22.08.2016 – OD ZAMKU W CAEN DO CMENTARZA WOJENNEGO W RANVILLE

.

ŚNIADANIE W OGRODZIE ROZPOCZĘŁO PIERWSZY DZIEŃ W NOWYM MIEJSCU.

KORZYSTAJĄC Z OKAZJI, ŻE NASZA PRZYJACIÓŁKA MA WOLNY CZAS POSTANOWILIŚMY WYSKOCZYĆ RAZEM DO WYBUDOWANEGO OKOŁO 1060 r. PRZEZ WILHELMA ZDOBYWCĘ ZAMKU W CAEN (CHÂTEAU DE CAEN).

ZNISZCZONA OBECNIE WAROWNIA POSIADAŁA SPORĄ KWADRATOWĄ PRZESTRZEŃ Z OKRĄGŁYMI WIEŻAMI W KAŻDYM NAROŻNIKU. CAŁY ZAMEK BYŁ OTOCZONY FOSĄ. MURY OBRONNE ISTNIAŁY JUŻ W XII w, ALE WIĘKSZOŚĆ Z NICH POSTAWIONO W XIV STULECIU. DO ZAMKU PROWADZIŁY DWIE BRAMY. JEDNA OD STRONY MIASTA I DRUGA OD STRONY PÓL. POŁOŻONA NA WZGÓRZU TWIERDZA ZAJMUJE OBECNIE OBSZAR 5,5 ha I JEST JEDNĄ Z NAJWIĘKSZYCH W EUROPIE ZACHODNIEJ. W 1123 r. HENRYK I DOBUDOWAŁ DO NIEJ WIEŻĘ WAROWNĄ. ON TEŻ POSTAWIŁ KOŚCIÓŁ POD WEZWANIEM ŚW. JERZEGO I DUŻĄ SALĘ DLA DWORU KSIĄŻĘCEGO. NA ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA 1182 r. W AULI TEJ ZMIEŚCIŁO SIĘ PONAD 1000 RYCERZY PODEJMOWANYCH PRZEZ HENRYKA II Z SYNAMI, RYSZARDA I LWIE SERCE I JANA BEZ ZIEMI.
ZAMEK PRZETRWAŁ KILKA OBLĘŻEŃ WOJNY 100-LETNIEJ (1346, 1417, 1450). WIEŻA ZOSTAŁA ZBURZONA W 1793 PODCZAS REWOLUCJI FRANCUSKIEJ Z POLECENIA KONWENTU NARODOWEGO. W LATACH II WŚ. MIEŚCIŁY SIĘ W NIM KOSZARY. ICH BOMBARDOWANIE Z 1944 POWAŻNIE USZKODZIŁO CAŁY OBIEKT.

OBECNIE ZNAJDUJE SIĘ TU MUZEUM SZTUK PIĘKNYCH (OTWARTE  W 1971 r.), MUZEUM NORMANDII I SALE WYSTAWOWE W CZĘŚCI REZYDENCYJNEJ, KOŚCIELE ŚW. JERZEGO I BUDYNKU DAWNEGO SKARBU PAŃSTWA. W OGRODACH HODOWANE SĄ ROŚLINY Z OKRESU ŚREDNIOWIECZA.
W 1946 r. ROZPOCZĘTO BADANIA ARCHEOLOGICZNE OBIEKTU. PODCZAS PRAC RESTAURACYJNYCH PROWADZONYCH WOKÓŁ WAŁÓW OBRONNYCH OD MARCA 2004  ODKRYTO PIWNICE, STAJNIE, PROCHOWNIĘ I KWATERY STRAŻY POŻARNEJ W RESZTKACH XV-to WIECZNEJ PRYWATNEJ REZYDENCJI.

CZEKAJĄC NA OTWARCIE MUZEALNYCH WRÓT OGLĄDNĘLIŚMY STOJĄCY OPODAL KOŚCIÓŁ POD WEZWANIEM ŚW. PIOTRA (EGLISE SAINT-PIERRE). ZAJĘŁO NAM TO 15 min. ZROBILIŚMY TEŻ SPACER PO STAROMIEJSKIM PRAWIE DEPTAKU WZMOCNIONY KAWĄ I DROGIM ALE BARDZO DOBRYM CALVADOSEM W RESTAURACJI AU VÉLOCIPÈDE.
ZALICZYLIŚMY JESZCZE DZIEDZINIEC DRUKARZY (COUR DES IMPRIMEURS) TUŻ OBOK KOŚCIOŁA SAINT-SAUVEUR (DAWNIEJ NOTRE-DAME-DE-FROIDE-RUE); KOŚCIÓŁ SAINT-ETIENNE-LE-VIEUX; KOŚCIÓŁ Św. STEFANA (SAINT-ÉTIENNE) WYRASTAJĄCY JAK GARB Z DZISIEJSZEGO BUDYNKU MEROSTWA – KIEDYŚ KLASZTORU.

DUŻE WRAŻENIE ZROBIŁ NA MNIE TEN OSTATNI BUDYNEK, PRZED KTÓRYM PIĘKNIE POWIEWAŁY FLAGI PAŃSTW CZŁONKOWSKICH UNII EUROPEJSKIEJ. MIĘDZY NIMI I NASZA, POLSKA. WNIOSKUJĘ Z TEGO, ŻE FRANCUZI MIMO SWOJEGO ZADUFANIA NIE SĄ ZBYT ZŁOŚLIWI, BO NIE USUNĘLI NASZEJ FLAGI W ODWECIE NA WYPROWADZENIE Z KANCELARII PREMIERA SZTANDARU UE PRZEZ BECIĘ NA POCZĄTKU JEJ KADENCJI … (A MOŻE TEGO NIE ZAUWAŻYLI??).

POWRÓCIWSZY DO ZAMKU POSZLIŚMY ZOBACZYĆ WYSTAWY W MUZEUM SZTUK PIĘKNYCH. AKURAT TERAZ, POZA STAŁĄ EKSPOZYCJĄ POKAZYWANA JEST TU CIEKAWA WYSTAWA IMPRESJONISTÓW. POD KONIEC ZWIEDZANIA, NA 12 MINUT PRZED ZAMKNIĘCIEM GALERII CHCIAŁEM POKAZAĆ OGLĄDAJĄCYM IMPRESJONISTÓW PANIOM ŚWIETNIE NAMALOWANY OBRAZ PREZENTOWANY W JEDNEJ Z SAL STAŁEJ EKSPOZYCJI. BYLIŚMY MOŻE Z 10 m OD PŁÓTNA, GDY DROGĘ ZAGRODZIŁ NAM CIĘĆ Z OCHRONY, MÓWIĄC, ŻE JEST ZA PÓŹNO NA ZWIEDZANIE I ON NAS NIE PUŚCI… ZACZĘLIŚMY WYMIANĘ ZDAŃ. JA PO ANGIELSKU A NASZA PRZYJACIÓŁKA PO FRANCUSKU USIŁOWALIŚMY OCHRONIARZOWI WYTŁUMACZYĆ, ŻE MAMY PRAWO OGLĄDAĆ CO CHCEMY DO ZAMKNIĘCIA MUZEUM. TO CHYBA BYŁO DLA NIEGO ZA TRUDNE DO ZROZUMIENIA, BO CIĄGLE WYMACHIWAŁ MI ŁAPSKAMI PRZED OCZAMI NIE POZWALAJĄC NAM PRZEJŚĆ. WIDZĄC MÓJ NARASTAJĄCY UPÓR ODPUŚCIŁ WRESZCIE, ALE OCZYWIŚCIE POSZEDŁ ZA NAMI GOTOWY DO WYPROSZENIA NAS GDY TYLKO NADEJDZIE PORA ZAMYKANIA. NIEPOTRZEBNIE SIĘ NAPRĘŻAŁ, BO I TAK WYSZLIŚMY PRZED CZASEM KIERUJĄC SIĘ PROSTO DO BIURA OBSŁUGI KLIENTA BY ZAPROTESTOWAĆ PRZECIWKO AGRESYWNEMU ZACHOWANIU OCHRONY. ZŁOŻYLIŚMY TAM PISEMNY PROTEST PRZECIWKO CHAMSKIEJ I POZBAWIONEJ SZACUNKU DLA KLIENTÓW OBSŁUDZE.

ODREAGOWANI POSZLIŚMY SZWENDAĆ SIĘ DALEJ PO OKOLICZNYCH ZABYTKOSACH.
ZALICZYWSZY OSTATNI WIODĄCY ZABYTKOS CAEN – OPACTWO SAINTE-TRINITÉ (ABBAYE AUX DAMES) POSTANOWILIŚMY POJECHAĆ NA ODLEGŁY O 20 min. CMENTARZ WOJENNY W RANVILLE, NA KTÓRYM JEST POCHOWANY OFICER POLSKI – BLISKI NASZYCH PRZYJACIÓŁ. MIEJSCE JEST O TYLE INTERESUJĄCE, ŻE POŚRÓD OKOŁO 2600 TUTAJ POCHOWANYCH JEST TYLKO JEDEN NASZ RODAK. OCZYWIŚCIE NIE LICZĘ POLAKÓW POLEGŁYCH PO STRONIE NIEMIECKIEJ. WIDZIAŁEM W ICH SEKTORZE SPORO LUDZI Z POLSKO BRZMIĄCYM NAZWISKIEM …

CMENTARZ WOJSKOWY W RANVILLE

CMENTARZ WOJSKOWY W RANVILLE

.

WRACAJĄC PRZYSTANĘLIŚMY NA CHWILĘ W BÉNOUVILLE PRZY MÉMORIAL PÉGASUS – MIEJSCU UPAMIĘTNIAJĄCYM LĄDOWANIE 6-th AIRBORNE DIVISION (6-tego DYWIZJONU SPADOCHRONIARZY). NIESTETY MUZEUM BYŁO JUŻ ZAMKNIĘTE, ALE I TAK W 30 min. OBESZLIŚMY WSZYSTKO DOOKOŁA.

WIECZÓR ZAKOŃCZYŁY FRANCUSKIE KIEŁBASKI … KROJONE ?

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *