11.02.2016 – JODHPUR

.
Z NASZEGO MAŁEGO BALKONU WIDAĆ BYŁO W ODDALILI SYLWETKĘ REZYDENCJI MAHARADŻY. JAK ZWYKLE W RADŻASTANIE TO, CO MAHARADŻY MUSI MIEĆ MEGA WYMIAR.

DO REZYDENCJI DOTARLIŚMY TROCHĘ OKRĘŻNĄ DROGĄ GDYŻ NAJPIERW OBEJRZELIŚMY CENOTAF, CZYLI MEMORIAŁ. 
DO MEMORIAŁU JASWANT THADA MIESZCZĄCEGO SIĘ NIEDALEKO FORTU DOSZLIŚMY NA PIECHOTĘ.

TA PIĘKNA BUDOWLA POWSTAŁA DLA UPAMIĘTNIENIA MAHARADŻY DŹASWANTA SINGHA II-ego PRZEZ JEGO SYNA MAHARADŻĘ SARDAR SINGHA. MAUZOLEUM ROBI WRAŻENIE SWOJĄ WIELKOŚCIĄ, SPOKOJEM. Z BOKU ZNAJDUJE SIĘ DUŻY TARAS. STĄD MOŻNA PODZIWIAĆ MONUMENTALNY FORT.

NASTĘPNIE RIKSZĄ POJECHALIŚMY DO PAŁACU UMAID BHAVAN ZNAJDUJĄCEGO SIĘ DALEKO OD CENTRUM MIASTA. 
REZYDENCJA MAHARADŻY JEST OLBRZYMIA. GDZIEŚ CZYTAŁAM, ŻE MA 360 POKOI.
CZĘŚĆ JEST PRZEZNACZONA NA HOTEL. MAHARADŻA MUSI PRZECIEŻ Z CZEGOŚ ŻYĆ. ON SAM MIESZKA W POZA HOTELOWEJ CZĘŚCI.
 W MAŁYM MUZEUM MOŻNA OBEJRZEĆ PRZEDMIOTY UŻYTKOWE NAJWYŻSZEJ KLASY SPROWADZANE Z EUROPY I FOTOGRAFIE Z ŻYCIA MAHARADŻY. MASĘ ZDJĘĆ RODZINY MAHARADŻY, UJĘĆ Z RÓŻNYCH PODRÓŻY. PRZEDE WSZYSTKIM JEDNAK FOTY POKAZUJĄCE ŻYCIE I DZIEŁA NASZEGO RODAKA STANISŁAWA NORBLINA – NADWORNEGO MALARZA I DEKORATORA MAHARADŻY. WSPANIAŁE.

WYCHODZĄC Z PAŁACU MOŻNA TEŻ OBEJRZEĆ SAMOCHODY WŁADCY. WARTO SPOJRZEĆ NA TE LUKSUSOWE MARKI.

W DRODZE POWROTNEJ RIKSZARZ WYSADZIŁ NAS W MIEŚCIE. NIE BARDZO WIEDZIELIŚMY GDZIE JESTEŚMY, ALE NIE BYŁ TO PROBLEM, BO GDZIE JEST ZEGAROWA WIEŻA WIEDZĄ WSZYSCY.

.

JODHPUR - SUPERMAN NA ULICY

JODHPUR – SUPERMAN NA ULICY

.

W PEWNYM MOMENCIE PRZECHODZILIŚMY OBOK DUŻEGO NAMIOTU ZAJMUJĄCEGO PÓŁ CHODNIKA Z ZACIEKAWIENIEM PATRZĄC, CO SIĘ DZIEJE W ŚRODKU. WYGLĄDAŁO TO NA JAKIEŚ PRZYJĘCIE. NAGLE JAKIŚ HINDUS POWIEDZIAŁ NAM, TROCHĘ PRZY POMOCY JĘZYKA MIGOWEGO, ABYŚMY PODESZLI BLIŻEJ I WZIĘLI SOBIE COŚ DO JEDZENIA. WIDZĄC NASZE NIEZDECYDOWANIE PONOWIŁ ZAPROSZENIE. NIKT W NAMIOCIE SIĘ NIE SPRZECIWIŁ, WSZYSCY SIĘ UŚMIECHALI. PODESZLIŚMY DO BUFETU I NAŁOŻYLIŚMY SOBIE WSZYSTKIEGO PO TROCHU. BYŁO PYSZNE. NAWET WZIĘLIŚMY DOKŁADKĘ. OKAZAŁO SIĘ POTEM, ŻE UCZESTNICZYMY W DARMOWYM POSIŁKU WYDAWANYM PRZEZ JAKĄŚ ORGANIZACJĘ CHARYTATYWNĄ. CHCIELIŚMY DAĆ JAKIŚ DATEK, ALE ICH NIE ZBIERANO.

POTEM SZLIŚMY W STRONĘ SADAR MARKETU OGLĄDAJĄC MIASTO. DOSZLIŚMY DO ZBIORNIKA WODNEGO W CENTRUM MIASTA. NAWET WESZLIŚMY DO BARDZO ELEGANCKIEJ I EKSKLUZYWNEJ RESTAURACJI, ALE CENY BYŁY TAK DUŻE, ŻE WYSZLIŚMY. ROZPOCZYNAŁ SIĘ WIECZORNY RUCH I HANDEL. BYŁO CO OGLĄDAĆ.
PRZY SADAR MARKECIE, W BARDZO UCZĘSZCZANEJ ULICZNEJ JADŁODAJNI – SHAHI SAMOSA, POLECANEJ JAKO NAJLEPSZA PRZEZ HINDUSA, KTÓREGO PIETRUSZKA FOTOGRAFOWAŁ POPRZEDNIEGO DNIA, ZJEDLIŚMY RZECZYWIŚCIE DOBRE SAMOSY. SERWOWANO TAKŻE ZAWIJANE RÓŻNE PLACKI SMAŻONE W GŁĘBOKIM OLEJU.

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *