12.04.2016 – W DRODZE DO PAFOS

.
RANO, OBJEDZENI PO WCZORAJSZEJ ZBYT OBFITEJ KOLACJI PIJEMY SZYBKĄ HERBATKĘ I W DROGĘ.

PAFOS POŁOŻONE JEST W ODLEGŁOŚCI OKOŁO 134 km OD LARNAKI. NIEWIELKI, KORZYSTNY DYSTANS, POZWALA NA OBEJRZENIE WIELU CIEKAWYCH ZABYTKÓW PO DRODZE, I SZYBKI POWRÓT Z POWROTEM DO MIEJSCA WYLOTU.

PIERWSZĄ, RZECZĄ KTÓRĄ OGLĄDAMY TO CHIROKITIA, NEOLITYCZNA OSADA Z VII TYSIĄCLECIA p.n.e. CIEKAWIE WYGLĄDAJĄ DOMY Z KAMIENI I GLINY BUDOWANE NA PLANIE KOŁA. DACHY SĄ PŁASKIE LUB MAJĄ KSZTAŁT STOŻKA. MIĘDZY NIMI ULICE. OSADA JEST ROZLEGŁA. ABY JĄ PRZEJŚĆ TRZEBA CO NAJMNIEJ GODZINY.

WRACAMY DO SAMOCHODU. PRZY PARKINGU ZNAJDUJE SIĘ PIEKARNIA. ALE NIE JEST TO ZWYKŁA PIEKARNIA. MOŻNA KUPIĆ CHLEB, BUŁKI, CIASTA – NA SŁODKO ALBO NA SŁONO – ALE MOŻNA TEŻ ZJEŚĆ TE WSZYSTKIE PYSZNOŚCI POPIJAJĄC KAWĄ NA MIEJSCU. ZAMAWIAMY CHLEB Z OLIWKAMI, CIASTO Z SEREM, BUŁKI. WSZYSTKO ŚWIEŻE, PACHNĄCE, SMAKOWITE. (więcej…)