2016.08.23 – TKANINA Z BAYEUX I PLAŻE NORMANDII

.
DZISIAJ W PLANIE MAMY WYCIECZKĘ DO BAYEUX I POTEM DALEJ NA WSCHÓD, WZDŁUŻ WYBRZEŻA DO KILKU MIEJSC, GDZIE W 1944 LĄDOWALI ALIANCI.

W BAYEUX DO ZOBACZENIA JEST KILKA RZECZY. PRZEDE WSZYSTKIM WSPANIAŁA (WOMBAT MÓWI, ŻE NAJPIĘKNIEJSZA Z WIDZIANYCH) KATEDRA – ARCYDZIEŁO ARCHITEKTURY ROMAŃSKIEJ I GOTYCKIEJ. RZECZYWIŚCIE JEST CO OGLĄDAĆ. SPORO LUDZI. CAŁOŚĆ ZACHWYCA ODMIENNOŚCIĄ. WSZYSCY USIŁUJĄ DOJRZEĆ UMIESZCZONĄ WYSOKO W NAWIE GŁÓWNEJ NIEPOZORNĄ RZEŹBĘ PRZEDSTAWIAJĄCĄ PARĘ ZAKOCHANYCH (LES AMOUREUX DE BAYEUX) …
ZWIEDZANIE ZAJMUJE CO NAJMNIEJ 50 min. WYCHODZĄC DOSTAJEMY ZAPROSZENIE NA DARMOWY KONCERT, KTÓRY MA SIĘ TU ODBYĆ ZA KILKA DNI.

RUSZAMY W KIERUNKU NAJWAŻNIEJSZEGO ZABYTKU, Z KTÓREGO SŁYNIE MIASTO – MUZEUM TAPISERII.
NIE MUSIMY IŚĆ DALEKO. SPACERKIEM MIJAMY STARY, PONOĆ JESZCZE PAMIĘTAJĄCY RZYMIAN MŁYN. CIEKAWY. OBECNIE JEST TU RESTAURACJA LE MOULIN DE LA GALETTE SERWUJĄCA TRADYCYJNE DANIA. 100 m DALEJ W DUŻYM BUDYNKU ZNAJDUJE SIĘ INTERESUJĄCA WSZYSTKICH TKANINA Z BAYEUX PRZEDSTAWIAJĄCA PODBÓJ ANGLII PRZEZ WILHELMA ZDOBYWCĘ W 1066 r. POZA NIĄ SĄ TU JESZCZE INNE ATRAKCJE. RACZEJ NIECIEKAWE, ALE ROZUMIEM, ŻE COŚ TRZEBA POKAZAĆ ZA TE 9 € / os. … ZWIEDZANIE MINIMUM. TYLKO PŁÓTNO – 30 min. CAŁOŚĆ 90 min.

WYCHODZIMY I PRZEZ JAKIŚ CZAS WAŁĘSAMY SIĘ PO ULICZKACH STAREGO MIASTA. A JEST CO OGLĄDAĆ… NA KONIEC WPADAMY DO WINNEGO SKLEPU – CAVE SAINT LOUP – TUŻ OBOK NASZEGO MIEJSCA PARKOWANIA. ŚWIETNE WINA W BARDZO DOBRYCH CENACH. GORĄCO POLECAMY ?????.

TNIEMY DALEJ. PO OGLĄDNIĘCIU OBRAZKOWEJ HISTORII PODBOJU BRYTANII SPRZED 1000 LAT CZAS NA ZOBACZENIE WSPÓŁCZESNYCH ŚLADÓW WALK O NORMANDIĘ ZWANĄ OPERACJA NEPTUN.
PIERWSZY POSTÓJ ROBIMY W MIASTECZKU SAINTE-MÈRE-ÉGLISE ROZSŁAWIONYM SŁYNNĄ SCENĄ ZE SPADOCHRONIARZEM, KTÓRY W D-DAY WYLĄDOWAŁ NA WIEŻY TUTEJSZEGO KOŚCIOŁA. OBOK DOMU MODLITWY ZNAJDUJE SIĘ MUZEUM SIŁ POWIETRZNO-DESANTOWYCH
WSTĘP 8 € /os. CAŁOŚĆ TWORZĄ 3 PAWILONY. PIERWSZY MIEŚCI m.in SZYBOWIEC TYPU WACO CG-4 (JEDYNY EGZEMPLARZ WE FRANCJI). W TAKICH BYLI TRANSPORTOWANI CHŁOPCY ZDOBYWAJĄCY NORMANDZKIE PRZYCZÓŁKI. W DRUGIM WOKÓŁ DOUGLASA C-47 “DAKOTY” ROZMIESZCZONO KILKA DIORAM. W OSTATNIM ZNAJDUJE SIĘ CENTRUM KONFERENCYJNE I WYSTAWY CZASOWE.

KONIECZNIE TRZEBA ZOBACZYĆ STOJĄCY OBOK MUZEUM KOŚCIÓŁ SAINTE-MÈRE. TO TUTAJ ZRZUCONY JOHN STEELE Z 82 DYWIZJI POWIETRZNO-DESANTOWEJ UZYSKAŁ “NIEŚMIERTELNOŚĆ” ZACZEPIWSZY SPADOCHRONEM O JEDNĄ Z WIEŻYCZEK KOŚCIOŁA I WISZĄC TAM BEZRADNIE PRZEZ 4 GODZINY. NAŚLADUJĄCA GO KUKŁA PO DZIŚ DZIEŃ WISI NA DZWONNICY SAINTE-MÈRE-ÉGLISE.

KOLEJNĄ ODWIEDZONĄ PRZEZ NAS MIEŚCINĄ JEST SAINT-LAURENT-SUR-MER. MAMY DROBNY PROBLEM Z PARKOWANIEM ZA FRIKO, ALE SIĘ UDAJE. PIESZO PODCHODZIMY DO PLAŻY OMAHA ŻEBY ZOBACZYĆ UMIESZCZONY NA NADMORSKIM DEPTAKU POMNIK OMAHA BEACH D DAY MONUMENT I STOJĄCY NA SAMEJ PLAŻY MEMORIAŁ LES BRAVES STWORZONY W 2004 r. NIGDZIE W POBLIŻU NIE WIDAĆ ŚLADÓW DAWNYCH WALK. NIE MA BUNKRÓW ANI WRAKÓW. NIE CHCE NAM SIĘ ICH SZUKAĆ ROZRZUCONYCH TU I TAM ELEMENTÓW UMOCNIEŃ , BO I TAK ZA DZIEŃ LUB DWA WYBIERAMY SIĘ DO MUZEUM INWAZJI W CAEN. TAM SOBIE WSZYSTKO POOGLĄDAMY NA SPOKOJNIE.

WSTĘPUJEMY ZA TO NA PIWO DO D’DAY HOUSE – NIEWIELKIEJ RODZINNEJ RESTAURACJI I HOTELIKU. DROGO, ALE FAJNIE. POLECAMY ?. OPUSZCZAJĄC MIASTECZKO ZATRZYMUJEMY NA CHWILĘ NASZ POJAZD OBOK MUSÉE MÉMORIAL D’OMAHA BEACH. TO CO WIDZĘ PRZEZ SZYBY ZNIECHĘCA. PRZED BUDYNKIEM STOI WARTY OGLĄDNIĘCIA SHERMAN I 155 mm DZIAŁO “LONG TOM”.

JADYMY DALEJ. KIERUNEK LONGUES-SUR-MER BATTERY. TO SKŁADAJĄCA SIĘ Z CZTERECH 152 mm DZIAŁ, OSŁONIĘTA POTĘŻNYMI BUNKRAMI Z ŻELBETU BATERIA – JEDEN Z TRYBIKÓW SŁYNNEGO WAŁU ATLANTYCKIEGO, KTÓREGO BUDOWĘ ZAKOŃCZONO W KWIETNIU 1944. DOJAZD (18 km) ZAJĄŁ NAM NIEWIELE PONAD 20 min.

BATERIA LONGUES-SUR-MER LEŻAŁA NA GRANICY AMERYKAŃSKICH STREF WYŁADUNKU NA ZACHODZIE I BRYTYJSKO-KANADYJSKICH NA WSCHODZIE. POZWALAŁO TO JEJ CZTEREM DZIAŁOM NA KONTROLĘ PLAŻ “OMAHA” I “GOLD”. PODOBNIE JAK INNE UMOCNIENIA WAŁU ATLANTYCKIEGO, BYŁA DWUKROTNIE SILNIE BOMBARDOWANA PRZEZ ALIANTÓW NA TYDZIEŃ PRZED INWAZJĄ. TE DWA NALOTY NIE ZMNIEJSZYŁY JEJ ZDOLNOŚCI OSTRZAŁU, ALE ZNISZCZYŁY PODZIEMNĄ INSTALACJĘ ELEKTRYCZNĄ ŁĄCZĄCĄ BUNKRY. TO ZMUSIŁO NIEMCÓW DO WYKORZYSTANIA ZNACZNIE MNIEJ SKUTECZNEJ ŁĄCZNOŚCI WIZUALNEJ PRZY PODAWANIU PARAMETRÓW POTRZEBNYCH DO PROWADZENIU OGNIA. W NOC POPRZEDZAJĄCĄ D-DAY, BATERIA ZOSTAŁA JESZCZE OSTRZELANA 1500 TONAMI BOMB. NIESTETY WIĘKSZOŚĆ Z NICH TRAFIŁA W POBLISKĄ WIEŚ. OSTRZAŁ ROZPOCZĄŁ O 5:37 FRANCUSKI KRĄŻOWNIK “GEORGES LEYGUES” I AMERYKAŃSKI PANCERNIK “ARKANSAS”. NIEMCY ODPOWIEDZIELI O 6:05 ODDAJĄC PRZEZ CAŁY DZIEŃ 170 STRZAŁÓW ZMUSZAJĄC OKRĘT DOWODZENIA DLA SEKTORA GOLD BEACH – HMS “BULOLO” DO WYCOFANIA SIĘ NA  BEZPIECZNĄ ODLEGŁOŚĆ. TRZY Z CZTERECH DZIAŁ ZOSTAŁY WYŁĄCZONE Z WALKI PRZEZ BRYTYJSKIE KRĄŻOWNIKI “AJAX” I “ARGONAUT”. DWA Z NICH O 8:45 PRZEZ BEZPOŚREDNIE TRAFIENIA. W SUMIE OBA OKRĘTY ODPALIŁY 179 POCISKÓW. OSTATNIE DZIAŁO Z PRZERWAMI STRZELAŁO DO 19:00. ZAŁOGA BATERII (184 MĘŻCZYZN; POŁOWA W WIEKU 40+ LAT) PODDAŁA SIĘ 231 BRYGADZIE PIECHOTY NASTĘPNEGO DNIA. BRYTYJCZYCY PONIEŚLI NAJWIĘKSZE STRATY (4 ZABITYCH) GDY NASTĄPIŁ WYBUCH AMUNICJI DO PISTOLETU AA, ZAMONTOWANEGO PRZEZ NICH SAMYCH NA DACHU BUNKRA NUMER 4.
W 1962 R. KRĘCONO TU SCENY DO FILMU “NAJDŁUŻSZY DZIEŃ” (THE LONGEST DAY). OD 25.10.2001 MIEJSCE ZNAJDUJE SIĘ NA LIŚCIE ZABYTKÓW.

SPACERKIEM PRZESZLIŚMY ODCINKI ŁĄCZĄCE POSZCZEGÓLNE STANOWISKA DZIAŁ Z POBLISKIM PARKINGIEM. CIEKAWE. OGLĄDANIE TRWAŁO 30 min.

OSTATNIĄ POZYCJĄ NA NASZYM DZISIEJSZYM GRAFIKU ZWIEDZANIA JEST ODLEGŁE O 8 km ARROMANCHES-LES-BAINS, ŚWIETNIE POŁOŻONE SZCZEGÓLNIE DLA ZWIEDZAJĄCYCH LICZNE POBLISKIE MIEJSCA BITEWNE I CMENTARZE WOJENNE.  JEST TU RÓWNIEŻ MUZEUM DOTYCZĄCE OPERACJI OVERLORD, A W SZCZEGÓLNOŚCI PORTÓW TYPU MULBERRY.

 

POZOSTAŁOŚCI SZTUCZNEGO PORTU NA PLAŻY W ARROMANCHES

POZOSTAŁOŚCI SZTUCZNEGO PORTU NA PLAŻY W ARROMANCHES

 .

ARROMANCHES JEST MIASTEM TURYSTYCZNYM, ZNANYM PRZEDE WSZYSTKIM Z ZAINSTALOWANEGO TUTAJ PODCZAS LĄDOWANIA W NORMANDII SZTUCZNEGO PORTU. POZWALAŁ ON NA WYOKRĘTOWANIE 9.000 TON MATERIAŁU DZIENNIE. PORT ZACZĘTO STAWIAĆ NATYCHMIAST PO D-DAY, ABY UMOŻLIWIĆ ROZŁADUNEK CIĘŻKIEGO SPRZĘTU, NIE CZEKAJĄC NA ZDOBYCIE GŁĘBOKICH PORTÓW MORSKICH, TAKICH JAK LE HAVRE I CHERBOURG. PEŁNĄ GOTOWOŚĆ BOJOWĄ UZYSKAŁ W DNIU 14 CZERWCA 1944 r. DRUGI PODOBNY ZBUDOWANO DALEJ W ZACHODNIEJ CZĘŚCI PLAŻY OMAHA.
BRYTYJCZYCY ZBUDOWALI OGROMNE ŻELBETOWE PŁYWAJĄCY KESONY, KTÓRE PO PRZYHOLOWANIU Z ANGLII ŁĄCZONO RAZEM. W TEN SPOSÓB POWSTAŁY SZTUCZNE NABRZEŻA PORTU typu “MULBERRY”. TE NASTĘPNIE PONTONAMI POŁĄCZONO Z LĄDEM.
DO 12 CZERWCA 1944 WYŁADOWANO TU PONAD 300 000 LUDZI, 54 000 POJAZDÓW I 104 000 TON ZAOPATRZENIA. PODCZAS 100 DNI FUNKCJONOWANIA PORTU PRZESZŁO PRZEZ NIEGO 2,5 mln LUDZI, 500 000 POJAZDÓW,  I 4 mln TON MATERIAŁU. PORT UZYSKAŁ NAJWIĘKSZĄ WYDAJNOŚĆ W OSTATNIM TYGODNIU LIPCA 1944 r. WYŁADOWYWANO WTEDY 20.000 TON DZIENNIE.

SPACERUJEMY PLAŻĄ MIASTECZKA PODZIWIAJĄC POZOSTAŁOŚCI SZTUCZNEGO PORTU POSTAWIONEGO TUTAJ PRZEZ ALIANTÓW PODCZAS INWAZJI 1944 r. MAMY ODPŁYW I PLAŻA JEST BARDZO SZEROKA. MOŻNA BEZ PROBLEMU PODEJŚĆ DO OGROMNEJ ŻELBETOWEJ PLATFORMY ZARYTEJ W PIACH JAKIEŚ 100 METRÓW OD NADMORSKIEJ PROMENADY. CIEKAWIE. 40 min WYSTARCZY W ZUPEŁNOŚCI.

GODZINĘ PÓŹNIEJ JEMY W DOMU KOLACJĘ …

.

► ZOBACZ FOTY ◀︎

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *