20.02.2016 – JHANSI – BHOPAL

.

NA DWORCU BYLIŚMY OKOŁO 5 RANO. SZUKAMY NASZYCH MIEJSC MIJAJĄC KOLEJNE WAGONY STOJĄCEGO POCIĄGU. MNIE SIĘ TEN POCIĄG NIE PODOBA, BO WYDAJE MI SIĘ ZE COŚ NIE GRA. NAGLE POCIĄG RUSZA. PIETRUSZKA KRZYCZY DO MNIE: WSKAKUJ. WAHAM SIĘ, ON MNIE PONAGLA. WSKAKUJĘ, ON ZA MNĄ. (więcej…)


20.02.2016 – JHANSI – BHOPAL – PODRÓŻY ZE SRACZKĄ cz. I

.

PO NIEPRZESPANYCH KILKU GODZINACH ZERWALIŚMY SIĘ DOŚĆ RAŹNO I PÓŁ GODZINY PÓŹNIEJ BYLIŚMY NA DWORCU, PŁACĄC TYM RAZEM 40 RUPOLI (CIĄGLE ZA DUŻO). (więcej…)


19.02.2016 – KHAJURAHO – JHANSI – PROLOG PODRÓŻY ZE SRACZKĄ

.

WSTALIŚMY NORMALNIE. SZYBCIUTKO SPAKOWALIŚMY SWOJE ŚMIECI I ZJADŁSZY ŚNIADANKO – POZOSTAŁOŚĆ PO WCZORAJSZYM OBIEDZIE WYBIEGLIŚMY JESZCZE NA OSTATNIE ZAKUPY. WRÓCILIŚMY PO 30 MINUTACH, ZABRALIŚMY RZECZY I WYSZLIŚMY NA DROGĘ, BY ZŁAPAĆ JAKIEGOŚ MOTO-RIKSZARZA. PO CHWILI JUŻ MKNĘLIŚMY NA STACJĘ KOLEJOWĄ. (więcej…)