02.04.2018 – KOCHIN. STRAJK, PLAŻA PUTHENTHODU I SŁODKIE WINO.

.

NA ŚNIADANIE POZA OGÓLNODOSTĘPNYM CHLEBEM, MASŁEM I DŻEMEM NIC NIE DOSTALIŚMY. OKAZAŁO SIĘ, ŻE JEST STRAJK GENERALNY, A RZĄD OBRADUJE W SPRAWIE UMÓW O PRACĘ I BEZROBOCIA. CHODZI TEŻ O TRANSPORT. (więcej…)


01.04.2018 – WIELKANOCNE ŚNIADANIE W KOCZIN

.

SCHODZIMY NA ŚNIADANIE. DOSTAJEMY, OWSZEM JAJKA NA TWARDO, ALE W JAKIMŚ HINDUSKIM SOSIE. PATRZYMY NA NIE LEKKO SKONSTERNOWANI. MAŁO TEGO, SPRAWDZA SIĘ TO, CO PRZEWIDYWAŁ PIETRUSZKA. WIESZCZYŁ, ŻE DOSTANIEMY SUROWE KAWAŁKI PROSIAKA I BĘDĘ MUSIAŁA GO PRZYRZĄDZAĆ. NIE CHCIAŁAM W TO WIERZYĆ. CZARNY SCENARIUSZ SPRAWDZIŁ SIĘ … (więcej…)