okolice koremi, Etiopia

13.02.2019 – KOROMI. DLACZEGO RZUCAJĄ W NAS KAMIENIAMI? Z CZEGO SŁYNIE AWEDAY

.
WSTALIŚMY O W MIARĘ NORMALNEJ PORZE I ZESZLIŚMY NA ŚNIADANKOSA. PO WCZORAJSZEJ AKCJI WOMBATA I KARASIA W RESTAURACJI HOTELOWEJ NIE CZEKALIŚMY DŁUGO NA PODANIE JEDZENIA. CZUŁEM SIĘ ŚWIETNIE. WCZEŚNIEJSZE ZDROWOTNE KŁOPOTY MINĘŁY. MOŻE POWODEM BYŁY WIECZORNE OKŁADY PLECÓW Z ŻYWYCH HIEN? KTO TO WIE …
POKRZEPIENI, W DOBREJ KONDYCJI CZEKALIŚMY NA TESTIEGO. PRZYJECHAŁ W SAM RAZ NA CZAS I WYRUSZYLIŚMY … (więcej…)


sokół

12.02.2019 – ZOBACZYĆ HARER I PRZYTULIĆ SIĘ DO HIENY

DZIEŃ ZACZĘLIŚMY OD ŚNIADANIA. NIE BYŁOBY MOŻE W TYM NIC DZIWNEGO GDYBY NIE TO, ŻE CHYBA PO RAZ PIERWSZY JEDLIŚMY BEZ WIELOMINUTOWEGO OCZEKIWANIA. ŚNIADANIE PODAWAŁA NAM STARSZA, SERDECZNIE UŚMIECHAJĄCA SIĘ ETIOPKA. (więcej…)