Tag: SITTWE

  • 28.01.2015 – MRAUK U

    . O 6-tej RANO W CIEMNOŚCI WSIADALIŚMY DO TUK-TUKA MAJĄCEGO NAS ZAWIEŚĆ NA PRZYSTAŃ. PO DRODZE NASZ KIEROWCA JAK MANTRĘ POWTARZA, ŻE BĘDZIE NA NAS CZEKAŁ JAK WRÓCIMY I ŻE MAMY ZADZWONIĆ. TYLKO TYLE POTRAFI POWIEDZIEĆ PO ANGIELSKU I CHYBA NIE ROZUMIE, ŻE MOŻEMY NIE WRACAĆ TĄ SAMĄ DROGĄ.

  • 28.01.2015 – SITTWE I MRAUK OO (MRAUK U)

    . ​CAŁE MIASTECZKO PRZEWRACAŁO SIĘ Z BOKU NA BOK, KIEDY PĘDZILIŚMY TUK-TUKIEM W KIERUNKU PRZYSTANI. NASZ ZACNY KIEROWCA BYŁ U NAS PRZED CZASEM, O 4:50. PRZYSZEDŁ NA GÓRĘ, POMÓGŁ ZNIEŚĆ BAGAŻE I W OGÓLE BYŁ BEZ ZARZUTU. JESZCZE RAZ GO ZE SPOKOJEM POLECAM.

  • 27.01.2015 – SITTWE

    . RANO JAK ZWYKLE TOTALNIE NIEWYSPANI ZAŁADOWALIŚMY SIĘ DO ZNAJOMEGO TAKSÓWKARZA I PO GODZINNEJ JEŹDZIE BYLIŚMY NA LOTNISKU. DOŚĆ SZYBKO PRZESZLIŚMY KONTROLĘ PASZPORTÓW, ALE PODCZAS KONTROLI BEZPIECZEŃSTWA NASTĄPIŁ ZGRZYT. WOMBATOWI ZABRANO CZĘŚĆ KOSMETYKÓW, KTÓRE DOTYCHCZAS PRZESZŁY RAZEM Z NAMI 4 KONTROLE… WŚCIEKŁY WOMBAT POSZEDŁ SZUKAĆ ZAMIENNIKÓW W SKLEPACH DUTY FREE A JA CHCIAŁEM SPOKOJNIE SOBIE…

  • 27.01.2015 – BIRMA – SITTWE

    . WSTAWANIE W ŚRODKU NOCY, ABY DOJECHAĆ NA CZAS NA KLIA2 JEST PO PROSTU OKROPNE. DRZEMIĄC, STWIERDZIŁAM, ŻE O GODZINIE 4.30 – 5-tej RANO MIASTO NIE ŚPI. OTWARTE SĄ BARY, RESTAURACJE. SIEDZĄ W NICH KLIENCI. TAKSÓWKI WYSADZAJĄ LUB ZABIERAJĄ CORAZ TO NOWYCH PASAŻERÓW. W NASZYM HOTELU OBSŁUGA SIEDZI PRZY STOLE NA ZEWNĄTRZ I PIJE KAWĘ.…