14.04.2016 – PAFOS I OKOLICE

.

RANO ŚNIADANKO I RUSZAMY W STRONĘ GROBOWCÓW KRÓLEWSKICH NAZYWANYCH TAK, CHOCIAŻ TYLKO NAMIESTNICY I ARYSTOKRACJA – A NIE KRÓLOWIE, BYLI TU CHOWANI. (więcej…)


14.04.2016 – WOKÓŁ PAFOS (PAPHOS)

.

WSTAWANIE Z KURAMI SKORO ŚWIT WESZŁO MI W KREW. (więcej…)


13.04.2016 – W PAFOS

.

SPOTYKAMY SIĘ RANO NA ŚNIADANIU.
HOTEL MA  CZĘŚĆ RESTAURACYJNĄ OTWARTĄ JEDNĄ ŚCIANĄ NA ULICĘ. ROBI TO ŚWIETNĄ PRZESTRZEŃ DLA POMIESZCZENIA, W KTÓRYM ZNAJDUJE SIĘ BUFET ŚNIADANIOWY. TAM TEŻ ZNAJDUJE SIĘ BAR NA WYSOKICH STOŁKACH. KILKA STOLIKÓW JEST NA  ZEWNĄTRZ, NA ULICY.

NA ŚNIADANIE MOŻNA DOSTAĆ PŁATKI, DWA RODZAJE SERA, WĘDLINĘ, POKROJONE POMIDORY I OGÓRKI, OLIWKI. DO TEGO SOKI, KAWA I HERBATA, A NA DESER CIASTECZKA. (więcej…)