15.04.2016 – POWRÓT DO LARNAKI

.

WYJEŻDŻAMY OKOŁO 9 KIERUJĄC SIĘ W STRONĘ LARNAKI SKĄD MAMY SAMOLOT. TE DNI BARDZO SZYBKO NAM UPŁYNĘŁY. CAŁY POBYT OCENILIŚMY JAKO BARDZO UDANY. ALE MAMY PRZED SOBĄ JESZCZE JEDEN DZIEŃ. (więcej…)


15.04.2016 – TRZEBA WRACAĆ …

.

ZNOWU TRZEBA BYŁO WCZEŚNIEJ WSTAĆ. JEMY POŻEGNALNE ŚNIADANIE W NASZYM HOTELU I JUŻ O 9 Z MINUTAMI JESTEŚMY W DRODZE DO LARNAKI. DZIEWCZYNY PODCZAS JAZDY STUDIUJĄ PRZEWODNIKI SZUKAJĄC JESZCZE JAKICHŚ MIEJSC, DO KTÓRYCH MOŻNA BY SIĘ BYŁO BEZPROBLEMOWO DOSTAĆ. POSTANAWIAMY ZJECHAĆ DO ZAMKU KOLOSSI LEŻĄCEGO KOŁO LIMASSOL. (więcej…)


14.04.2016 – PAFOS I OKOLICE

.

RANO ŚNIADANKO I RUSZAMY W STRONĘ GROBOWCÓW KRÓLEWSKICH NAZYWANYCH TAK, CHOCIAŻ TYLKO NAMIESTNICY I ARYSTOKRACJA – A NIE KRÓLOWIE, BYLI TU CHOWANI. (więcej…)


14.04.2016 – WOKÓŁ PAFOS (PAPHOS)

.

WSTAWANIE Z KURAMI SKORO ŚWIT WESZŁO MI W KREW. (więcej…)


13.04.2016 – W PAFOS

.

SPOTYKAMY SIĘ RANO NA ŚNIADANIU.
HOTEL MA  CZĘŚĆ RESTAURACYJNĄ OTWARTĄ JEDNĄ ŚCIANĄ NA ULICĘ. ROBI TO ŚWIETNĄ PRZESTRZEŃ DLA POMIESZCZENIA, W KTÓRYM ZNAJDUJE SIĘ BUFET ŚNIADANIOWY. TAM TEŻ ZNAJDUJE SIĘ BAR NA WYSOKICH STOŁKACH. KILKA STOLIKÓW JEST NA  ZEWNĄTRZ, NA ULICY.

NA ŚNIADANIE MOŻNA DOSTAĆ PŁATKI, DWA RODZAJE SERA, WĘDLINĘ, POKROJONE POMIDORY I OGÓRKI, OLIWKI. DO TEGO SOKI, KAWA I HERBATA, A NA DESER CIASTECZKA. (więcej…)