16.08.2016 – Z NADRENII PÓŁNOCNEJ – WESTFALII DO PIKARDII

.

KILKA DNI Z PRZYJACIÓŁMI MINĘŁO JAK Z BICZA TRZASŁ. NADSZEDŁ CZAS NA ZMIANĘ MIEJSCA POSTOJU. TYM RAZEM CELEM JEST LE COUDRAY-SAINT-GERMER – MAŁA OSADA W PIKARDII

WYSTARTOWALIŚMY PÓŹNO. KOŁO 8:00. PIERWSZE KILOMETRY SZŁY TROCHĘ OPORNIE. OD CZASU DO CZASU WPADALIŚMY W KORKI.
POTEM DO ANTWERPII JAKOŚ SZŁO. W SUMIE BELGIJSKIE KORKI ZABRAŁY NAM 45 min.

NAJGORSZE JEST TO, ŻE W BELGII GDZIE MAJĄ FANTASTYCZNĄ CENĘ LPG – €,037 (CENA O 25 % NIŻSZA NIŻ W NIEMCZECH – €0,49) – ŻADNA ZE STACJI, NA KTÓRYCH CHCIAŁEM KUPIĆ GAZ, NIE MIAŁA ODPOWIEDNIEGO REDUKTORA. OBYŁEM SIĘ SMAKIEM, LICZĄC NA ZAPEŁNIENIE BAKU PRAWIE DARMOWYM PALIWEM.
WE FRANCJI LITR LPG KOSZTUJE OBECNIE NIE MNIEJ NIŻ € 0,67.
NIEMIECKI GAZ JEST BARDZIEJ WYDAJNY OD POLSKIEGO I FRANCUSKIEGO. ROBIĘ NA BAKU O 60/70 KILOMETRÓW WIĘCEJ NIŻ NA KRAJOWYM…

KILKA KILOMETRÓW PRZED PRZED AMIENS ZBOCZYLIŚMY NIECO Z TRASY BY ZOBACZYĆ VILLERS-BRETONNEUX MILITARY CEMETERY – CMENTARZ ŻOŁNIERZY AUSTRALIJSKICH (ALE NIE TYLKO) Z I WOJNY ŚWIATOWEJ. PIĘKNE MIEJSCE WŁAŚNIE UNOWOCZEŚNIANE.

 .
W MUZEUM JULIUSZA VERNE

W MUZEUM JULIUSZA VERNE

 .

DŁUŻSZY POSTÓJ ZAPODALIŚMY W AMIENS. KONIECZNIE NALEŻY TU OGLĄDNĄĆ NIESAMOWITĄ KATEDRĘ I JEJ OKOLICE. PRZY OKAZJI ZAUWAŻYŁEM TABLICZKI REKLAMUJĄCE DOM – MUZEUM JULKA VERNE. WSKOCZYLIŚMY TAM NA 30 min – NIC SPECJALNEGO. WSTĘP 7.5 € – MOŻNA ZALICZYĆ, ALE PRAWDĘ POWIEDZIAWSZY ZA TE PIENIĄDZE NIE WARTO … NIESAMOWICIE NUDNE MUZEUM JEDNEGO Z NAJBARDZIEJ ZNANYCH I INNOWACYJNYCH AUTORÓW Z POGRANICZA SCIENCE FICTION. SZKODA, BO MOŻNA BY TU POKAZYWAĆ CUDA …

DOJECHALIŚMY DO CELU – DOMU PRZYJACIÓŁ ZGODNIE Z PLANEM, PO MAŁYCH KŁOPOTACH ZE ZNALEZIENIEM STACJI BENZYNOWEJ SPRZEDAJĄCEJ LPG.

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *