19.07.2013 – ATENY – DZIEŃ DRUGI

.

RANO OCZYWIŚCIE ŚNIADANKO. TYM RAZEM NIE “KAPITAŃSKIE”, NIESTETY. WOMBACIK WRÓCIŁ DO NORMY. MAMY NADZIEJĘ, ŻE NA DOBRE.

PO ŚNIADANIU, TRAMWAJEM, Z PROKTOSIAMI UDAJEMY SIĘ ZNOWU DO CENTRUM … (więcej…)