etiopia, okolice gonder

31.01.2019 – JAZDA PRZEZ GÓRY SEMIEN

.
O 6.30 RANO SCHODZIMY NA ŚNIADANIE. POZA NAMI NIE MA NIKOGO. HOTEL POGRĄŻONY JEST W GŁĘBOKIM ŚNIE. PO CHWILI PRZYBIEGA PERSONEL I PRZYJMUJE OD NAS ZAMÓWIENIE NA ŚNIADANIE. ZAJMUJE TO TROCHĘ CZASU, BO O TEJ GODZINIE TRUDNO JEST MIEĆ JASNOŚĆ UMYSŁU I ROZUMIENIE DRUGIEGO CZŁOWIEKA – SZCZEGÓLNIE KLIENTA. MIMO TO JESTEŚMY W MIARĘ GOTOWI  O UMÓWIONYM Z KIEROWCĄ CZASIE. (więcej…)