28.02.2016 – POŻEGNANIE Z HAMPI

.

NIESTETY TRZEBA BYŁO WSTAĆ BARDZO WCZEŚNIE. MUSIMY ZWOLNIĆ POKÓJ PRZED 10:00.

PO ŚNIADANIU POSZLIŚMY SIĘ PRZEJŚĆ PO WCZEŚNIEJ NIEODWIEDZANEJ CZĘŚCI WIOSKI – POŁOŻONYM PRZY WJEŹDZIE MARKECIE. TO STĄD ODJEŻDŻAJĄ AUTOBUSY ŁĄCZĄCE HAMPI Z OKOLICZNYMI MIEJSCOWOŚCIAMI. MOŻNA TU TEŻ KUPIĆ OWOCE I RÓŻNE MNIEJ LUB BARDZIEJ POTRZEBNE DROBIAZGI. MARKET JEST MAŁO INTERESUJĄCY.

KOLEJNYM NASZYM CELEM NA DZIEŃ POŻEGNALNY Z TYM PIĘKNYM MIEJSCEM JEST DRUGA STRONA RZEKI, A WŁAŚCIWIE COŚ CO MOŻNA NAZWAĆ GŁÓWNĄ ULICĄ BIEGNĄCĄ PRZEZ SANAPUR WZDŁUŻ SRI LAXMI GOLDEN BEACH RESORTU, DROGIEJ I SŁABO OCENIANEJ PRZEZ TURYSTÓW SPALNI. PRZY OKAZJI SPACERU OGLĄDAMY GUEST HOUSE-y I WYPYTUJEMY TURYSTÓW O WARUNKI MIESZKALNE W TEJ CZĘŚCI HAMPI. SPANIE JEST TU ZDECYDOWANIE TAŃSZE, ALE TEŻ PROPONOWANE WARUNKI MIESZKANIOWE NA OGÓŁ GORSZE. SĄ ZA TO np. BAMBUSOWE CHATYNKI – JEŚLI KTOŚ LUBI NATURĘ. JEST TEŻ SPORO SKLEPIKÓW. GDZIEŚ TAK W POŁOWIE TEJ DROGI – LICZĄC OD WEJŚCIA NA NIĄ PO SKRĘCENIU W LEWO ZE ŚCIEŻKI PROWADZĄCEJ OD PROMU, A SKRZYŻOWANIEM JEJ Z DROGĄ KRAJOWĄ 130 ZNAJDUJE SIĘ POSTÓJ MOTORIKSZ GDZIE WCZORAJ NEGOCJOWALIŚMY CENY PRZEJAZDU PO OKOLICY.

IDZIEMY TEŻ DO ZUPEŁNIE ODOSOBNIONEJ CZĘŚCI WIOSKI, GDZIE ZNAJDUJE SIĘ KILKA DOŚĆ DOBRZE WYGLĄDAJĄCYCH GUEST HOUSE-ów I “TOP SECRET RIVERVIEW RESTAURANT AND GUESTHOUSE“. PODAJĄ NIEZŁE DRINKI, A WIDOK Z TEGO MIEJSCA NA ZNAJDUJĄCE SIĘ PO PRZECIWNEJ STRONIE RZEKI ŚWIĄTYNIE JEST SUPER. DO WYBORU KILKA FORM SIEDZENIA. SĄ HAMAKI I WISZĄCE FOTELE. COOL. MOŻNA TAM DOJŚĆ SKRÓTEM PRZEZ POLA RYŻOWE SCHODZĄC Z DROGI TUŻ ZA SUNNY GUEST HOUSE-m.

.

HAMPI - PRZECIWNA STRONA RZEKI - SKRÓT PRZEZ POLA RYŻOWE

HAMPI – PRZECIWNA STRONA RZEKI – SKRÓT PRZEZ POLA RYŻOWE

.

PO 3 GODZINACH WRÓCILIŚMY NA NASZĄ STRONĘ RZEKI. ZJEDLIŚMY W NASZEJ PRZY “HOTELOWEJ” RESTAURACJI WSTAWIONEGO DZIEŃ WCZEŚNIEJ DO LODÓWKI W POBLISKIM SKLEPIKU “U BABCI” – TAK JĄ NAZWALIŚMY – ARBUZA, POŻEGNALIŚMY BLIŻEJ NAM ZNANYCH LOKALSÓW (BABCIĘ NAJGORĘCEJ), ODEBRALIŚMY BAGAŻE Z HOTELOWEJ PRZECHOWALNI I CZEKALIŚMY GOTOWI DO DROGI NA UMÓWIONY TRANSPORT. TEN SIĘ SPÓŹNIAŁ, ALE ZADZWONIŁ I POINFORMOWAŁ NAS O TYM. NIE BYŁO SPRAWY.

DOJECHALIŚMY NA CZAS DO HOSPET – MIEJSCA ODJAZDU NASZEGO AUTOBUSU. JESZCZE GO NIE BYŁO. ZJAWIŁ SIĘ Z 15 min. OPÓŹNIENIEM. SZYBKO ZAŁADOWALIŚMY WSZYSTKIE GRATY NA NASZE DOŚĆ SZEROKIE ŁÓŻKO. SLEEPER – BO TAKIM POJAZDEM PODRÓŻOWALIŚMY DO BOMBAJU, TO BARDZO WYGODNA I NIEDROGA (1530 RUPOLI / os. ZA PONAD 500 km) FORMA PODRÓŻOWANIA PO AZJI. BUS – MARKI VOLVO – WYGLĄDAŁ NA NOWY, A/C DZIAŁAŁ, ZASILANIE 230 V FUNKCJONOWAŁO. MIELIŚMY NAWET TV Z IDIOTYCZNYM FILMEM Z BOLLYWOODU … CZEGO CHCIEĆ WIĘCEJ ???

RUSZYLIŚMY PRAWIE PUNKTUALNIE…

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *