Kategoria: BORNEO

  • 24.01.2015 – KUNDASANG, PARK NARODOWY MOUNT KINABALU, KOTA KINABALU

    . DZIEŃ ZACZĄŁ SIĘ NIEZBYT PRZYJEMNIE. TRZEBA BYŁO ZERWAĆ GNATY Z WYRKA JUŻ O 7:00. NA DWORCU AUTOBUSOWO-TAKSÓWKARSKIM KIEROWCA DO SWOJEGO BUSIKA ZBIERAŁ CHĘTNYCH NA PODRÓŻ W STRONĘ RANAU, GŁOSEM IMAMA WZYWAJĄCEGO WIERNYCH NA MODLITWĘ. PODESZLIŚMY, ZAJĘLIŚMY MIEJSCA, A PONIEWAŻ BYŁO JESZCZE PONAD 20 min DO  ODJAZDU, POINFORMOWALIŚMY BUSIKOWCA, GDZIE IDZIEMY NA ŚNIADANIE. POCZĄTKOWO PLANOWALIŚMY…

  • 23.01.2015 – Z BAVANGGAZO LONGHOUSE DO KK

    . OBUDZIŁ MNIE URWISTY DESZCZ. LAŁO  TAK, ŻE NAWET TAJEMNICZE ZWIERZĄTKO, WYDAJĄCE Z SIEBIE CAŁĄ NOC DZIWNE ODGŁOSY GDZIEŚ NAD NAMI, ZAMILKŁO. WSTAŁEM KOŁO 7:00 I KORZYSTAJĄC Z DOSTĘPU DO NETU ODEBRAŁEM POCZTĘ I ZACZĄŁEM PISAĆ BLOGA. NIESTETY, NIE WZIĘLIŚMY Z KK KOMPA I NIE MOGŁEM WRZUCIĆ NIC NA STRONĘ.

  • 23.01.2015 – Z LONGHOUSÓW DO KOTA KINABALU

    . RANO DOSTALIŚMY NA ŚNIADANIE MAKARON I SMAŻONE BANANY. JEDZĄC, KOLEJNY RAZ PODZIWIALIŚMY ŻYWE KOLORY BUSZU NA BORNEO. NIE ŚPIESZYLIŚMY SIĘ, BO AUTOBUS MIAŁ BYĆ O 14. OBOK NASZEGO DOMU ZACZĄŁ SIĘ JAKIŚ RUCH. JEŹDZIŁY MOTORYNKI, SAMOCHÓD. WŁAŚCICIELE PRZYNIEŚLI NAM KSIĘGĘ PAMIĄTKOWĄ I ZACZĘLIŚMY SIĘ ŻEGNAĆ. OKAZAŁO SIĘ, ŻE ZMARŁ ICH KREWNY I ROZPOCZYNAJĄ SIĘ…

  • 22.01.2015 – BORNEO. KOTA KINABALU & KUDAT (LONGHOUSE)

    . RANO O 7.30 BYLIŚMY NA DWORCU. U UŚMIECHNIĘTEGO, CAŁKOWICIE BEZZĘBNEGO I LEKKO POMARSZCZONEGO KIEROWCY AUTOBUSU KUPILIŚMY BILETY I ZAREZERWOWALIŚMY PRZEDNIE SIEDZENIA, DOKONUJĄC TEGO ZA POMOCĄ JĘZYKA MIGOWEGO, PO CZYM, ZA JEGO ZGODĄ POSZLIŚMY DO JEDNEGO Z DWÓCH ZNAKOMICIE PROSPERUJĄCYCH BARÓW DWORCOWYCH NA ŚNIADANKO.

  • 22.01.2015 – WYCIECZKA DO LONG HOUSE’ÓW

    . ZNOWU WSTALIŚMY WCZEŚNIE. O 6:20. I TO MAJĄ BYĆ WAKACJE… STRASZNE. AUTOBUSO-TAKSÓWKA DO KUDAT ODJEŻDŻA Z MIEJSCA ZWANEGO TU, W KK, LONG DISTANCE TAXI ZNAJDUJĄCEGO SIĘ W ŚRODKU MIASTA NA JALAN PADANG. WCZORAJ POWIEDZIANO NAM,  ŻE TRZEBA BYĆ O 7:00. POJAZD WYRUSZA O 7:30. UWAGA !!! – JEST TO DŁUGA NA ok. 160 m,…

  • 21.01.2015 – KOTA KINABALU

    . JAK ZWYKLE, WCZESNYM RANKIEM BYŁ NASZ KOLEJNY LOT. BEZ ŻALU OPUŚCILIŚMY OCEAN HOTEL I NA PIECHOTĘ W 10 min. DOTARLIŚMY DO „MIĘDZYNARODOWEGO PORTU LOTNICZEGO LAHAD DATU„. CHWILĘ PÓŹNIEJ LECIELIŚMY DO NAJWIĘKSZEGO MALEZYJSKIEGO MIASTA NA BORNEO – KOTA KINABALU.

  • 20.01.2015 – W LAHAD DATU

    . WYJEŻDŻALIŚMY Z SUKAU OKOŁO 8.30.W EFEKCIE ZA DWIE NOCE, CAŁODZIENNE UTRZYMANIE, CZTERY WYCIECZKI, DODATKOWE ŚNIADANIE W DNIU WYJAZDU, TRANSPORTY DO SKRZYŻOWANIA ZAPŁACILIŚMY 662 RM. KOGO PYTALIŚMY O GODZINĘ ODJAZDU AUTOBUSU DO LAHAD DATU MÓWIŁ, ŻE JEST O godz. 10.30 A NASTĘPNY O 15-tej. AUTOBUSIK DOWIÓZŁ NAS NA SKRZYŻOWANIE O 9:54. OD KIEROWCY STOJĄCEGO TAM…

  • 20.01.2015 – Z SUKAU DO LAHAD DATU; W LD

    . RANKIEM WYSPANI STAWILIŚMY SIĘ O 8:00 NA POŻEGNALNYM GRUPOWYM ŚNIADANIU. PO ZJEDZENIU NADSZEDŁ CZAS NA ZAŁATWIENIE FORMALNOŚCI PŁATNICZYCH. DZIEŃ WCZEŚNIEJ USTALIŁEM W RECEPCJI, ŻE NASZ POBYT KOSZTUJE 630 RM + US$ 40, KTÓRE ZAPŁACIŁEM PODWOŻĄCEMU NAS Z KRZYŻÓWKI KIEROWCY. WSZYSTKO BYŁOBY OK GDYBYM MIAŁ W KIESZENI RM-y. MIELIŚMY NIESTETY TYLKO US$ I €. ALE DOKONUJĄC…

  • 19.01.2015 – SUKAU – W DŻUNGLI

    . WCZESNYM RANKIEM, KIEDY DŻUNGLA OTWIERAŁA ZASPANE OCZĘTA BYLIŚMY NA NOGACH. O 6:00 SIEDZIELIŚMY W ŁODZI Z PRZEWODNIKIEM I STERNIKIEM. PORANNA WYPRAWA MA NA CELU POKAZANIE BUDZĄCEJ SIĘ BORNEAŃSKIEJ FAUNY. OGLĄDAĆ MOŻNA OCZYWIŚCIE TO, NA CO TRAFIMY. A WŁAŚCIWIE TO, CO NAM POKAŻE NASZ PRZEWODNIK. IM LEPSZY,  TYM WIĘCEJ ZOBACZYMY. NASZ UMOŻLIWIŁ NAM OGLĄDNIĘCIE KILKU…

  • 19.01.2015 – BORNEO – SŁONIE

    . O 5.30 ROZPOCZĘLIŚMY DZIEŃ NA NAJDŁUŻSZEJ RZECE REGIONU SABAH. JADALNIA HOSTELU OCZYWIŚCIE ZWRÓCONA BYŁA W STRONĘ RZEKI. KAWA I HERBATA STAŁY PRZYGOTOWANE. POPIJAJĄC HERBATĘ PATRZYLIŚMY NA RZEKĘ. POZA NAMI CZEKALI JESZCZE AMERYKANIE.