14.04.2016 – WOKÓŁ PAFOS (PAPHOS)

.

WSTAWANIE Z KURAMI SKORO ŚWIT WESZŁO MI W KREW.

HOTELOWE ŚNIADANIE W PYRAMOS JEST NA BARDZO WYSOKIM POZIOMIE, SZCZEGÓLNIE BIORĄC POD UWAGĘ CENĘ.

NAJEDZENI WYRUSZAMY SAMOCHODEM DO DZISIEJSZEGO GŁÓWNEGO CELU – GROBOWCÓW KRÓLEWSKICH. NAJPIERW JEDNAK ZALICZAMY MAŁY, BARDZO CIEKAWY KOŚCIÓŁEK AGIA PARASKEVI. STOI ON NIEDALEKO OD NASZEGO HOTELU, PRAWIE ŻE NA DRODZE DO GROBOWCÓW. OGLĄDANIE ZAJMUJE 30 min. ALE NAPRAWDĘ WARTO.

JEDZIEMY DALEJ I PO KILKU KILOMETRACH JESTEŚMY U CELU.
GROBOWCE ZAJMUJĄ MEGA OGROMNY OBSZAR. NIE WSZYSTKO TUTAJ JEST JEDNAKOWO CIEKAWE. SĄ LEPSZE I GORSZE PUNKTY TEJ EKSPOZYCJI. SZCZEGÓLNIE GROBY NR 7 NIE WYDAJĄ MI SIĘ ZBYT HALO. ZWIEDZENIE WSZYSTKIEGO ZAJMUJE SPOKOJNIE 120 min. WSTĘP € 2,5 / os. ALE UWAGA !!! TAK TU, JAK I W POZOSTAŁYCH PAŃSTWOWYCH MUZEACH WSZYSCY EMERYCI MAJĄ ZNIŻKĘ 50%. NIESTETY, CYPRYJCZYCY SAMI Z SIEBIE O TYM NIE INFORMUJĄ W KASACH.

WYCHODZĄC Z NEKROPOLII POSTANOWILIŚMY POJECHAĆ DALEJ WZDŁUŻ WYBRZEŻA W KIERUNKU ZATOKI KORALOWEJ OGLĄDNĄĆ MUZEUM MYKEŃSKIEJ KOLONIZACJI CYPRU. PO DRODZE MINĘLIŚMY LIDLA. CENY W NIM BYŁY LEPSZE NIŻ W POPRZEDNIO ODWIEDZONYM PRZEZ NAS MARKECIE.

MUZEUM MAA JEST MOCNO PRZEREKLAMOWANE I MOIM ZDANIEM NIE WARTO SOBIE NIMI ZAJMOWAĆ GŁOWY.

JADĄC DALEJ DOTARLIŚMY DO PIĘKNIE POŁOŻONEJ NA DNIE SKALNEGO URWISKA PLAŻY. OKOLICA NOSI NAZWĘ SEA CAVES. WARTO TU PRZYJECHAĆ NAWET NA CAŁY DZIEŃ.
JADĄC NA PÓŁNOC, PO 4 km, W MIEJSCOWOŚCI PEJA (PEGEIA) ZNAJDZIECIE JESZCZE JEDNO STANOWISKO ARCHEOLOGICZNE. SĄ TU POZOSTAŁOŚCI OSADY WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKIEJ Z VI w. TRZY BAZYLIKI, REZYDENCJA BISKUPA, SYSTEM WODNY I NISZE GROBOWE RZYMSKICH OSADNIKÓW POD SKARPĄ NA KTÓREJ STOI NIEZBYT INTERESUJĄCY, ALE ZASYSAJĄCY TŁUMY PIELGRZYMÓW KOŚCIÓŁ GRECKOKATOLICKI AGIOS YEORGIOS.
WSTĘP NA TEREN STANOWISKA – MUZEUM JEST PŁATNY (€ 2,5 / os.; € 1,5 – 65 I WIĘCEJ LAT). GROBOWCE – WSTĘP WOLNY.

NA TYM ZAKOŃCZYLIŚMY DZISIEJSZĄ CZĘŚĆ EDUKACYJNĄ I PO KRÓTKIEJ NARADZIE POSTANOWILIŚMY POJECHAĆ DO POLIS – MAŁEGO PORTU NA ZACHODNIO-PÓŁNOCNYM BRZEGU WYSPY. JEDZIE SIĘ TAM KRĘTYMI DROGAMI PRZEZ NIEWYSOKIE GÓRY.

MARION (POLIS) MA BARDZO BOGATĄ HISTORIĘ. BYŁO JUŻ ZNANE W OKRESIE PÓŹNEGO NEOLITU. STAŁO SIĘ JEDNYM Z NAJWAŻNIEJSZYCH STAROŻYTNYCH CYPRYJSKICH MIAST-KRÓLESTW BĘDĄC WAŻNYM OGNIWEM W STOSUNKACH HANDLOWYCH ŁĄCZĄCYCH WYSPY MORZA EGEJSKIEGO, WSCHODNIEJ ATTYKI I KORYNTU. W EGIPCIE, W ŚWIĄTYNI RAMZESA III ZNAJDUJE SIĘ DATOWANA NA XII w. p.n.e. WZMIANKA  O MIEŚCIE. WIĘCEJ INFORMACJI NA TEN TEMAT NAPŁYWA PO PODBOJU CYPRU PRZEZ PERSÓW W 449 r. p.n.e. NIESTETY NASTĘPCY ALEKSANDRA WIELKIEGO DOPROWADZILI MIASTO DO RUINY I AŻ DO PÓŹNEGO ŚREDNIOWIECZA PRAWIE O NIM ZAPOMNIANO.

.

POLIS - ULICZKI W CENTRUM

POLIS – ULICZKI W CENTRUM

.

MIASTECZKO RZECZYWIŚCIE JEST MAŁE. KILKA PUSTYCH O TEJ PORZE ROKU TAWERN I BARÓW SPRAWIA BARDZO SENNE WRAŻENIE. JESTEŚMY U PROGU SEZONU. NIEDŁUGO BĘDZIE TU PEŁNO TURYSTÓW.
IDZIEMY DEPTAKIEM W ŚRODKU MIASTECZKA MIJAJĄC KOŚCIÓŁEK AGIOS NIKOLAOS. SIADAMY W CHIX CHOX RESTAURANT – DUŻEJ, NAROŻNEJ JADŁODAJNI STOJĄCEJ NA PLACYKU DOKŁADNIE NA WPROST NIEGO. DLA ZAOSTRZENIA APETYTU PRZED DZISIEJSZĄ POŻEGNALNĄ KOLACJĄ, BIERZEMY KREWETKI Z FRYTKAMI I TUTEJSZĄ SAŁATĄ. DO TEGO WINO I KAWA. WSZYSTKO POZA KAWĄ BARDZO DOBRE.

POWRÓT DO ODLEGŁEGO O 40 km PAFOS TRWA GODZINĘ.

WIECZOREM WYCHODZIMY ZJEŚĆ “OSTATNIĄ WIECZERZĘ” W STOJĄCEJ OBOK NASZEGO HOTELU REKOMENDOWANEJ PRZEZ LONELY PLANET RESTAURACJI “ARGO”. ZAMÓWILIŚMY SARDYNKI, KALMARY, OŚMIORNICĘ I MUSAKĘ. DO TEGO DOMOWE WINO. NA ZAKOŃCZENIE LODY I BAKLAWA. TO WSZYSTKO ZA € 77,80. JEDZENIE RZECZYWIŚCIE BYŁO BARDZO DOBRE. POLECAMY TO MIEJSCE ?✭★

DZIEŃ ZAKOŃCZYŁ KILKUDZIESIĘCIOMINUTOWY SPACER ULICZKAMI KATO PAPHOS …

.

>     ZOBACZ FOTY     <

.

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *