28.02.2015 – POZNAJEMY SYDNEY

.

DZISIAJ KOLEJNY DZIEŃ OGLĄDANIA SYDNEY. IDZIEMY W STRONĘ TEJ CZĘŚCI MIASTA, W KTÓREJ ZNAJDUJE SIĘ SŁYNNY ”PADDY’S MARKET“.

 PO DRODZE NATRAFIAMY NA KIERMASZ WIN ODBYWAJĄCY SIĘ NA JEDNYM ZE SKWERÓW. TEGO RODZAJU IMPREZY CIESZĄ SIĘ TUTAJ DUŻĄ POPULARNOŚCIĄ. ZASADA TEJ DEGUSTACJI POLEGA NA WYKUPIENIU ZA NIEWIELKĄ KWOTĘ MOŻLIWOŚCI POSMAKOWANIA RÓŻNEGO WINA I PODJĘCIU DECYZJI O KUPNIE.  (więcej…)


28.02.2015 – SYDNEY – OPERA

.

DZIŚ MOŻNA BYŁO SIĘ WYSPAĆ. NARESZCIE…

PO WRAPOWYM ŚNIADANIU REALIZUJĄC PLAN RUSZYLIŚMY NIE SPIESZĄC SIĘ W KIERUNKU ZATOKI DARLING. WLEKLIŚMY SIĘ CHYBA Z GODZINĘ, BO NA DRODZE STANĘŁA NAM DEGUSTACJA WINA W MAŁYM PARCZKU I JESZCZE KILKA MNIEJSZYCH ATRAKCJI. (więcej…)


27.02.2015 – PIERWSZY DZIEŃ W SYDNEY

.

PO ŚNIADANKU WYRUSZAMY DO MIASTA, KIERUJEMY SIĘ W STRONĘ OPERY, ZATOKI. CHCEMY ODEBRAĆ BILETY DO OPERY, KTÓRE KUPILIŚMY ZA POMOCĄ INTERNETU JESZCZE W POLSCE. SYDNEY OD PIERWSZEGO MOMENTU MNIE ZACHWYCA. MIASTO MA PIĘKNE DOMY, SZEROKIE RUCHLIWE ARTERIE, SPOKOJNE, PEŁNE UROKU ULICE. (więcej…)


27.02.2015 – SYDNEY

.

DZISIAJ NIE TRZEBA BYŁO WCZEŚNIE WSTAWAĆ … WYSPANI I NAJEDZENI UDALIŚMY SIĘ NA ZWIEDZANIE MIASTA. POSTANOWILIŚMY POSPACEROWAĆ, BY ZRZUCIĆ KILOGRAMY, KTÓRYMI OBROŚLIŚMY W CIĄGU OSTATNICH KILKU DNI. GRILLE, STEKI, JAGNIĘCINA, GRUBAŚNE WRAPY – TO WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ NAM ODKŁADAĆ PO PRZYLOCIE Z AZJI… (więcej…)