sokół

12.02.2019 – ZOBACZYĆ HARER I PRZYTULIĆ SIĘ DO HIENY

DZIEŃ ZACZĘLIŚMY OD ŚNIADANIA. NIE BYŁOBY MOŻE W TYM NIC DZIWNEGO GDYBY NIE TO, ŻE CHYBA PO RAZ PIERWSZY JEDLIŚMY BEZ WIELOMINUTOWEGO OCZEKIWANIA. ŚNIADANIE PODAWAŁA NAM STARSZA, SERDECZNIE UŚMIECHAJĄCA SIĘ ETIOPKA. (więcej…)