACOWAŁO PONAD 1000 OSÓB.
W 1901 STALIN ORGANIZOWAŁ W BATUMI STRAJKI. 3 MARCA 1918 ROKU TRAKTAT BRZESKI ZWRÓCIŁ MIASTO IMPERIUM OTOMAŃSKIEMU. ZAMIESZKI DOPROWADZIŁY DO WEJŚCIA WOJSK TURECKICH, A PÓŹNIEJ BRYTYJSKICH. STACJONOWAŁY ONE DO LIPCA 1920. KEMAL ATATÜRK ODDAŁ JE BOLSZEWIKOM, POD WARUNKIEM, ŻE OTRZYMA ONO AUTONOMIĘ. (CIEKAWE, DLACZEGO TEJ KLASY PRZYWÓDCA TO ZROBIŁ). W 2004 ROKU PODCZAS REWOLUCJI RÓŻ ASŁAN ABASZYDZE, PROMOSKIEWSKI POLITYK GRUZIŃSKI, ZARZĄDZAJĄCY REGIONEM ADŻARII  OD 1990 ROKU UCIEKŁ DO MOSKWY. OD TEGO MOMENTU ADŻARIA JEST INTEGRALNĄ CZĘŚCIĄ GRUZJI.
.

SPACERUJĄC POWOLI PO STARYM MIEŚCIE DOTARLIŚMY DO APOSTOLSKIEGO KOŚCIOŁA ORMIAŃSKIEGO. WYBUDOWANY W 1873 ROKU DREWNIANY KOŚCIÓŁ ZOSTAŁ ZNISZCZONY W 1880. ODBUDOWANY POD NADZOREM AUSTRIACKIEGO ARCHITEKTA Z DATKÓW, TYM RAZEM MUROWANY, ZA SOWIETÓW SŁUŻYŁ JAKO PLANETARIUM. TO UCHRONIŁO GO PRZED ZNISZCZENIEM. W 1992 PO PRZENIESIENIU PLANETARIUM NA UNIWERSYTET BATUMSKI KOŚCIÓŁ PONOWNIE OTWARTO.

    IDĄC DALEJ TRAFILIŚMY NA BATUMI PLAZZA
MIEJSCE JEST SUPER. CZYSTO, ŁADNIE, CICHO. W THE QUIET WOMAN PUB MOŻNA SIĘ CZEGOŚ NAPIĆ. CZY TO PIWA, CZY TEŻ NAPRAWDĘ DOBREJ KAWY. CO KTO CHCE … OCZYWIŚCIE MOŻNA TEŻ COŚ ZJEŚĆ…
KAWA ŚWIETNA. POLECAM … SŁODKOŚCI NIE PRÓBOWAŁEM, ALE SĄDZĄC PO ZADOWOLONYCH MINACH RESZTY GRUPY BYŁY BARDZO DOBRE.
PO LECIUTKIM POSIŁKU IDZIEMY DALEJ WĄSKIMI ULICZKAMI…
 .

WCHODZIMY DO KOLEJNEGO KOŚCIOŁA, KATEDRY NIEPOKALANEGO POCZĘCIA – DZISIEJSZA PRAWOSŁAWNA KATEDRA ZOSTAŁA WZNIESIONA NA PRZEŁOMIE XIX/XX w. NEOGOTYCKĄ, PIERWOTNIE RZYMSKO-KATOLICKĄ KATEDRĘ POSTAWIONO  W LATACH 1898 – 1902 DZIĘKI SPONSORINGOWI BRACI ZUBALASHVILI. W OKRESIE SOWIECKIM BYŁO TU ARCHIWUM I LABORATORIUM WYSOKIEGO NAPIĘCIA. W 1989 KOŚCIÓŁ ODDANO GRUZIŃSKIEJ CERKWI PRAWOSŁAWNEJ. OBECNIE JEST TO GŁÓWNA KATEDRA BATUMI.

PO WIZYCIE W KOŚCIELE SIEDLIŚMY NA CHWILĘ NA JEGO TYŁACH W PARCZKU FIROSMANI (-EGO) I TROCHĘ SIĘ WYGŁUPIAMY ZASTANAWIAJĄC SIĘ DOKĄD SKIEROWAĆ KOLEJNE KROKI …
DECYZJA ZAPADŁA. IDZIEMY ZOBACZYĆ BULWAR NADMORSKI … PO DRODZE NABYWAMY DROGĄ KUPNA TROCHĘ ŚRODKÓW MUSUJĄCO – DOPINGUJĄCYCH …

BULWAR NADMORSKI W BATUMI MIEJSCAMI PRZYPOMINA MI PROMENADĘ W MIĘDZYZDROJACH Z WCZESNYCH LAT SIEDEMDZIESIĄTYCH – DUŻE, PRZESZKLONE PAWILONY NASTAWIONE NA SZYBKI ZYSK. SZKODA, BO TO  PEŁNE ZIELENI, ATRAKCYJNE MIEJSCE…

PIERWSZY RAZ W ŻYCIU WIDZĘ TEGO TYPU, UFORMOWANE Z NIESKOŃCZONEJ ILOŚCI OTOCZAKÓW, PLAŻE. PIASKU TU NIE UŚWIADCZYSZ. WSZĘDZIE TYLKO OTOCZAKI. KAMYKI OD KILKU MILIMETRÓW DO KILKU CENTYMETRÓW LEŻĄ NA CAŁEJ SZEROKOŚCI PLAŻ… ALE CHĘTNYCH DO PLAŻOWANIA JAK WIDAĆ NIE BRAKUJE …

    GRUPA MUSIAŁA TROCHĘ POCZEKAĆ AŻ SKOŃCZĘ ROBIĆ ZDJĘCIA PLAŻY Z POBLISKIEGO MOLA.
DZIEWCZYNY ZNALAZŁY ŁADNE USTRONNE DRZEWKO, W CIENIU KTÓREGO POSTANOWILIŚMY OBALIĆ TE KILKA BUTELEK “PODSKAKUJĄCYCH BĄBELKÓW” ZAGRYZAJĄC JE ŚWIEŻYMI OWOCAMI … KIEDY WRÓCIŁEM, GRUPOWO ZASPOKOILIŚMY PRAGNIENIE …
PÓŹNIEJ PROMENADĄ POWOLI WRÓCILIŚMY DO CZEKAJĄCEGO NA NAS POJAZDU I RUSZYLIŚMY Z POWROTEM …
    PETRA TSIKHE (SKALNE MIASTO) – RUINY WCZESNOŚREDNIOWIECZNEGO KOMPLEKSU ZAMKOWEGO
NA RUINY O POWIERZCHNI 7 ha SKŁADA SIĘ SZEREG OBIEKTÓW POCHODZĄCYCH Z RÓŻNYCH OKRESÓW POCZĄWSZY OD PÓŹNO BRĄZOWEJ / WCZESNEJ EPOKI ŻELAZA, AŻ DO KOŃCA ŚREDNIOWIECZA.

Wg. DOSTĘPNYCH DANYCH, NA TERENACH NALEŻĄCYCH DO PLEMIENIA LAZÓW, CESARZ BIZANTYJSKI JUSTYNIAN (527-565), ZBUDOWAŁ TU MIASTO-FORTECĘ. POŁOŻONY NA POŁUDNIOWEJ GRANICY LAZYKI KAMIENNY ZAMEK (JAK GO NAZYWALI WSPÓŁCZEŚNI), BYŁ BARDZO WAŻNĄ TWIERDZĄ W WOJNACH MIĘDZY BIZANCJUM I IRANEM O DOMINACJĘ W TYM REGIONIE. WYJĄTKOWO POŁOŻONE MIASTO MIAŁO I STRATEGICZNIE I EKONOMICZNE ZNACZENIE ŁĄCZĄC ZACHODNIĄ GRUZJĘ Z PROWINCJAMI BIZANCJUM, IRANEM I ARMENIĘ. FORTECA BYŁA TEŻ NIEDOSTĘPNA W ŚREDNIOWIECZU. NAZYWANO JĄ “TWIERDZĄ KAJETI”. SĄ TU POZOSTAŁOŚCI: BAZYLIKI Z V w., ANTYCZNYCH I HELLENISTYCZNYCH BUDYNKÓW MIESZKALNYCH (TZW. WILLI), CMENTARZY Z TEGO SAMEGO OKRESU  I WCZESNOŚREDNIOWIECZNEGO ZAMKU Z FORTYFIKACJAMI.

     MIEJSCE TO JEST JEDNYM Z NAJWAŻNIEJSZYCH ZABYTKÓW KULTURY MATERIALNEJ NA CAŁYM WSCHODNIM WYBRZEŻU MORZA CZARNEGO.
AKROPOL WZNIESIONO NA URWISTYM SKALNYM BRZEGU. NIEZAPOMNIANE WRAŻENIE POZOSTAWIĄ WIDOKI NA MORZE I URZEKAJĄCE KRAJOBRAZY.

PÓŁ GODZINY PÓŹNIEJ DOJECHALIŚMY DO CELU. PLAŻA KOBULETI, PODOBNIE JAK TA W BATUMI JEST WYSŁANA OTOCZAKAMI. TYLKO BLISKO WYDM WIDAĆ PAS CIEMNEGO, WYGLĄDAJĄCEGO NA BRUDNY PIACHU. BARDZO ŹLE SIĘ PO OTOCZAKACH CHODZI NA BOSAKA, SZCZEGÓLNIE JEŚLI JEST GORĄCO. A BYŁO … PO KILKU GODZINNYM ŁAŻENIU NA UPALE WSZYSCY MIELIŚMY OCHOTĘ NA KĄPIEL. NAWET CI CO NIE MIELI STROJÓW KĄPIELOWYCH WSKOCZYLI DO WODY. NIE WIEM TYLKO CZY NIE POMOGŁY IM W TYM KOLEJNE BUTELKI “SZAMPANA”… LOOKS LIKE, ANYWAY … WYCHODZENIE Z WODY BYŁO PROBLEMEM. IM BLIŻEJ LINII WODY, TYM KAMYCZKI SĄ MNIEJSZE. TO BARDZO UTRUDNIA PORUSZANIE SIĘ BO NIE DOŚĆ, ŻE NIEKTÓRE RANIĄ, TO DO TEGO NOGI ZAPADAJĄ SIĘ JAK W BAGNIE. PO KOLEJNYM WYJŚCIU Z WODY ROZLALIŚMY DO NASZYCH WYKWINTNYCH PLASTIKOWYCH KUBECZKÓW POZOSTAŁY “SZAMPAN” …

ZOSTAŁA NAM OSTATNIA BUTELKA WINA, ALE NIKT Z NAS NIE MIAŁ KORKOCIĄGU. I WŁAŚNIE W TYM MOMENCIE POJAWIŁ SIĘ EMERYT-PLAŻOKRĄŻCA SPRZEDAJĄCY OWOCE… OCZYWIŚCIE EMERYT – SPRZEDAWCA MIAŁ W KIESZENI KORKOCIĄG. OTWORZYLIŚMY OSTATNIĄ BUTELKĘ DZIELĄC SIĘ JEJ ZAWARTOŚCIĄ Z NASZYM DOBROCZYŃCĄ. PRZY OKAZJI KUPILIŚMY OD NIEGO ZAGRYCHĘ. FIGI – DOBRE, ALE DROGIE (8 GEL (LARI)) ZA OKOŁO kg. I TROCHĘ POMARAŃCZY. JABŁEK NIE CHCIELIŚMY, CHOCIAŻ SPRZEDAWCA BARDZO JE POLECAŁ NA ZAGRYCHĘ…

.

 I WŁAŚNIE W TYM MOMENCIE POJAWIŁ SIĘ EMERYT-PLAŻOKRĄŻCA ...

I WŁAŚNIE W TYM MOMENCIE POJAWIŁ SIĘ EMERYT-PLAŻOKRĄŻCA …

 

POTEM ZACZĘLIŚMY WZNOSIĆ TOASTY ZAGRYZANE FIGAMI. NAJWIĘCEJ ZA PRZYJAŹŃ GRUZIŃSKO-POLSKĄ. TE BYŁY PRZEPLATANE TOASTAMI ZA UPADEK PUTINA I NA POHYBEL ROSJI. TOASTOM NIE BYŁO KOŃCA … I ROZMOWOM O POLITYCE. GRUZINI BARDZO SZANUJĄ NASZEGO POPRZEDNIEGO PREZYDENTA, LECHA KACZYŃSKIEGO. POLAK I GRUZIN, DWA BRATANKI.

CAŁY CZAS NA TEJ PLAŻY CZUŁEM SIĘ JAKBYM WPADŁ W DZIURĘ CZASU I WYLĄDOWAŁ NA PLAŻY W MIĘDZYZDROJACH W LATACH 60-tych XX w. ALE GDY ZOBACZYŁEM TEGO CZŁOWIEKA, UZMYSŁOWIŁEM SOBIE RÓŻNICĘ POMIĘDZY DZISIEJSZĄ GRUZJĄ I DZISIEJSZĄ POLSKĄ… GRUZJA BARDZO PRĘŻNIE SIĘ ROZWIJA, ALE MENTALNIE CIĄGLE JEJ DALEKO DO POLSKI, TAK JAK NAM DO ZACHODNIEJ EUROPY…

CZAS SIĘ ZBIERAĆ … CZEKA NAS OKOŁO 2,5 godz. DROGA DO KUTAISI A TAM WSPÓLNA, KOŃCZĄCA GRUZIŃSKĄ PRZYGODĘ KOLACJA.

KOLACJA BYŁA WSPANIAŁA. TRAFILIŚMY DO REWELACYJNEJ RESTAURACJI (NIEDALEKO FONTANNY KOLCHIDY). WSZYSTKO CO TU JEDLIŚMY BYŁO NAPRAWDĘ BARDZO DOBRE. KEBABIKI Z JAGNIĘCINY I WIEPRZOWINY, KURCZAKI, KILKA TYPÓW GRUZIŃSKIEGO PIECZYWA, SAŁATKI, RÓŻNE PIEROŻKI … DO PICIA PIWO I WODA. JEŚLI KTOŚ BY CHCIAŁ TO PODAJĄ CZACZĘ. NATOMIAST WINA NIE BYŁO. ALE WŁAŚCICIEL NATYCHMIAST ZAPROPONOWAŁ BYŚMY SOBIE KUPILI WINO W SPOŻYWCZAKU OBOK. TAK TEŻ ZROBILIŚMY … JEDZENIE KOSZTOWAŁO OKOŁO 200 LARI (GEL) DLA 10 OSÓB RESTAURACJA “STARE MIASTO” ? (ძველი ქალაქური) KUTAISI, TAMAR MEPE # 41 (CHYBA) OBOK INTEL EXPRESS EXCHANGE .

G O R Ą C O    P O L E C A M Y    TO    M I E J S C E

OKOŁO 21:00 BYLIŚMY Z POWROTEM W HOTELU. DOŚĆ ZMĘCZENI WYKOŃCZYLIŚMY ZAPASY ALKOHOLU I SRUUUUUUUU… DO WYRKA. JUTRO RANO TRZEBA ZNOWU WSTAĆ WCZEŚNIE. UMÓWIONY MIKROBUS ZAWIEZIE NAS NA LOTNISKO ZA 25 LARI (GEL).

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *