Tag: SHITTHAUNG

  • 28.01.2015 – MRAUK U

    . O 6-tej RANO W CIEMNOŚCI WSIADALIŚMY DO TUK-TUKA MAJĄCEGO NAS ZAWIEŚĆ NA PRZYSTAŃ. PO DRODZE NASZ KIEROWCA JAK MANTRĘ POWTARZA, ŻE BĘDZIE NA NAS CZEKAŁ JAK WRÓCIMY I ŻE MAMY ZADZWONIĆ. TYLKO TYLE POTRAFI POWIEDZIEĆ PO ANGIELSKU I CHYBA NIE ROZUMIE, ŻE MOŻEMY NIE WRACAĆ TĄ SAMĄ DROGĄ.

  • 28.01.2015 – SITTWE I MRAUK OO (MRAUK U)

    . ​CAŁE MIASTECZKO PRZEWRACAŁO SIĘ Z BOKU NA BOK, KIEDY PĘDZILIŚMY TUK-TUKIEM W KIERUNKU PRZYSTANI. NASZ ZACNY KIEROWCA BYŁ U NAS PRZED CZASEM, O 4:50. PRZYSZEDŁ NA GÓRĘ, POMÓGŁ ZNIEŚĆ BAGAŻE I W OGÓLE BYŁ BEZ ZARZUTU. JESZCZE RAZ GO ZE SPOKOJEM POLECAM.