Kategoria: SYDNEJ

  • 02.03.2015 – SYDNEJ – PLAŻA BONDI I ZATOKA WATSONA

    . KOŃCZY SIĘ NASZA PRZYGODA WE WSCHODNIEJ AUSTRALII. SZKODA. NA ZAKOŃCZENIE CHCEMY ZALICZYĆ PLAŻĘ BONDI I ZATOKĘ WATSONA. SPAKOWALIŚMY NASZE ŚMIECI I ZOSTAWIWSZY JE W HOSTELOWEJ PRZECHOWALNI PO 9:00 WYRUSZYLIŚMY W STRONĘ SŁYNNEJ BONDI BEACH. Z KINGS CROSS JEDZIE SIĘ TAM ŁĄCZONYM KOLEJKOWO-AUTOBUSOWYM TRANSPORTEM OK 30 min. (W ZALEŻNOŚCI OD RUCHU). PLAŻA BONDI FAKTYCZNIE JEST ŁADNA.…

  • 01.03.2015 – SYDNEJ

    . DZISIAJ W PLANIE JEST ZWIEDZANIE … POSTANOWILIŚMY SKORZYSTAĆ Z RADY SPOTKANEGO DWA DNI TEMU LOKALSA I ZROBIĆ SOBIE OGLĄDANIE MIASTA OD STRONY WODY. W SYDNEY ROZCIĄGNIĘTYM WZDŁUŻ OGROMNEGO, BARDZO UROZMAICONEGO AKWENU, PEŁNEGO MNIEJSZYCH I WIĘKSZYCH ZATOCZEK JEST DOBRZE ROZWINIĘTY TRANSPORT WODNY. KILKA FIRM OFERUJE PRZEPRAWY PROMOWE.  PRZECINAJĄ ONE MIEJSKI AKWEN W KILKU KIERUNKACH PRZEWOŻĄC…

  • 01.03.2015 – ZATOKI SYDNEJ

    . TEN NIEDZIELNY DZIEŃ BYŁ PRZEZNACZONY NA OBJAZD WSZYSTKICH ZATOK W SYDNEY. POGODA NIE BYŁA NAJLEPSZA. POCHMURNO, LEKKIE PRZEJAŚNIENIA, WISZĄCA GROŹBA DESZCZU. NIBY DOBRY CZAS NA ZWIEDZANIE, BO SŁOŃCE NIE PRAŻY, ALE JEST CIĄGŁA OBAWA,ŻE LUNIE DESZCZ.

  • 28.02.2015 – POZNAJEMY SYDNEJ

    . DZISIAJ KOLEJNY DZIEŃ OGLĄDANIA SYDNEY. IDZIEMY W STRONĘ TEJ CZĘŚCI MIASTA, W KTÓREJ ZNAJDUJE SIĘ SŁYNNY ”PADDY’S MARKET„.  PO DRODZE NATRAFIAMY NA KIERMASZ WIN ODBYWAJĄCY SIĘ NA JEDNYM ZE SKWERÓW. TEGO RODZAJU IMPREZY CIESZĄ SIĘ TUTAJ DUŻĄ POPULARNOŚCIĄ. ZASADA TEJ DEGUSTACJI POLEGA NA WYKUPIENIU ZA NIEWIELKĄ KWOTĘ MOŻLIWOŚCI POSMAKOWANIA RÓŻNEGO WINA I PODJĘCIU DECYZJI…

  • 28.02.2015 – SYDNEJ – OPERA

    . DZIŚ MOŻNA BYŁO SIĘ WYSPAĆ. NARESZCIE… PO WRAPOWYM ŚNIADANIU REALIZUJĄC PLAN RUSZYLIŚMY NIE SPIESZĄC SIĘ W KIERUNKU ZATOKI DARLING. WLEKLIŚMY SIĘ CHYBA Z GODZINĘ, BO NA DRODZE STANĘŁA NAM DEGUSTACJA WINA W MAŁYM PARCZKU I JESZCZE KILKA MNIEJSZYCH ATRAKCJI.

  • 27.02.2015 – PIERWSZY DZIEŃ W SYDNEJ

    . PO ŚNIADANKU WYRUSZAMY DO MIASTA, KIERUJEMY SIĘ W STRONĘ OPERY, ZATOKI. CHCEMY ODEBRAĆ BILETY DO OPERY, KTÓRE KUPILIŚMY ZA POMOCĄ INTERNETU JESZCZE W POLSCE. SYDNEY OD PIERWSZEGO MOMENTU MNIE ZACHWYCA. MIASTO MA PIĘKNE DOMY, SZEROKIE RUCHLIWE ARTERIE, SPOKOJNE, PEŁNE UROKU ULICE.

  • 27.02.2015 – SYDNEJ

    . DZISIAJ NIE TRZEBA BYŁO WCZEŚNIE WSTAWAĆ … WYSPANI I NAJEDZENI UDALIŚMY SIĘ NA ZWIEDZANIE MIASTA. POSTANOWILIŚMY POSPACEROWAĆ, BY ZRZUCIĆ KILOGRAMY, KTÓRYMI OBROŚLIŚMY W CIĄGU OSTATNICH KILKU DNI. GRILLE, STEKI, JAGNIĘCINA, GRUBAŚNE WRAPY – TO WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ NAM ODKŁADAĆ PO PRZYLOCIE Z AZJI…

  • 26.02.2015 – AYERS ROCK – SYDNEJ

    . CHCIELIŚMY WSTAĆ PONOWNIE SKORO ŚWIT, ALE JAKOŚ NAM SIĘ NIE UDAŁO. DO TEGO WOMBAT PODŁAPAŁ KATAR. TO NAM CAŁKOWICIE UŁATWIŁO DECYZJĘ O PORZUCENIU PONOWNEGO OGLĄDANIA WSCHODU KLARY I TEGO JAK WYGLĄDA W JEJ PROMIENIACH ULURU, CHOCIAŻ MIELIŚMY NA TO OCHOTĘ. PRZYNAJMNIEJ RAZ WSTALIŚMY O NORMALNEJ PORZE, CZYLI PRZED 9:00. DO 10:00 TRZEBA BYŁO ZROBIĆ…

  • 26.02.2015 – AYERS ROCK I SYDNEJ

    . RANO, WYSPAWSZY SIĘ W MIARĘ PRZYZWOICIE, POSTANAWIAMY SKORZYSTAĆ Z KUCHNI NASZEGO OŚRODKA I ZROBIĆ SOBIE DUŻE ŚNIADANIE. ZWALNIAMY POKÓJ, ALE NIE WYCHODZIMY Z OŚRODKA, BO ZA BARDZO NIE MAMY GDZIE. POZA TYM STĄD JEST TRANSFER NA LOTNISKO.

  • 24.02.2015 – Z PERTH DO ULURU (AYERS ROCK)

    . ​​PONOWNIE JESTEŚMY NA TRASIE. PO PONAD 10 DNIOWYM PANOSZENIU SIĘ W PRAWIE RODZINNYM PERTH WYRUSZYLIŚMY NA WYCIECZKĘ DO AYERS ROCK I SYDNEY.  🙂 WCZORAJ KOŁO 23 WYLECIELIŚMY Z LEKKIM OPÓŹNIENIEM Z PERTH, BY DZIŚ RANO ZNALEŹĆ SIĘ O CZASIE W SYDNEJOWIE. LOT BYŁ KOSZMARNY JAKO, ŻE JETSTAR ALBO UŻYWA SAMOLOTÓW PRZEZNACZONYCH DLA KARZEŁKÓW, ALBO DODALI…