22.02.2016 – AURANGABAD – ELURA (ELLORA)

.
RANO, PO ŚNIADANIU NA KTÓRE ZNOWU JEMY TOSTA, ŁAPIEMY RIKSZĘ DO ELURY (ELLORY). ODLEGŁOŚĆ Z MIASTA JEST NIEWIELKA.
ABY DOTRZEĆ DO SAMYCH JASKIŃ TRZEBA PRZEJŚĆ PRZEZ ZESPÓŁ KRAMÓW Z PAMIĄTKAMI, BARÓW, SKLEPIKÓW Z NAPOJAMI I SŁODYCZAMI. JEST TO MĘCZĄCE, GDYŻ WSZYSCY USIŁUJĄ CI COŚ SPRZEDAĆ.

W SKAŁACH, NA ODCINKU 2 KILOMETRÓW ZNAJDUJĄ SIĘ 34 JASKINIE ODNOSZĄCE SIĘ DO RÓŻNYCH ORIENTACJI RELIGIJNYCH, DZIĘKI CZEMU ELLORA PODAWANA JEST JAKO PRZYKŁAD WSPÓŁISTNIENIA BUDDYZMU, HINDUIZMU I DŹINIZMU. ABY DOSTAĆ SIĘ DO NAJBARDZIEJ ODDALONYCH JASKIŃ TRZEBA WZIĄĆ KURSUJĄCY STALE AUTOBUS. MOŻNA TEŻ NA PIECHOTĘ.

CHODZIMY OD JEDNEJ DO DRUGIEJ. KAŻDA GRUPA GROT MA SWOJE ODRĘBNOŚCI UZASADNIONE WZGLĘDAMI WYZNANIOWYMI.

NAJWIĘKSZA I NAJWSPANIALSZA JEST OCZYWIŚCIE ŚWIĄTYNIA KAJLASANATHA. PRZEDSTAWIA ŚWIĘTĄ SIEDZIBĘ ŚIWY, GÓRĘ KAJLAS. JEJ WIELKOŚĆ JEST IMPONUJĄCA. JEST TAKŻE PRZEPIĘKNA. JAKA MUSIAŁA BYĆ WYOBRAŹNIA CZŁOWIEKA, JEGO INTELIGENCJA I ZDOLNOŚCI, ABY NAJPIERW ZAPROJEKTOWAĆ TO DZIEŁO, A POTEM JE WYKONAĆ. KIM BYLI CI, KTÓRZY W TAK FENOMENALNY SPOSÓB STWORZYLI WSZYSTKIE POSTACI LUDZI, ZWIERZĄT, WYKULI POSZCZEGÓLNE BUDOWLE ŁĄCZĄCE SIĘ W HARMONIJNĄ CAŁOŚĆ. ZUPEŁNIE NIEPRAWDOPODOBNY WYDAJE SIĘ SPOSÓB BUDOWY „OD GÓRY” PRZY UŻYCIU PRYMITYWNYCH MATERIAŁÓW SŁUŻĄCYCH DO ROZBIJANIA SKAŁ.

MYŚLĘ, ŻE ELLORĘ JAK I ADŹANTĘ NALEŻY ZWIEDZAĆ POWOLI, BĘDĄC ZAOPATRZONYM W JAK NAJDOKŁADNIEJSZY PRZEWODNIK OPISUJĄCY POSZCZEGÓLNE JASKINIE I TO CO SIĘ W NICH ZNAJDUJE.

KOŃCZYMY ZWIEDZANIE Z GODZINĄ ZAMKNIĘCIA I WRACAMY DO MIASTA. CHCEMY JESZCZE ZOBACZYĆ MAUZOLEUM BIBI – KA – MAQBARA ZWANE  TAŻ MAHALEM DLA UBOGICH.
NIE ROBI TAKIEGO WRAŻENIA JAK TADŹ MAHAL, CHOCIAŻ JEST NA NIM WZOROWANY. CAŁOŚĆ JEST CIĘŻKA I NIE MA TEJ PROPORCJI, JAKĄ MA ORYGINAŁ. INNA JEST TEŻ KLASA MARMURU, Z JAKIEGO ZOSTAŁ ZROBIONY. TO WSZYSTKO ZNACZNIE ZMNIEJSZA URODĘ BUDOWLI. MNIE CAŁOŚĆ WYDAWAŁA SIĘ BRUDNA. WNUK NIE POSZEDŁ W ŚLADY DZIADKA.

WYJEŻDŻAJĄC Z HOTELU MIELIŚMY INFORMACJĘ, ŻE BIBI – KA – MAQBARA STOI OD NIEGO O NIECAŁY KILOMETR, A DOKŁADANIE O 700 m. TERAZ, PO WYJŚCIU Z NIEGO POSTANAWIAMY PRZESPACEROWAĆ SIĘ DO DOMU. ZROBIŁO SIĘ CIEMNO. IDZIEMY, A NASZEJ ULICY Z HOTELEM JAK NIE MA TAK NIEMA. ŁAPIEMY RIKSZĘ I ZNOWU POJAWIA SIĘ PROBLEM ODLEGŁOŚCI. NAUCZENI PRZEZ RÓŻNEGO RODZAJU BLOGI I PRZEWODNIKI, ŻE RIKSZARZE SĄ SPECYFICZNĄ KATEGORIĄ LUDZI NIE BARDZO WIERZYMY W TO, CO MÓWIĄ. ZAPYTANI O DROGĘ HINDUSI POTWIERDZAJĄ, ŻE DO HOTELU JEST DALEKO. ŁAPIĄ NAM RIKSZĘ I USTALAJĄ BARDZO NISKĄ CENĘ ZA PRZEJAZD.

.

AURANGABAD - HOTEL YASH EXECUTIVE ★★★★

AURANGABAD – HOTEL YASH EXECUTIVE ★★★★

.

PO POWROCIE SPRAWDZAMY JESZCZE RAZ WCZEŚNIEJSZĄ INFORMACJĘ DOTYCZĄCĄ DYSTANSU Z MAUZOLEUM DO HOTELU. NA SWOJEJ WIZYTÓWCE REKLAMOWEJ HOTEL PODAJE ŻE JEST TO 07 km. TO, CO DLA NAS WYGLĄDAŁO NA 0,7 km W ISTOCIE BYŁO 7 KILOMETRAMI.

NIE CHCE NAM SIĘ SZUKAĆ NOWEGO MIEJSCA DO JEDZENIA, WIĘC ŁAMIĄC ZASADĘ, ŻE NALEŻY JEŚĆ CODZIENNIE GDZIEŚ INDZIEJ, ZASIADAMY W NASZEJ HOTELOWEJ RESTAURACJI. MOJE SMAŻONE KREWETKI SĄ NAGRODĄ ZA ZŁAMANIE ZASADY.

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *