17.08.2016 MIĘDZY PIKARDIĄ A NORMANDIĄ

.

PIERWSZY DZIEŃ POBYTU WE FRANCJI BYŁ BARDZO PRYWATNY.
WYSKOCZYLIŚMY Z PRZYJACIÓŁMI DO DIEPPE I SAINTE MARGUERITE SUR MER.

DIEPPE INTERESUJĄCE Z PIĘKNYM KOŚCIOŁEM I CUDNYMI NABRZEŻAMI PEŁNYMI LOKALI SERWUJĄCYCH DOBRA TUTEJSZYCH WÓD.
PARKING W WĄSKICH ULICZKACH BARDZO TANI.

WARTO WIEDZIEĆ, ŻE FRANCUZI ZACZYNAJĄ LUNCH KOŁO 12-tej I ABY COŚ ZJEŚĆ O TEJ PORZE TRZEBA ZAJĄĆ SOBIE ODPOWIEDNIO WCZEŚNIEJ MIEJSCE W KNAJPIE. BEZ TEGO NIE ZJESZ, NO CHYBA, ŻE W MAC’K SHIT-cie …

PLAŻA W SAINTE MARGUERITE SUR MER JEST BARDZO SZEROKA I BARDZO KAMIENISTA.

WRACAJĄC WPADLIŚMY NA CHWILĘ DO OPACTWA SAINT GERMER DE FLY W MIEJSCOWOŚCI O TEJ SAMEJ NAZWIE, SŁYNĄCEGO Z PRZEPIĘKNEJ ROZETY. KAPLICA, W KTÓREJ ZNAJDUJE SIĘ ROZETA JEST KOPIĄ  SAINTE CHAPELLE W PARYŻU. 15 min ZWIEDZANIA WYSTARCZY. PIĘKNA …

SIEJSKO-WIEJSKA ZABUDOWA PIKARDYJSKIEJ WSI

SIEJSKO-WIEJSKA ZABUDOWA PIKARDYJSKIEJ WSI

KOLACJA W OGRODZIE ZAKOŃCZYŁA TEN UROCZY DZIEŃ …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *