30.12.2014 – W GEORGE TOWN

.

DO HOTELU DOTARLIŚMY TAKSÓWKĄ PŁACĄC 44.2 RM.

MAJĄ TU CIEKAWY SYSTEM OBSŁUGI PASAŻERÓW CHCĄCYCH SIĘ WYDOSTAĆ Z LOTNISKA. PŁACI SIĘ NIE KIEROWCY TYLKO W KASIE. MÓWISZ GDZIE JEDZIESZ I OFF U GO!!! KIEROWCA DOSTAJE VOUCHER I WIEZIE CIĘ GDZIE CHCESZ…

PO DOTARCIU DO NEW ASIA HERITAGE HOTEL  (newasiaheritagehotel@yahoo.com) ok. 00:30 OKAZAŁO SIĘ, ŻE NIE MA ZAREZERWOWANEGO PRZEZ NAS DAWNO TEMU POKOJU Z ŁAZIENKĄ I BALKONEM, ALE “DON’T WARRY”, DOSTANIECIE PAŃSTWO LEPSZY TYLE ŻE BEZ BALKONU, A JEŚLI BĘDZIECIE CHCIELI,  TO JUTRO ZROBIMY ZAMIANĘ. OK? OCZYWIŚCIE, ŻE OK, “WE R EASY”. TERAZ NAJWAŻNIEJSZĄ DLA NAS SPRAWĄ JEST ZOSTAWIENIE BAMBETLI I WYSKOCZENIE NA PÓŹNĄ KOLACJĘ (NO BO O TEJ  GODZINIE TO CHYBA NIE JEST NAWET BARDZO WCZESNE ŚNIADANIE).

POKÓJ Z BALKONEM W NEW ASIA HERITAGE HOTEL

POKÓJ Z BALKONEM W NEW ASIA HERITAGE HOTEL

CHWILĘ PÓŹNIEJ SKIEROWANI W ODPOWIEDNIM KIERUNKU POSZLIŚMY COŚ WSTRZĄCHNĄĆ, DO JAK SIĘ OKAZAŁO POŁOŻONEJ O KILKASET METRÓW DALEJ JADŁODAJNI JAYA.

GEORGE TOWN – 24/7 OTWARTA RESTAURACJA JAYA URATOWAŁA NAS OD ŚMIERCI GŁODOWEJ

CHYBA HINDUSKIEJ OTWARTEJ 7/24. ZAORDYNOWALIŚMY PYSZNIE WYGLĄDAJĄCY RYŻ Z KRABEM, “BABY” KALMARY I OŚMIORNICZKI, PODROBY (JAJA?,  ALE CZYJE… :)) MAKARON Z KREWETKAMI I JAKIEŚ PODEJRZANE ZAPUSZKOWANE PICIE. OKROPNE. NIE DAŁO SIĘ SPOŻYĆ. TO WSZYSTKO KOSZTOWAŁO 31,6 RM (~ US$ 9,75)

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *